-
Posts
13030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Ania+Milva i Ulver
-
Dzis Lisek przywitał mnie bardzo wylewnie::) Od razu były przytulaki!!!!!!:):) Niestety byłam dziś sama i jak weszłam do boksu to obydwa psiaki chciały abym je głaskała- Słonko gryzł Liska...więc juz teraz nie wiem jak z ta dominacją... Wzięłam i je wypusciłam na wybieg...niech się dzieje co chce...:) Mam zdjęcia:) Lisek biedulak jak robił kupke to wszytko zostało mu na tych włosach strasznych:( Bardzo grzecznie wrócił do boksu -jest posłuszny. Udało mi sie jeszcze ustalic cos na temat tej rodziny- niestety częstym gosciem był tam alkohol....
-
[quote name='madzia828']dałam psiaka na forum seterów [URL]http://www.setery-adopcje.net/phpBB2/viewtopic.php?t=223[/URL][/quote] Wczoraj zaraz jak załozyłas watek-powiadomiono forum seterów o 18.44:) Oni działaja błyskawicznie- wiem cos o tym:) Zawsze mozna na nich liczyc:)
-
Zawsze tylko pisałyśmy ze psiak ze schroniska w Brodnicy...będziemy dawać link-dzięki za pomysł...czasem w tym natłoku najprostsze pomysły uciekają... Poogłaszałam Tolę troche... [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/820856_6_letnia_tola_schroniskowy_grubas_nikt.html[/url] [url]http://www.ogloszeniatorunskie.pl/index.php?option=com_classifieds&Itemid=27&searchadv=&catid=78&type=9[/url] [url]http://infotorun.pl/torun_-_ogloszenia/oglmsg,_OGL_APPROVED/[/url] [url]http://www.vendito.pl/search.php?action=det&obj_id=000011823[/url] I allegro...zwykłe... [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=284093628[/url]
-
Jeden pies martwy, drugi odebrany wariatce już w nowym domu..
Ania+Milva i Ulver replied to tamb's topic in Już w nowym domu
Poprosze info na kogo dawac ogłoszenia-jakis mail i telefon. W głowie mi sie nie mieści to całe zdarzenie...:( -
U Tuni bez zmian- nadal czeka ...sama...miała ranke koło buzi -dała sobie ładnie opatrzeć...to ideał psa!!! [URL]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/820648_niebieskie_oczko_i_najwspanialszy.html[/URL] [url]http://www.ogloszeniatorunskie.pl/index.php?option=com_classifieds&Itemid=27&searchadv=&catid=78&type=9[/url] [url]http://infotorun.pl/torun_-_ogloszenia/oglmsg,_OGL_APPROVED/[/url] [url]http://torun.adpost.pl/sprzedam/zwierzeta/sprzedam-psa/ogloszenie/niebieskie_oczko_i_najwspanialszy_charakter_tunia_pilnie_szuka_domu,88/[/url] [url]http://ogloszenia4you.pl/detale.php?&anz_id=31801[/url] [url]http://www.vendito.pl/search.php?action=det&obj_id=000011814[/url]
-
[CENTER][FONT=Times New Roman]„Lisek...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Lisek, nie bój się.”[/FONT] [FONT=Times New Roman]Spoglądam w kierunku[/FONT] [FONT=Times New Roman]Skąd słychać ciepły głos.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ogrania mnie przerażenie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Boję się.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bardzo się boję.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Co robić? Dokąd uciec?[/FONT] [FONT=Times New Roman]Gdzie tym razem się schować[/FONT] [FONT=Times New Roman]Aby uniknąć dotyku człowieka...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kiedyś było inaczej...[/FONT] [FONT=Times New Roman]„Nie bój się” było słowami,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Które dodawały mi otuchy[/FONT] [FONT=Times New Roman]Od pierwszych tygodni mojego życia.[/FONT] [FONT=Times New Roman]„Nie bój się” słyszałem od pana,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Który wraz ze mną pokonywał wszelkie bariery.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Obok mnie, zawsze i wszędzie. [/FONT] [FONT=Times New Roman]Razem przez życie. Mówił, że tak będzie na zawsze.