-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Dzięki za ogłoszenie na wątku amstowym.... Tak-można sie załamać:( Nagadał tej pani o pseudohodowlach, o walkach-mam nadzieje,że nikomu bez mojej wiedzy jej nie wyda....to sunia w kwiecie wieku -bardzo ładna, zadbana, więc nie wiadomo co potencjalny nowy własciciel chciałby z nia zrobić... -
Zadzwoniła pani do schroniska w Brodnicy z pytaniem czy by przyjęli amstafkę- odmówili, ale dali numer tel do mnie. Zadzwoniła więc do mnie..... Pani jest z Radziejowa-50 km od Włocławka. Wyjeżdza za granicę (nie skomentuję tego:angryy:) i jest problem z psem. Maja amstafkę - Chica ma na imię. Ma 4 lata, sunia wychowywała sie w domu z dziećmi, jest podobno łagodna do innych psów, ale nie lubi kotów. W tej chwili suka jest w kojcu przy domu, który sprzedali i nie długo wprowadzi sie nowy właściciel, więc sprawa pilna. Maxymalny czas ewentualnego jej pobytu w tym kojcu-do początku wakacji. Schron we Włocławku tez nie chce psa przyjąć -wszyscy każą uśpić-nawet wet. Chica nie jest wysterylizowana-była nawet raz dopuszczana:angryy:, ale nic nie wyszło i szczeniaków nie urodziła na szczęście.... Pilnie potrzebny Dt chociaż, aby mozna było gdzie zrobic sterylke i szukac nowego domu...pani nie che jej usypiać, ale jak nic nie znajdziemy to nie wiem co zrobi.:shake: Napisałam aby jej nikomu nie wydawała bez uprzedniego kontaktu ze mną... [IMG]http://img72.imageshack.us/img72/9587/chica1hl3.jpg[/IMG] [IMG]http://img412.imageshack.us/img412/4560/chica2gm7.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/8578/chic3as8.jpg[/IMG]
-
:( Miałam możliwość osobiście poznać Cyrana i jest to na prawdę niesamowity pies. Dzięki tobie Daga zaznał wiele dobrego-bardzo cie podziwiam ,ze podjęłaś sie tej walki. Niestety jak widac Cyran juz na prawde traci siły -jesli jest problem z nerkami ,to przy jego stanie nie pozwol mu sie meczyć... Moja sunia jest chora na nerki i to juz ostatnie stadium tej nieulczalnej choroby-ale dopuki je jest jeszcze ze mna choc każdego dnia przezywam mozliwosc jej uspienia i zdobycia sie na to... Niestety Cyran nie chce jesc -ON CIERPI, na pewno boli go cały przełyk od wymiotów jest mu nie dobrze i jest tez pewnie głodny choc nie moze nic zjesc:( Decyzja o uśpieniu jest bardzo trudna, ale w tej sytuacji nie wiem czy nie jedyna.....dlatego zgadzam sie w 100% z AgaiThea:(:(
-
Dzis Tekla razem z Ludwikiem biegali sobie cały dzień na wybiegu-tzn Tekla biegała, bo Ludwik nawet nie wyszedł. Fajna z niej sunia-bardzo spokojna i... chuda.....:(Niestety ma na prawde tak marne szanse na domek,że jesli przybedzie troche psów w schronie to ona pierwsza pójdzie do uspienia, bo jest juz tam tak długo :(
-
Z zastrzykiem to ja nie miałam wyboru-ona by teraz cieczke dostała-a rodzice to juz by sobie nie dali rady jeszcze z cieczka i dzikuskiem Ulverkiem:) Wet nic nie mówił aby to miało jakis bardzo negatywny wpływ na nerki. Podejrzewam,ze raczej znowu jej sie mocznik podnosi, bo troche jej sie odbija i dlatego nie chce jesc....
