Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Własnie miałam ci Oliva wysyłac pw abys sie odezwała na wątku:) Ciesze sie,że się dogadałyscie, bo przynajmniej Chica trafi w dobre ręce:)No i mam nadzieje będą relacje na dogo z nowego domu...:)
  2. :) Dzwoniła dzis do mnie pani z gliwic(to 500km od nas) w sprawie adopcji. Bardzo sympatyczna i normalna osoba:)Jest nawet w stanie po nia przyjechać....zobaczymy jak to się rozstrzygnie. Tak jak Iskra pisała...Sara jest w strasznym stanie:(Jak ja wyprowadziłysmy, to cała się trzesła-miała podkulony ogon pod siebie tak jakby wydawał się cięty, ale potem zaczęła nim merdać.Suńka jest bardzo łagodna-nawet kotami sie nie interesuje. Chce byc tylko głaskana .Jest taka chudzinka-te łapki....same kości i sierść:( Sunia jest na prawdę cudowna...boszzzz jak ona wyła znowu jak odchodziłysmy....pewnie myslała,że pojedzie do nowego domku a my znowu ja do boksu zaprowadziłysmy:(
  3. Klara została przeniesiona do oddzielnego boksu-niestety jest za bardzo zaborcza i podgryzuje inne suki.Jest teraz sama. Dlatego mysle,że powinna trafic do domu bez innych zwierzat i raczej do domu z ogrodem niz do bloku.Wypusciłysmy ja dziś z boksu-bardzo sie cieszyła. Sunia jest grzeczna i bez problemu sama potem wróciła do boksu-wystarczyło ja zawołac.Mamy nowe zdjęcia ale to późnym wieczorem... Klara bardzo lubi byc głaskana:) A na nosie to juz tylko biała siersc została-nie ma żadnej choroby:)
  4. I najnowsze wieści...:) rano wyszlam z lazienki i zobaczylam Ludwisia centralnie na moim lozeczku z pytaniem na mordce: "podoba ci sie?" i nadzieja w oczach ze tak, powiedzialam, ze nie bardzo, ze to nie o to chodzi :) no to zlazl :) godziny samotnie spedzone: spanie na lozeczku (slady), zabawa miska az nie wytrzymala, konsumpcja kremu, rzucanie mydlem :))) i wielka radosc jak wrocilam; 2 psie kolezanki odwiedzaja nas, Ludwisia to zlosci :) ale chce sie mnie sluchac, stara sie wiec ich nie zjesc :) prawdopodonie w srode pierwsza lekcja :) trzymaj kciuki za nas bo dobrze nam idzie pozdrowienia A. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/9812/lu1nr5.jpg[/IMG] [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/566/lu2hs7.jpg[/IMG]
  5. Dobra robota cioteczki:) A wzmianka o tym aby ich nie rozdzielac jak najbardziej potrzebna:)
  6. A za ogłoszenia kochana Dario wielkie dzieki:loveu::loveu::loveu::loveu:
  7. [I]"Należy wiedzieć , że atakuje on obcych często bez ostrzeżenia. Nieraz podchodzi nawet merda ogonem i w pewnym momencie następuje atak. Kaukazy pomimo swoich rozmiarów są bardzo zwinne i szybkie." [/I]No Iskierko dobrze to przeczytaj:evil_lol:A ty jeszcze z tym aparatem, to mam nadzieje na ciebie atak przystąpi jakby co:diabloti::evil_lol:Bo ja to ta dobra...bez jakis wstretnych dziwact przy twarzy...ciocia Ania tylko mizia:p
  8. Nie kracze droga Kasiu tylko jestem ostrozna...ale ciebie jutro wrzucimy do boksu i sprawdzimy reakcje na ludzi:evil_lol: A z kakukaza ma duzo...ale jest wielu miłosników tej rasy i ich charakteru, więc może sie uda.....hmmm a tak w ogóle , to ciekawe czy jest w ogóle jeszcze w schronie:roll:
  9. Jest tez sama w boksie, więc podejrzewam,że pewnie super z innymi psami sie nie dogaduje...
  10. No cóz....w sumie to tak na prawde nie wiele wiemy. Jutro chcemy pierwszy raz kapi wypuscic z boksu na duzy wybieg. Pracownik-pan Sławek mówił,że nie ma z nia na razie żadnych problemów-bo na poczatku to warczała. On ja na smycz nawet zapnie, ale ona smyczy to nie cierpi.... Jak sie podejdzie do boksu to jest spokojna.....
  11. z tym wielka to ci sie udało:) Pan mówił o zółtej suni, więc chyba dobrze patrzył na zdjęcie.....
  12. Włąsnie miałam tel odnosnie Sary:)Wypatrzona na allegro:)Bardzo fajny pan z łeby-niedAwno zmarła im bardzo podobna suczka na raka-tez mieli ja ze schronu.....czeka teraz na nowe zdjęcia. Dał mi maila to mu wyslę:) YoNA CZY JZ WSPOMINAłYSMY,ZE JESTES WIELKA?:)!!!
  13. :loveu::loveu::loveu:Dziekuję za allegro:loveu::loveu::loveu: Yona, nie mozna tracic wiary- w końcu się uda-musi...
