Ludzie są załamani, wszystko dla psa kupili, cała wyprawkę, załatwili urlop żeby po niego przyjechać :( :( :(
Jeśli poszedł do jakiegoś równie dobrego domku to super ale czy tak jest???
Czy jest jego karta? Czy pies żyje? Czy nie ma w schronie nikogo kto może powiedzieć gdzie pies jest ***** mać! No ja teg nie jestem w stanie pojąć. Nigdy tego nie zrozumiem. Polska *******ona schroniskowa rzeczywistość. Wybaczcie te *** w poście ale nie mogę się opanować.