-
Kurde cos z Milva jest nie tak chyba......cos straciła apetyt i leży dużo:-( Dostała w czwartek zastrzyk antykoncepcyjny- czy to może byc od tego? A ja w piatek jade do tego londynu jak na złość-juz jestem cała w nerwach....nie wybaczyłabym sobie gdyby cos sie stało pod moja nieobecnosc:placz:
-
Oto nowe informacje..... Wiek rok i 8miesięcy, chodzi na smyczy, ma charakterek raczej dominujący, przez ostatni rok przebywała z dziećmi, nigdy nie było z tym problemów, chętnie biega w zaprzęgu (jednak do tej pory zdecydowanie amatorsko z rowerem, rolkami, sankami, jest nauczona czystości, zna podstawowe komendy (niechętnie wykonuje:evil_lol: ), nie zna komend typowych w sporcie pociągowym, w stosunku do innych psów nie uległa, ale też nie wdaje się w spory z własnej inicjatywy, nie atakuje kotów, ale czasem lubi pogonic, poluje na małe domowe zwierzątka, unika bezpośredniego kontaktu z mężczyznami, typowy pies jednego właściciela, wszystkich innych próbuje przechytrzyć, kocha uciekać, więc potrzebny ktoś, kto naprawdę zna rasę i respektuje ją z jej wadami i zaletami... P.S. Być może będzie domek, ale musi być wysterylizowana Zreszta teraz pewnie osoba, która prosiła o pomoc w założeniu watku bedzie sama juz pisać:)
-
Dostałam pw z prośbą o pomoc w znalezieniu domku dla suni husky...... W ubiegłym roku trafiła do nas suńka SH, właścicielka miała alergię, która pewnego dnia zaatakowała tak silnie, że zagrażało to jej życiu, trafiła do szpitala, zanim wróciła do domu pies musiał z niego zniknąć, mała wylądowała u nas. Znaleźliśmy rodzinę (brat mojego męża), sunia miała super, pomimo, że blok - dużo ruchu, wariactwa z ośmiolatkiem. Córka cały czas miała kontakt z psem (kontrolne wizyty), niestety ostatnio rzadziej niż na początku do niej zaglądała (nie spodziewaliśmy się, że może się coś dziać), jakieś dwa miesiące temu szwagier złamał rękę i stracił pracę, zaczęło brakować kasy m.in. na karmę dla psa, okazało się, że ma zaległe szczepienia itp, teraz szczepienia, odrobaczenie są już prawie uzupełnione, karma regularnie podsyłana przez nas, żeby biedactwo głodne nie było. Obecnie szukamy znów domu dla Szedy, do nas nie może wrócić, bo świetnie ucieka (nie ma na nią obroży ani szelek, wyczuwa najmniejszą szparę w drzwiach, są to sekundy) i sportowo dusi kury w okolicy i boimy się, że w końcu ktoś może ją otruć. Taka jest właśnie historia tej pięknej suni.... Niestety sunia nie jest wysterylizowana - nie ma funduszy, a przed znalezieniem nowego domu trzeba by było to jakoś zorganizować.....:roll: Więcej informacji wkrótce......
-
Dzis dzwonił jeszcze raz ten pan ze sląska.....pytał czy jest mozliwośc abysmy done choc kawałek mu podwiozły-powiedziałam,że do warszawy byłaby mozliwosc. Bardzo sie ucieszył. Niestety jest problem ze sterylka- my nie zdarzymy, bo ten pan myslał aby ja w tych dniach majowych ewentualnie odebrać. On oferuje ,że bedzie jej dawał zastrzyki i ze bedzie przesyłał zaswiadczenie od weta ,że na pewno dostała.....bo jesli chodzi o zabieg sterylki, to boi sie o okaleczenie. Co o tym myslicie?
-
Wpadła pod samochód-Holy ma wspaniały dom!!!:):)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img158.imageshack.us/img158/142/79093189pr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img158.imageshack.us/img158/4792/39577038yv5.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/2646/73378286jl1.jpg[/IMG] [IMG]http://img468.imageshack.us/img468/7728/30122491sv7.jpg[/IMG] [IMG]http://img339.imageshack.us/img339/6033/36163928xc6.jpg[/IMG] [IMG]http://img359.imageshack.us/img359/3154/70528866lw7.jpg[/IMG] -
Gaja - JUŻ W NOWYM DOMKU!!:)))) /schronisko bydgoszcz/
Ania+Milva i Ulver replied to Lorien:)'s topic in Już w nowym domu
:) Gaja wskakuj na górę!!!! A może jakies nowe zdjatka można by Gaji zrobić? -
Trzymam kciuki za synusia.......
-
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Piesku na górę z rana:) -
Wpadła pod samochód-Holy ma wspaniały dom!!!:):)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Oto mail jaki otrzymałam od nowej rodzinki Holly i zdjątka:) [I]Ta panienka o imieniu Holly zjednuje sobie wszystkich!!! Uwielbia przesiadywac na podwórku i oczywiście jest dobrze poinformowana, co to kanapa:):):) Lubi tez zabawy z piłką!!!:) Wykapana i wyczesana Holly na fotkach w załącznikach:) pozdrawiam P.S. Wszystkie nasze Kotki miały dzisiaj tajne zebranie w garażu w sprawie bliżej niewyjaśnionej :0!!! [/I]:):) Zdjęcia wrzuce wieczorem bo zaraz zmykam do miasta i do Kasi do Babe:):)[I] [/I] -
To wspaniałe wieści:) Trzymam kciuki z całych sił!!!!!!:)