-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Własnie miałam ci Oliva wysyłac pw abys sie odezwała na wątku:) Ciesze sie,że się dogadałyscie, bo przynajmniej Chica trafi w dobre ręce:)No i mam nadzieje będą relacje na dogo z nowego domu...:) -
:) Dzwoniła dzis do mnie pani z gliwic(to 500km od nas) w sprawie adopcji. Bardzo sympatyczna i normalna osoba:)Jest nawet w stanie po nia przyjechać....zobaczymy jak to się rozstrzygnie. Tak jak Iskra pisała...Sara jest w strasznym stanie:(Jak ja wyprowadziłysmy, to cała się trzesła-miała podkulony ogon pod siebie tak jakby wydawał się cięty, ale potem zaczęła nim merdać.Suńka jest bardzo łagodna-nawet kotami sie nie interesuje. Chce byc tylko głaskana .Jest taka chudzinka-te łapki....same kości i sierść:( Sunia jest na prawdę cudowna...boszzzz jak ona wyła znowu jak odchodziłysmy....pewnie myslała,że pojedzie do nowego domku a my znowu ja do boksu zaprowadziłysmy:(
-
Klara-przesympatyczna sunia ma dom!!!!:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Klara została przeniesiona do oddzielnego boksu-niestety jest za bardzo zaborcza i podgryzuje inne suki.Jest teraz sama. Dlatego mysle,że powinna trafic do domu bez innych zwierzat i raczej do domu z ogrodem niz do bloku.Wypusciłysmy ja dziś z boksu-bardzo sie cieszyła. Sunia jest grzeczna i bez problemu sama potem wróciła do boksu-wystarczyło ja zawołac.Mamy nowe zdjęcia ale to późnym wieczorem... Klara bardzo lubi byc głaskana:) A na nosie to juz tylko biała siersc została-nie ma żadnej choroby:) -
Piękne.....:(:(
-
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
I najnowsze wieści...:) rano wyszlam z lazienki i zobaczylam Ludwisia centralnie na moim lozeczku z pytaniem na mordce: "podoba ci sie?" i nadzieja w oczach ze tak, powiedzialam, ze nie bardzo, ze to nie o to chodzi :) no to zlazl :) godziny samotnie spedzone: spanie na lozeczku (slady), zabawa miska az nie wytrzymala, konsumpcja kremu, rzucanie mydlem :))) i wielka radosc jak wrocilam; 2 psie kolezanki odwiedzaja nas, Ludwisia to zlosci :) ale chce sie mnie sluchac, stara sie wiec ich nie zjesc :) prawdopodonie w srode pierwsza lekcja :) trzymaj kciuki za nas bo dobrze nam idzie pozdrowienia A. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9812/lu1nr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/566/lu2hs7.jpg[/IMG] -
[I]"Należy wiedzieć , że atakuje on obcych często bez ostrzeżenia. Nieraz podchodzi nawet merda ogonem i w pewnym momencie następuje atak. Kaukazy pomimo swoich rozmiarów są bardzo zwinne i szybkie." [/I]No Iskierko dobrze to przeczytaj:evil_lol:A ty jeszcze z tym aparatem, to mam nadzieje na ciebie atak przystąpi jakby co:diabloti::evil_lol:Bo ja to ta dobra...bez jakis wstretnych dziwact przy twarzy...ciocia Ania tylko mizia:p
-
No cóz....w sumie to tak na prawde nie wiele wiemy. Jutro chcemy pierwszy raz kapi wypuscic z boksu na duzy wybieg. Pracownik-pan Sławek mówił,że nie ma z nia na razie żadnych problemów-bo na poczatku to warczała. On ja na smycz nawet zapnie, ale ona smyczy to nie cierpi.... Jak sie podejdzie do boksu to jest spokojna.....
-
Klara-przesympatyczna sunia ma dom!!!!:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
:) Klara po domek na górę!!!!! -
To wspaniale:)Kroplówki ja ładnie wypłukały...najwazniejszy niski poziom kreatyniny, a u was da się wytrzymać-może jeszcze uda się zbic jak tak dobrze Naji organizm zareagował...:)Trzymam kciuki!!!!
