Gapcia pojechała po 24 do swojego domku.
Była zestresowana, ogonek w dół, ale nie chciała uciekac.Jednak była dobrze zabezpieczona gdyby chciała zwiać.
Rozglądała sie wokoło gdzie znów jest.
Gapciu zyczę Ci szczęścia, odwiedzę Cie na pewno.
Jestes cudna, masz takie madre oczka i miekką puszyską sierść.