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Aż do pewnego czasu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pan przestał mieć dla mnie czas,[/FONT] [FONT=Times New Roman]A mną zaczął opiekować się młodszy pan.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Cieszyłem się, bo z nim można było poszaleć.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Do pewnego momentu...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Z dnia na dzień młodszy pan nie chciał już poświęcać mi czasu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Nie spuszczał ze smyczy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Szarpał.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Popychał.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Krzyczał.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ale po tym mówił „nie bój się”.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jakby żałował swojego postępowania...[/FONT] [FONT=Times New Roman]A więc starałem się nie bać.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Choć, im częściej dostawałem w kość[/FONT] [FONT=Times New Roman]Tym bardziej przychodziło mi to trudniej.[/FONT] [FONT=Times New Roman]I nie wierzyłem, że „nie bój się” [/FONT] [FONT=Times New Roman]Jest tym samym, co z czasów szczenięcych...[/FONT] [FONT=Times New Roman]To „nie bój się” było zwiastunem[/FONT] [FONT=Times New Roman]Iż moja udręka nigdy się nie skończy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Że w najbliższym czasie młodszy pan[/FONT] [FONT=Times New Roman]Po raz kolejny wyładuje na mnie swą agresję i złość.[/FONT] [FONT=Times New Roman]A ja coraz bardziej bałem się.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Bałem się... Tak bardzo się bałem...[/FONT] [I][FONT=Times New Roman]Nikt jednak nie widział mojego strachu przed młodszym panem...[/FONT][/I] [FONT=Times New Roman]To śmieszne jak życie potrafi nas zaskakiwać.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Kiedy z ukochanego, słodkiego pupila[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stajemy się obiektem wyżywania się ludzi,[/FONT] [FONT=Times New Roman]Którzy nie widzą w nas istoty słabszej od samych siebie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Istoty, która żyje, czuje, kocha...[/FONT] [I][FONT=Times New Roman]Nikt jednak nie widział mojego strachu przed młodszym panem...[/FONT][/I] [FONT=Times New Roman]Nic nie wskazywało, że moja udręka kiedyś się skończy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]I trwała, trwała tak długo...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Ból towarzyszył mi niemal codziennie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stał się elementem, który dominował w moim życiu.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Stal się elementem, na który ja, Lisek, nie mogłem wyeliminować...[/FONT] [I][FONT=Times New Roman]Nikt jednak nie widział mojego strachu przed młodszym panem.[/FONT][/I] [FONT=Times New Roman]Chociaż nie jestem agresywny, w końcu zacząłem się bronić[/FONT] [FONT=Times New Roman]Przed katem, który nieustannie mnie maltretował.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Jestem więc teraz tu, w schronisku.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Od tamtej pory zmieniłem się. Wiem, że są ludzie dobrzy i źli.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Trzeba jednak czasu, aby przekonać się[/FONT] [FONT=Times New Roman]Iż ci dobrzy faktycznie nie wyrządzają krzywdy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Boję się dotyku dłoni człowieka...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dobry Człowieku, nie wymuszaj zatem tego ode mnie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Twoje słowa „nie bój się”, choć wymawiane ciepłym głosem, napawają mnie strachem.