-
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Oto nastepne wiesci...i dobre i troche gorsze.... Aniu, znow troche wiesci :) sa rozne i dobre i gorsze niestety; Ludwis sie zmienia - widac to doslownie w oczach; pieknieje, wychodzi z niego sliczny wilczek; wyczesalam go, z oporami ale sie udalo :) zaakceptowal mnie i najchetniej maszeruje za mna krok w krok, wszystko go interesuje, jest bardzo odwazny i ciekawski - naprawde :) postanowil nawet podejsc do pracujacego odkurzacza; uwielbia sie bawic, kradnie cos bez przerwy, glownie moje kapcie, ale podstawowa zabawa to taka przekomarzanka, (lapanie za reke, podgryzanie, przewalanie sie z boku na bok) bardzo szczeniakowate (jakby odrabial stracony czas) dwie noce nie spalismy bo Ludwis do 5 rano buszowal, np uznal ze bedzie jadl w nocy dla bezpieczenstwa; dzisiejszej nocy zdecydowalam sie zabrac mu miske o 22 z niezjedzona karma i to byl dobry ruch, spalismy cala noc, (spal na starym miejscu mojego psa) przy lozku na dywaniku (duza zmiana, bo poprzednio wciskal sie pod nocny stolik); jedzenie wrocilo dzis po spacerze ale nie cieszy sie specjalnie zainteresowaniem Ludwisia - zarlokiem chyba nie jest, choc karma ma to do siebie, ze szczegolnie ta lepsza mniej jest smaczna, (mniej w niej ulepszaczy smakowych) takze bedzie jadl, kiedy naprawde bedzie glodny; spacery rowniez przestaly byc takie straszne, zrozumial juz chyba, ze kiedy wychodzimy zawsze wracamy do domu :) ucze go troche biegac, bo slabo mu to idzie :) ale coraz latwiej mi go zdybac zeby zalozyc mu obrozke :) wyglada, ze mu dobrze (czasem jeszcze czmychnie przede mna ale szybko sie reflektuje, ze chyba juz nie musi :)) co jest trudnego? niestety reakcje na ludzi i psy; ludzi nadal sie boi, to mnie nie dziwi, tyle ze zastanawiam sie co bedzie kiedy przestanie, bo psow juz sie przestal bac,,,,, i to niestety objawia sie agresja :( kazdy napotkany pies niewazne czy duzy czy maly jakos mu sie jawi jako wrog (ja podejrzewam ze po pierwsze zna raczej przemoc wiec podobnie sie zachowuje) no i ze to moze troche chodzic o mnie; tak jakby z daleka juz szykowal sie do psa zeby nie podszedl, ze jestem jego,,, nie wiem, martwi mnie to bardzo; bylam u mojej mamy wczoraj gdzie jest 13 letni pies, no i doszlo do spiecia; widze ze Ludwis ma zadatki zeby sie mnie sluchac ale to sa tylko zadatki :) chodzi przy nodze jak tresowany :) bede sie szybko kontaktowac z trenerami, bo pomimo jego wielkich lekow moze mozna juz cos robic, zeby popracowac z ta agresja; bo to pojawia sie teraz jako byc moze jedyny ale najwiekszy problem; musi byc mi posluszny, nie ma wyjscia :); mysle ze nawet zdrowy wilczek bez traumatycznych doswiadczen - nieulozony moze byc klopotem dla wlascicieli; mam nadzieje ze da sie trenowac Ludwisia; wychodzi pra stara zasada ze jak sie boimy to szczerzymy zeby, ech,,, pozdrowienia A, Zobaczymy co treserzy na to powiedzą..... -
Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom
Ania+Milva i Ulver replied to a topic in Już w nowym domu
Po tym co jest tu napisane na watku, to chyba samobójstwem byłoby robic kłótnie i nie przyznać sie do błedu:) -
Ajek ze Skierniewic znalazł wreszcie kochający dom
Ania+Milva i Ulver replied to a topic in Już w nowym domu
Nie mówcie ,ze wierzycie tej dziewczynie....wiadomo, ze nie przyzna się teraz do wszystkiego skoro ma tendencje do wymyslania historiii... Trudno z tego wszystkiego tak na prawde ocenic od kiedy psa nie ma, bo ona sama nie potrafi powiedziec kiedy u niego byli...no a zreszta okazało sie ,ze tylko tata był.... Biedny Ajek:( -
Amstaffka Chica... w nowym domu:) A teraz Aida:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Ja to z checią bym takiej rodzinie nogi poprzetrącała:mad::mad::mad: No ale musze swiecic oczami, bo mi babeczka powie sp.....i odda psa dresiarzom:angryy: -
Klara-przesympatyczna sunia ma dom!!!!:)
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
I Kapi.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5364582#post5364582[/url]