  14. To wspaniale:)Kroplówki ja ładnie wypłukały...najwazniejszy niski poziom kreatyniny, a u was da się wytrzymać-może jeszcze uda się zbic jak tak dobrze Naji organizm zareagował...:)Trzymam kciuki!!!!
  15. Oto nastepne wiesci...i dobre i troche gorsze.... Aniu, znow troche wiesci :) sa rozne i dobre i gorsze niestety; Ludwis sie zmienia - widac to doslownie w oczach; pieknieje, wychodzi z niego sliczny wilczek; wyczesalam go, z oporami ale sie udalo :) zaakceptowal mnie i najchetniej maszeruje za mna krok w krok, wszystko go interesuje, jest bardzo odwazny i ciekawski - naprawde :) postanowil nawet podejsc do pracujacego odkurzacza; uwielbia sie bawic, kradnie cos bez przerwy, glownie moje kapcie, ale podstawowa zabawa to taka przekomarzanka, (lapanie za reke, podgryzanie, przewalanie sie z boku na bok) bardzo szczeniakowate (jakby odrabial stracony czas) dwie noce nie spalismy bo Ludwis do 5 rano buszowal, np uznal ze bedzie jadl w nocy dla bezpieczenstwa; dzisiejszej nocy zdecydowalam sie zabrac mu miske o 22 z niezjedzona karma i to byl dobry ruch, spalismy cala noc, (spal na starym miejscu mojego psa) przy lozku na dywaniku (duza zmiana, bo poprzednio wciskal sie pod nocny stolik); jedzenie wrocilo dzis po spacerze ale nie cieszy sie specjalnie zainteresowaniem Ludwisia - zarlokiem chyba nie jest, choc karma ma to do siebie, ze szczegolnie ta lepsza mniej jest smaczna, (mniej w niej ulepszaczy smakowych) takze bedzie jadl, kiedy naprawde bedzie glodny; spacery rowniez przestaly byc takie straszne, zrozumial juz chyba, ze kiedy wychodzimy zawsze wracamy do domu :) ucze go troche biegac, bo slabo mu to idzie :) ale coraz latwiej mi go zdybac zeby zalozyc mu obrozke :) wyglada, ze mu dobrze (czasem jeszcze czmychnie przede mna ale szybko sie reflektuje, ze chyba juz nie musi :)) co jest trudnego? niestety reakcje na ludzi i psy; ludzi nadal sie boi, to mnie nie dziwi, tyle ze zastanawiam sie co bedzie kiedy przestanie, bo psow juz sie przestal bac,,,,, i to niestety objawia sie agresja :( kazdy napotkany pies niewazne czy duzy czy maly jakos mu sie jawi jako wrog (ja podejrzewam ze po pierwsze zna raczej przemoc wiec podobnie sie zachowuje) no i ze to moze troche chodzic o mnie; tak jakby z daleka juz szykowal sie do psa zeby nie podszedl, ze jestem jego,,, nie wiem, martwi mnie to bardzo; bylam u mojej mamy wczoraj gdzie jest 13 letni pies, no i doszlo do spiecia; widze ze Ludwis ma zadatki zeby sie mnie sluchac ale to sa tylko zadatki :) chodzi przy nodze jak tresowany :) bede sie szybko kontaktowac z trenerami, bo pomimo jego wielkich lekow moze mozna juz cos robic, zeby popracowac z ta agresja; bo to pojawia sie teraz jako byc moze jedyny ale najwiekszy problem; musi byc mi posluszny, nie ma wyjscia :); mysle ze nawet zdrowy wilczek bez traumatycznych doswiadczen - nieulozony moze byc klopotem dla wlascicieli; mam nadzieje ze da sie trenowac Ludwisia; wychodzi pra stara zasada ze jak sie boimy to szczerzymy zeby, ech,,, pozdrowienia A, Zobaczymy co treserzy na to powiedzą.....
  16. Po tym co jest tu napisane na watku, to chyba samobójstwem byłoby robic kłótnie i nie przyznać sie do błedu:)
  17. Nie mówcie ,ze wierzycie tej dziewczynie....wiadomo, ze nie przyzna się teraz do wszystkiego skoro ma tendencje do wymyslania historiii... Trudno z tego wszystkiego tak na prawde ocenic od kiedy psa nie ma, bo ona sama nie potrafi powiedziec kiedy u niego byli...no a zreszta okazało sie ,ze tylko tata był.... Biedny Ajek:(
  18. A masz jakies wiesci z nowego domu może? Czy byli z nia u weta odnośnie tego wycieku z pisi?
  19. Ja to z checią bym takiej rodzinie nogi poprzetrącała:mad::mad::mad: No ale musze swiecic oczami, bo mi babeczka powie sp.....i odda psa dresiarzom:angryy:
  20. Hmmmm bardzo mozliwe,ze uciekła...ale nikt jej nie szuka, a juz tyle czasu upłyneło:(
  21. W tym tyg wyciagniemy suńke z boksu i porobimy zdjecia-niestety to jest jedyne jakie mamy:(...a sunia na pewno jest okazem łagodności...co do ludzi i psów.Zobaczymy jak z kotkami...
  22. Ciociu Yona...napisane ,że warczała jak przyszła do schronu...nie znała tego miejsca a ni ludzi:(
  23. I Kapi.... [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=5364582#post5364582[/url]
×
×
  • Create New...