Jump to content
Dogomania

Ania+Milva i Ulver

Members
  • Posts

    13030
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania+Milva i Ulver

  1. Sylwia -przykro mi bardzo.....psinka i tak długo trzyma się w miarę dobrze.....daj znać jak wyniki i od czego mógł byc ten atak:-(
  2. Hej Cioteczki!!!!Nie zaglądaja......? Dona prosi o zainteresowanie:)
  3. Do miski dopycha sie bez problemu-dostaje duże porcje-bo sama przy jej karmieniu byłam. Do jedzenia kasza z mięsem..... Co do zrzutki-jak najbardziej, ale z tymczasem problem......I tak zbieram teraz na sterylki, ale moze jakis bazarek dla Tekli zrobie....
  4. Ja pisałam w niedziele do tej pani- w sprawie adopcji innego Bosa z ligoty......niestety nie odpowiedziała nic.Myśle,ze nie ma sensu do niej-albo ma juz psiaka albo jest tak zła ,ze nie chce mieć z nami nic wspólnego.... Lepiej zrobic allegro-psiak jest piękny szybko powinien domek znaleźć....
  5. Ok. Ja niestety w tym miesiacu nie jestem w stanie nic dołozyc do hoteliku, ale w maju jak najbardziej....
  6. Tez sie zastanawiam czy nie jest chora...niestety badań nie było i raczej nie ma się co spodziewać ze schron zrobi. Ale miałam tez tak bardzo wychudzona dobermankę w schronie. W domu doszła do siebie po 2 miesiącach...... Trudno mi na prawdę powiedzieć co może z nią być....do puki je to dobrze ale jak przestanie to ja pewnie uśpią:(:(
  7. A czy jakieś zdjęcia tej boksi są możliwe - mogłabym wysłac na "pomoc bokserów", ale bez zdjęć to i tak nie ma sensu....nikt w ciemno psa nie weźmie.
  8. Tekla to suczka - średniej wielkości mieszaniec owczarka. Ma ok 6 lat, w schronisku od 12 września 2006. Sunia jest bardzo spokojna, w boksie razem z innym owczarkiem (Ludwikiem). Niestety jest bardzo chuda - niby zjada wszystko, jest odrobaczona a jednak cały czas widać tylko kości:-( W karcie schroniskowej jest też napisane, że jest ślepa...ale jak dla mnie to na razie słabo widzi , bo zachowuje sie w miarę normalnie -choć na pewno nie widzi nic z dalszej odległosci... Bardzo lubi być głaskana, tak długo czeka na dom-pomóżcie!!!! W piatek zostaną zrobione nowe zdjęcia....
  9. :(:(Brak słów...... Mam nadzieje,że uda się z tym tymczasem. Sytuacja trudna bo obydwie potrzebuja pomocy, ale boksie trzeba jak najszybciej wyciagnąc-ciekawe czy astka pozwala jej jeść w ogóle?
  10. Czy jest możliwość aby poprosić pracowników o przeniesienie tej boksi do innej klatki?
  11. :(:(Szkoda,ze tak wyszło......Gaja już tyle czasu w schronie-pewnie w pewien sposób uważa go za dom...skąd ma wiedzieć ,że za jego murami może ją czekać ciepły i kochający domek......
  12. Dziś wypuściłam Ludwika na wybieg-tak sie cieszył ,że latał w kółko-ale po dwóch okrążeniach zawstydził sie i poleciał do boksu:) Zostanie przeniesiony do innego-gdzie będzie miał lepszy widok na ludzi i na to co się dzieje-byli nawet zainteresowani adopcja, ale Ludwik nie chciał wyjść do nich a co tu mówić o pogłaskaniu....Ja dopiero po 2 miesiacach uzyskałam jako takie zaufanie jego..... W piątek zrobimy nowe zdjęcia. Może uda sie uchwycić ten jego uśmiech:)
  13. Czarusia została przeniesiona do innych boksów-bo przeskakiwała już do każdego:)Teraz tez przeskakuje oczywiście-nie daje za wygraną:)Ale przynajmniej wiadomo,ze z kazdym psem sie dogada..... W piątek postaramy sie zrobic nowe zdjęcia.
  14. Dona nadal w schronie-nikt sie po nia nie zgłasza i tak juz pewnie pozostanie. W piątek zostaną zrobione nowe zdjecia i bedzie pierwszy spacerek. Będę tam razem z koleżanką, to najwyżej nam dwóm ręce poodgryza-co mam byc sama poszkodowana:) Jak sie przechodzi koło jej boksu to sie cieszy i daje sie pogłaskać przez kraty.....no nic zobaczymy jak po wypuszczeniu:)
  15. Kruszynka nadal czeka....chyba trochę zmarniała biedulka.Wygłaskałam ja przez kraty ile mogłam-w piątek spróbujemy ja wyciągnac i zrobić nowe zdjęcia. Jejku jak ona piszczy jak sie odchodzi od jej boksu:( Ale w ciąży raczej nie jest bo było by widać już......
  16. Holy jest tak słodka, że z chęcią bym ją schrupała sama:) Co do kotów-jak ucieka to goni-fajna zabawa, ale jak podeszłam do takiego co sie najeżył to położyła sie przed nim na plecy:) Z innymi psiakami tez bez problemów sie dogaduje-bo biegała dziś z dwoma owczarkami:)To wesoły szczeniak, który cieszy się całym ciałkiem-cała dupka jej lata :) Mówiłam w schronie,że zbieramy na jej sterylkę i maja sie podpytać u weta co ich "obsługuje" ile by to kosztowało. W piatek powinnam wiedzieć...no i w piątek z Iskra robimy zdjęcia:) Daria bardzo dziękujemy!!!!!!!!!
  17. Dziekuję wszystkim za miłe słowa, które na prawdę dużo znaczą i dodają otuchy:loveu: Milvunia mimo tych wyników jest w dobrej kondycji na razie - ma duży apetyt i dobre samopoczucie. Bawi sie z Ulverkiem i w ogóle jakoś tak dokazuje jak nigdy dotąd-wczoraj zwinęła mi kawałek sernika z talerza:p Masz racje Neris te leki zbiły trochę mocznik i może dlatego nie jest jej tak źle. Ale kreatyniny już nie damy rady zbić- zresztą tylko raz sie obniżyła..... Trzymam teraz tylko kciuki, aby taki stan jaki jest teraz trwał jak najdłużej.... [B]Sylwia-[/B]jedna i druga:lol:, dajcie znać jak po badaniach!!! A co do cieczki Soni, to nie wiem ale chyba nie warto z tym moczem.....
  18. Fakt-dziwnie to zabrzmiało:)Ale wiesz o co mi chodzi......
  19. Zdjęcia w piątek zostana zrobione-jak nic sie nie zmieni.W sobote wrzucę na dogo. Mam nadzieje,ze sunia jest w schronie......
×
×
  • Create New...