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Zbyt wiele przeżyłem, abym mógł wierzyć ludziom.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Dobry Człowieku, bądź dla mnie cierpliwy.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Spójrz w moje oczy, są pełne cierpienia i strachu...[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pozwól, abym to ja, Lisek, zrobił pierwszy krok w kierunku Ciebie.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Pomóż mi na nowo zaufać ludziom.[/FONT] [FONT=Times New Roman]Uwierz, potrafię kochać...[/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=2]Tylko daj mi czas... Autor: [U]g o n i a:loveu: [IMG]http://img142.imageshack.us/img142/470/lisek1kk0.gif[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/9783/lisek2ui4.gif[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/946/lisek3uu3.gif[/IMG] [IMG]http://img254.imageshack.us/img254/6506/lisek4qg7.gif[/IMG] [/U][/SIZE][/FONT][/CENTER]
-
Byłyśmy w schronie... Najpierw poszłam do Liska-żeby zrobić zdjęcia, bo potem często mi aparat siada....:mad: Podeszłam do krat-nie wyciągałam aparatu i nie patrzyłam na Liska. Jego kolega z boksu -Krawat-szalał aby tylko go choć odrobinkę pogłaskac. Lisek stał obok niego...nie patrząc na Liska chciałam pogłaskać Krawata...Lisek od razu wystawił zęby...:shake: Wyciągnęłam po chwili aparat...Lisek cofnął sie w głąb boksu...bał się. Pstryknęłam pare fotek i poszłam-nie chciałam go stresować.... Porobiłyśmy swoje w schronie...juz zbierałyśmy się do domu..ale Iskra mówi-choć jeszcze do Liska-wejdziemy do środka. [B]Weszłyśmy...Krawat wymknął sie na wybieg pobiegać.:diabloti:...w boksie został Lisek i jego kolega Słonko. Przykucnęłam przy ścianie- Iskra stanęła przy wyjściu boksu...Słonko zajął sie jedzeniem a Lisek obserwował nas. My nie patrzyłyśmy an niego, tylko rozmawiałyśmy sobie... Lisek najpierw podszedł obwąchać nasze nogi...ja sie nie ruszałam wcale...odszedł... Za chwile podszedł jeszcze raz-powąchał ręce....odszedł... Wystawiłam delikatnie jedną dłoń tak jakby do głaskania, ale nią nie ruszałam... Lisek podszedł...wsadził łepek pod moja rękę...zaczęłam go delikatnie głaskać...Lisek zaczął sie wtulać!!!!!!:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Wtulił się a potem położył na plecki i pokazał brzuszek do głaskania-pogłaskałam go a jak:p Wtedy podszedł Słonko i Lisek go przegonił-nie pozwolił mu do mnie podejść. Iskra przykucnęła aby Słonko zawołać ...a tu Lisek leci do niej i dawaj przytulaki robić:loveu::loveu: Potem znowu do mnie i wtulił sie mi aż pod szyję!!:loveu::loveu: My byłyśmy w totalnym szoku- zaniemówiłyśmy... Lisek jest psiakiem jak najbardziej do wyprostowania...niestety nie jesteśmy w schronisku poznać czego sie boi ...od czego ma urazy... Jest bardzo zaniedbany...sierść w fatalnym stanie...cała dupcia w złym stanie...:shake: [COLOR=DarkRed][U]Dt potrzebny pilnie!!!!!!!!!!!!! [/U][/COLOR][/B]
-
Onka Dzina z Sochaczewa - adoptowana.
Ania+Milva i Ulver replied to beka's topic in Już w nowym domu
Niech w takim razie Kotti powie co robi z suka po 20 grudnia. Z jej poprzednich postów wynikało czarno na białym,że suka pójdzie do schronu. Nawet tam dzwoniła. I nie zasłaniac sie tym,że tylko wybranym na pw-po to jest załozony watek aby na nim dyskutowac i wiedziec co zamierza właścicielka. Bo nie wiem czy psa oglaszac ze po 20 jest do odebrania ze schroniska czy nie-proste chyba. -
Iskierko..... [SIZE=5][COLOR=DarkRed][B](*)[/B][/COLOR][/SIZE]
-
Onka Dzina z Sochaczewa - adoptowana.
Ania+Milva i Ulver replied to beka's topic in Już w nowym domu
Pewnie,że najwazniejsze..ale jak to zrobić w tak krótkim terminie?:( Nie które psiaki czekaja po pół roku na dom ...ona jest sliczna , wiec może szybciej... Czy ona ma allegro?????