To biedaczek :(
Ten lek w saszetkach może można by rozpuścić i wymieszać z karmą jak nie jest jakiś niedobry i nie musi być podawany na czczo albo po jedzeniu. Wodnik ma taki apetyt że pewnie by go zżarł.
[SIZE=3][B]Sznaucuś już bezpieczny i jedzie do nowego domku[/B][/SIZE] :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb:Siedzi swojej wybawicielce na kolankach i liże ją po twarzy :loveu:
Już na dziś ma zamówioną kąpiel i strzyżenie. Będą zdjęcia przed/po i relacja.
[SIZE=4] :Rose:DLA WSZYSTKICH CIOTECZEK Z WAŁBRZYCHA KTÓRE POMAGAŁY W ADOPCJI [/SIZE][SIZE=4]I DLA ENID KTÓRA SPRAWDZIŁA DOMEK :buzi:[/SIZE]
Bardzo bym chciała poznać Barusia i móc się nim zaopiekować ale niestety nie mogę :( u mnie w domu i rodzinie pełen zoolog...
BARUŚ dlaczego Ty domku nie możesz znaleźć??? Coś robimy źle...?