-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Onka Dzina z Sochaczewa - adoptowana.
Ania+Milva i Ulver replied to beka's topic in Już w nowym domu
A gdyby psina była zdrowa...to co? Zostawiłabys ją czy tez oddała do schronu bo nie lubi kota tesciowej? Teraz nie wiem w czym jest problem bo jak dla mnie chodzi o wyjazd 20 grudnia ...bo gdyby psinka była zdrowa to tez bys jej nie zabrała prawda? Tylko do schronu...w ten jak to mówia -wigilijny ,świateczny czas...czas radości i dobrych uczynków...rewelacja:) [B]Ja rozumiem-może się zdarzyc sytuacja,że nie masz finansów, pies bedzie sie meczył wchodzac na 3 pietro-zgadzam sie-ale jak mozna dawać czas do 20 grudnia. Gdybym była na twoim miejscu to szukałabym domu ale pies do tego czasu byłby u mnie. [/B] Może by poszukac jakiegos płatnego tymczasu co? Zrobi się bazarki -moze sie uda .Ale od Kotti trzeba ja zabrac-jak moze się tam czuc niechciany pies... -
Ludwik- ma najlepszy dom na świecie!!!!!!!!!
Ania+Milva i Ulver replied to Ania+Milva i Ulver's topic in Już w nowym domu
Dla tęskniących za słodkim Ludwiczkiem..nowe fotki:) [IMG]http://img243.imageshack.us/img243/275/39374899fz1.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/9380/33357759hu8.jpg[/IMG] [IMG]http://img87.imageshack.us/img87/8756/66096518qz9.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/3746/93148490cl8.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/4966/21036166me8.jpg[/IMG] [IMG]http://img520.imageshack.us/img520/7442/5axi3.jpg[/IMG] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/4928/5bdg4.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/1378/5cnx9.jpg[/IMG] [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/7328/5dzz2.jpg[/IMG] -
:angryy::angryy::angryy::angryy: I co teraz?....czy juz nic nie mozna zrobić?...
-
Ale po co czekac ..po co dawac jej jakikolwiek czas??? Dajcie spokoj dziewczyny!!! Niech wezmie ktos , kto zna sprawe i konsekwencje tego co może jej grozic-...może hop! abo inna ciotka i porozmawia z jej mama prze tel Ulka ma namiary, więc mysle,ze ta komórka jest mamy Amiczki. Naświetlic sppawe już przez tel i umówic sie na spotkanie-po takich rewelacjach powinna chcciec sie spotkać. Dawanie czasu Amiczki tylko przeciaga sprawe. Ja mogłabym zadzwonic ale nie znam sie na tyle na tych ewentualnych sprawach z sadem ...no i uwazam ,ze powinna zadzwonic troszke starsza kobieta -ja mam 25 lat i w tel moge brzmiec na nastolatke...
-
Ktos z Mielca powinien zadzwonic do mamy Amiczki i sie z nia umowić na spotkanie...i nie czekajcie az Amiczka jej się sama przyzna, bo ona to odwleka...i pewnie układa jakąs historyjke jak to zła dogomania ją wkręcia w coś. żeby się nie okazało,że mama jej uwierzy w jakies chore historie Amiczki i potem jakis dogomaniak wyjdzie na idiote przy spotkaniu...nie pamietacie jak było Z kamcią??
-
Dzięki martik b za wrzucenie tematu na forum:) Dziękuje za rady...jak jest karmienie to i tak do jego boksu trzeba wejśc , bo jego kolega Krawat nie daje innym jeść-choc sam tez nie je-pelna dupka:) Wtedy zawsze trzeba siedziec i pilnowac...ale Lisek jest zajety jedzeniem i raczej nie interesuje go aby podejsc...a tamte dwa psiaki to zalizałyby na śmierć, więc mam nadzieje,że moze zczasem i Lisek się przełamie. Ale w schronie to moze raz w tygodniu bedzie czas na taka pracę...:(Dlatego moze to trwac bardzo długo...nie wiem ile schroniko da mu czasu... Sprobujemy jutro porobic mu zdjecia i mzoe jakis filmik...