Jump to content
Dogomania

lookata

Members
  • Posts

    277
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by lookata

  1. W takim razie nic nie zmieniam, poczekamy
  2. Auraa, jak mu pomóc? jedynym wyjściem jest wyciągnięcie go na DT, bo niestety w schronisku nie wydają psów jedynie na wizyty u weterynarza, badania itp. Szansą na dokładne zbadanie Trust-a, postawienie diagnozy, a następnie podjęcia decyzji co dalej zrobić z bidulą, jest tymczasowe lokum dla niego.
  3. Dziewczyny mam ogromną prośbę, skoro udało się pomóc Misi, może uda się coś zrobić z tym fantem: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=82131[/url] Zaglądnijcie, psiak szuka domu, by tam prawdopodobnie umrzeć...
  4. Jak to czasami los się potrafi do psiaka uśmiechnąć, to jak cioteczki myślicie, mogę ściągać ogłoszenia Misi w necie, co?
  5. Dzięki malagos, za uspokojenie :) Widzę, że temat się nam zmienił, czyli już nie szukamy transportu Ruda - Katowice? Jo 37 czemu proponujesz Częstochowe? Czy ktoś stamtąd wybiera się do Warszawy?
  6. Neigh rozumiem Cię doskonale jeśli chodzi o sprawę dzieci, my sami to przeżywamy, a co dopiero maluchy, im dopiero trudno jest zrozumieć ten brutalny świat. Prosił już ktoś kogoś na PM o banner? Z Trust-em jest o tyle ciężka sprawa, że ktoś kto postanowi go przyjąć i pokocha na pewno, musi się liczyć z tym, że szybko odejdzie, to jest ciężkie, sami musicie przyznać. Neigh jak dasz radę skontaktuj się z weterynarzem ze schroniska, może dowiemy się co mu jest.
  7. Już leżałam w łóżku, ale jakoś mi tak myśl spać nie dała pewna, tzn co to jest za Pani co postanowiła Misie przygarnąć? Pewnie wiecie coś więcej o niej dziewczyny, podzielcie się wiedzą. :-) Mieszka w bloku, domu? Jest sama czy ma dzieci, albo męża? Miała już kiedyś psa? Jest świadoma kosztów jakie ewentualnie będzie musiała ponosić przy operacji Misi? Cieszę się ogromnie, że Misia będzie miała dom.. tylko wiecie, zawsze lepiej na zimne dmuchać, i i żeby to nie było tak, że z deszczu pod rynnę jak to się mawia... żeby potem Misia w budzie łańcuchem przypięta nie wylądowała :/ Myślę, że Wy już tam się wszystkim zajęłyście, a ja pytam tylko z ciekawości co to Misie czeka. No to już pytanie zadane, a więc mogę się kłaść. Dobranoc
  8. Agamika na pewno wynajdziesz jeszcze inne miejsca, prosimy Cię o to bardzo :D
  9. Coś na 4łapy nie mogę wejść, powrzucajcie jeszcze gdzie się da! No i prosimy o allegro dla niego! [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/668892_staruszek_z_nowotworem_szuka_miejsca_by.html[/url] [url]http://www.eoferty.com.pl/id49706.html[/url] [url]http://www.gieldaogloszen.pl/ogloszenie.php?oid=7844[/url] [url]http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=912341&cid=161[/url] [url]http://www.tablica.pl/item,4834,Staruszek%20z%20nowotworem%20-%20szuka%20miejsca.html[/url] [url]http://www.vetmozga.com/ogloszenia/szukaj.php?itemads=0[/url] [url]http://kupiepsa.pl/detail.php?siteid=17284[/url] [url]http://www.pupile.com/ogloszenia/ogloszenie.asp?numer=16758[/url] [url]http://www.kupiszpsa.pl/detail.php?id=3071[/url]
  10. Majawrc, to na pewno dobry pomysł, tylko teraz ja zaczynam się zastanawiać, kto generalnie stwierdził, że Trust ma nowotwór? Czy badał go rzeczywiście weterynarz, czy tylko pracownicy schroniska tak sądzą? Neigh chyba musiałabyś dotrzeć w jakiś sposób do weta ze schroniska i spytać go o tego psiaka, co mu jest, czy w ogóle go badał, jeżeli potwierdzi, że ma nowotwór, to wtedy można by się spytać, czy można mu podawać te leki, które przyjmował psiak Maiiwrc.
  11. No więc żeby go zabrać do weterynarza to i tak trzeba mu najpierw dom znaleźć... :/
