-
Posts
3089 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by ruda76
-
Borys, 4 letni JUŻAK z Bydgoszczy..niestety już za TM [*]
ruda76 replied to Estera's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
podnoszę ,tylko tyle mogę :placz: -
Psiak-marzenie ("Kosmo") ma już PAŃCIĘ i DOM - też jak marzenie ;-))))
ruda76 replied to Marka's topic in Już w nowym domu
[quote name='Marka']Prosimy nie zapominać o Kosmulku! :sadCyber:[/quote] Cały czas pamiętamy..... -
[quote name='Pat.rycja']Może będzie domek pod Łodzią:p Ale domek trzeba sprawdzić, bo pod Łodzią jest też pseudohodowla z reproduktore co daje liczne mioty...[/quote] moge sprawdzic czy cos pomoc , mieszkam w Łodzi tzn pod Łodzią , jesli potrzebujecie pomocy to chętnie A ten pseudohodowca to chyba był na allegro
-
[quote name='Aquirre']Będę próbować . W ostateczności zabiorę psa do hotelu , ale to nie jest najlepsze rozwiązanie . :shake:[/quote] mam nadzieje ,ze bedzie to dobry hotel bo moj azjata po odebraniu z hotelu gdzie za miesiac płaciło się 1000,00 wazył mniej niz 54 kg. Dodam ze to dorosły ,duzy ( po Ilgizie) samiec ktorego waga powinna byc 70-80 kg A wracajac do sprawy to tez bede szukac
-
[quote name='Aquirre']Ruda76 zgadzam się z Tobą , że ludzie sami są sobie winni . Rozpieszczali psa i pozwalali mu na wszystko , a teraz są zdziwieni . Pies zachował się zupełnie normalnie w takiej sytuacji , czyli przejął przywództwo stada . Nie wykazuje jednak agresji w stosunku do domowników , ale skoro oni się go boją , to to wykorzystuje . Mam nadzieję , że uda się jednak znaleźć odpowiedzialnego opiekuna , który wytyłumaczy psu , gdzie jest jego miejsce w szeregu . Nie ma mowy o amatorszczyźnie , bo pies jest dorosły i wie czego chce .[/quote] Masz rację w 100%:cool3: Ja tez robię co mogę i pytam, moze jednak warto pogadac z tymi " włascicielami" aby dali psu jeszcze trochę czasu, robimy co mozemy ale potrzebny jest czas:mad:
-
[quote name='Aquirre']Zdaję sobie z tego sprawę i dlatego tak jak napiasałam , pies musi trafić do osoby doświadczonej . To , że jego poprzedni właściciele go "zepsuli" , absolutnie nie dyskwalifikuje go jako członka rodziny . Cierpliwością i konsekwencją można jeszcze wszystko naprawić . Podkreślę jeszcze raz osoba , chcąca go adoptować , musi mieć doświadczenie w postępowaniu z tego typu psami ! Z drugiej strony , nie ulegajmy stereotypom - azjata to nie dzika bestia , te psy w odpowiednich warunkach , są wspaniałymi i wiernymi towarzyszami rodziny i niezastąpionymi , zdecydowanymi stróżami .[/quote] Ja nie mam na mysli nic złego.sama najlepiej wiem jaki jest azjata ( napewno nie bestia) bo jestem posiadaczką 2 dorosłych Cao. Sukę wzielam dorosłą a teraz trafił do mnie pies ,ktory uchodził własnie za taką bestię. Pies rzeczywiscie jest problemowy i dlatego przez rok był zamkniety w kojcu- zagryza wszysko co mniejsze. Jak narazie straciłam 1 kota ( ktorego zagryzł) ale udało mi sie pogodzic go z sukami ( choc cały czas jest pod kontrolą) Dlatego wlasnie pisałam ,ze taki zepsuty ( wyłacznie przez postępowanie człowieka) pies nie moze trafic do osoby ktorej wydaje się ze da sobie z nim rade ( a wczesniej miała jakiegos mixa lub innego duzego psa)
-
ten pies musi trafic w rece osoby ,ktora ma jakies pojecie o molosach.Azjata to nie jest taki tam sobie pies do strozowania. Złe postepowanie z tym psem przez osoby nie majace pojecia o azjatach doprowadziło do tego ze przestali sobie z nim radzic i zwyczajnie zepsuli psa. Ten pies nie jest dla kazdego komu zachce sie miec stroza
-
podnoszeę rudaska:loveu:
-
Trzymaj sie rudy nosku:loveu: Wszyscy o Tobie myślimy i wierzymy,ze CI sie uda.;)
-
Moze napiszecie kilka słow co u Benia,
-
W gorę rudasku!!!!!!!!!!!!!
-
cioteczki usciskajcie Benia...
-
trzymam kciuki za Benia mam nadzieje ze szybko wroci do zdrowia i jeszcze szybciej znajdzie domek w ktorym bedzie bezpieczny. Piszcie cioteczki na bierzaco co u niego i czy nadal beda potrzebne pieniadze na weta. Ucałujcie go ode mnie.
-
Benio, czemu tak szybko spadamy?:-(
-
cioteczki napiszcie jak sytuacja u Benia
-
Własnie wysłałam pieniażki dla Benia. Trzymaj się pysiu.
-
trzymaj się kochaniutki, byłes zupełnie sam i taki dzielny:-(
-
Do gory Benio!!!!!!!!!!!!
-
jutro wysyłam pieniadze na Benia. mam nadzieję ze chociaz trochę pomogę
-
W gorę Benio!!!!!!!!!!!!
-
niestety to nie ten, tamten sie znalazł:placz:
-
to chyba niestety nie ten, tamten ma ok 1,5 roku ale zaraz znow zadzwonie bo sie chyba nie doczekam
-
czekam na tel od chłopaka bo to jego tesciom zaginął.A ile on moze miec ( tamten był młody)