  12. Neigh, ja powiedziałam, że porobię ogłoszenia, tylko proszę wyślij mi swoje dane kontaktowe na PM. Z badaniami to dobry pomysł, tylko nie bardzo wiem jakie badania.. mój 14 letni Kubuś, który zaginął w grudniu miał prawdopodobnie nowotwór jelita grubego, piszę prawdopodobnie, bo lekarz nie mógł tego stwierdzić, gdyż musiałby tkankę pobrać do badań, a Kuba narkozy mógłby nie przeżyć. Dostałam dla niego wszelkie leki i wet stwierdził, że może pożyje jeszcze z rok, dwa... tyle, że Kuba w widoczny sposób nie cierpiał.. Może znacie się jakie badania można by wykonać dla niego?
  13. Trzeba rzeczywiście coś zrobić, bo w końcu biedny zejdzie w tym zimnym kącie... Na początek ogłoszenia w necie, kto może zrobić allegro? Ja porobię ogłoszenia, potrzeba danych osoby do kontaktu, Neigh podejmujesz się?
  14. Dziewczyny a mamy jakiś potencjalny transport z katowic do wawy, że szukamy w opisie transportu Ruda - Katowice? ;-) Ja mieszkam w Gliwicach jak widać, ale jeżeli nie byłoby nikogo, kto mógłby ją podrzucić do katosów, to ja mogłabym jakoś namówić swojego TZ, tylko musiałabym mieć choć drobne wsparcie finansowe na paliwo. No ale chyba lepiej by było znaleźć kogoś z Rudy. Co do propozycji KrystynyS, to też można to jakoś rozważyć, co? Ktoś wcześniej wspominał o transporcie koleją, oczywiście jeżeli nie będzie innej możliwości można by spróbować, ale sądzę, że dla niej z tą zwichniętą łapką to byłaby udręka.
  15. Ojej!!!!!!!!!! Boże kochany, dzięki Ci! Mam nadzieję, że Pani się nie rozmyśli... Och jak dobrze... ufff Widzę, że jest już informacja na wątku transportowym, ale przeglądnęłam tez wcześniejsze posty i nie widzę, żeby ktoś póki co zabierał się.
  16. I czy my na prawdę nie możemy nic zrobić ponad czekanie, aż nastąpi koniec tygodnia i ją uśpią? Ona ma na prawdę niewiele czasu Pianka zmień proszę opis i daj informację o tym, że mamy czas tylko do końca tygodnia. Tu dobry byłby dom tymczasowy, jakoś nie mogę obojętnie przejść obok prawdopodobnego uśpienia tej suczki.
  17. Nie mogę się jednak powstrzymać od zadania pytania: skąd wiadomo, że Misia nie da sobie rady z powrotem do zdrowia po operacji i po próbie podjęcia jej leczenia? Została zostawiona z tą chorą łapą, co za pewne osłabia jej organizm, przy obniżonej odporności przyplątał się jej kaszel, którego i tak nie podejmuje się leczenia, bo przecież pies czeka jedynie na to, aby go uśpić, no chyba, że ktoś ją zechce. Dlaczego nie daje się jej dłuższej szansy na to by ktoś się nią zainteresował, dlaczego nie daje jej się szansy na to by jeszcze pożyć, powalczyć o swoje zdrowie z pomocą człowieka? Broń Boże, nie chce nikogo krytykować, może po prostu nie rozumiem, nie jestem świadoma tego, co dzieje się w schroniskach z psami po wypadkach... Czy gdyby była młodsza dano by jej szansę? Zadaje jedynie nurtujące mnie pytania, nie osądzam i nie chcę krytykować, wynika to jedynie z tego, że jakoś nie potrafię sytuacji zrozumieć.
  18. zdecydowanie nikt nie zasługuje by odchodzić w takich warunkach..
  19. malagos, daj znac Pani z Wawy, ze Misia ma czas jedynie do końca tygodnia, to okrutne... Z transportem na pewno coś wykombinujemy, oby dom był... Może spróbować w jakieś gazecie lokalnej dać ogłoszenie? Kurcze, ale teraz to nawet czasu za bardzo nie ma na to!
  20. to musi być nie przyjemne z taką łapą biegać... :/
  21. Też jestem zdania, że należy poprosić o konsultację innego weta, bo jeżeli jest za stara i to przemawia za jej uśpieniem, to wszystkie psy powyżej 10 roku życia po wszelkich urazach powinno się usypiać, a tak całe szczęście nie jest...
  22. Kers to weteran jest, twardo się trzyma w schroniskowej budzie, dzielny chłopak ;-)
  23. Sabina02 super, że ja poogłaszałaś jeszcze. Pianka, czy ona w schronie siedzi tak z tą uszkodzoną łapą?
  24. kurde to trochę się minęłam z tym mazowieckim w ogłoszeniach :/ no nic jutro jeszcze poogłaszam ją gdzie indziej jak dam radę.
  25. Pianka proszę zmień w takim razie tytuł wątku, wspomnij o tym, że grozi jej uśpienie, przydałby się chociaż dom tymczasowy.
×
×
  • Create New...