-
Posts
13359 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by wtatara
-
trzeba też więcej ogłoszeń
-
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
[quote name='dominikabankert']Szilka przychodze sobie na Ciebie popatrzec jak to jak super Ci u Gabi , jak ładnie wygladasz w tej twojej czerwonej chustce kocham Cie piesku zalewam sie lazami chcialabym sie do Ciebie przytulic tak walczylam zeby slepa źrebaczka nie pojechala do rzezni niestety:( kolejna biedna istota skrzywdzona przez czlowieka:( dzis rusza transport źrebiat do Woch do wczoraj maluchy byly przy swoich mamach dzis zostaly brutalnie od nich oderwane wsrod nich moja slepa niewinna źrebaczka ktora zapewnie nie przezyje podrozy bo bez mamy ktora byla jej przewodnikiem i jej oczami nie poradzi sobie w ciezarowce innych przerazonych źrebaczkow ....źrebiecina jest w cenie :( ale Tobie Szilciu znajdziemy w koncu bezpieczna przystan taka z której nikt nie pozbawi Cie bezpieczenstwa i nie zrobi krzywdy:([/QUOTE] współczuję ci Dominiko-popłakałam się jak to przrczytałam -
Joki - czarny pudelek średni znalazł najwspanialszy dom !!!
wtatara replied to joanna83's topic in Już w nowym domu
ja zacznę ogłaszać-fotki super -
Tobi - młodziutki pies w typie wyżła w CUDOWNYM DOMU!!
wtatara replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
ja sie bardzo cieszę -
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
wtatara replied to malagos's topic in Już w nowym domu
a kiedy maluch idzie do domku? Czy cos wiadomo? -
Szczęśliwa Szila- wspaniały dom, warto było walczyć
wtatara replied to wtatara's topic in Już w nowym domu
i co nie było żadnego telefonu? -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
wtatara replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
oj jak Gucio ja adorował. Pojawiła się nowa panienka, jakie tańce odstawiał przed nią. Jaki mielismy ubaw -
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
wtatara replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']cholerka, ale nie przypuszczałam, ze w ciagu 5 godzin będzie 15 telefonów!!!!!!![/QUOTE] co tu się dzieje Karolinko na jakich portalach go ogłaszałaś -
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
wtatara replied to malagos's topic in Już w nowym domu
bardzo się cieszę -
Dunia - MA DOM!! Najlepszy na świecie!!! Dziękujemy!!
wtatara replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
jutro niespodzianka -
Bingo/Bronio-odszedł za TM otoczony miłością....
wtatara replied to caryca26's topic in Już w nowym domu
trzymam kciuki za malucha -
jak będzie tekst to moge troche poogłaszać
-
cypisku a jeszcze jedna uwaga- tu nie ma napisane, kto ile ma lat. Moze bedziesz zaskoczony, ale jest tu wiele osób, którzy sa juz na emeryturze, którzy niedługo na nie przejdą. Oczywiscie są i młodzi. A jeszcze jedno , nie wrzuca sie wszystkich do jednego worka- to taka dobra rada
-
Przypominam ciociom decyzyjnym, że czekam na decyzje co do pieniędzy Amiego:-)[/QUOTE] czy wszystko już zapłacone i czy jeszcze cos pozostało?
-
niestety nie uzyskałam żadnej odpowiedzi, dogrywamy transport innej białej kudłaczki z daleka , a tu tak blisko. Jest tyle biednych piesków, a domków mało, a domek fajny, Pani kocha zwierzeta, sterylizuje je, kastruje. Ponieważ ma pieska i kotki chciałam uzyskac tylko takie informacje,jednak jestem dla niektórych osoba mało wiarygodną, tylko nie wiem na jakiej podstawie. Jednak z tego powodu nie bede płakac.
-
Kudłata, biała, mała Gapcia i synek W SWYCH DOMACH!!
wtatara replied to malagos's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']To Figu by mogła zabrać gapcię z Warszawy do Katowic/Krakowa? Jaki dzień najbardziej by odpowiadał, weekend czy powszedni, jaka godzina? Tak orientacyjnie?[/QUOTE] pytasz nas, czy Figu? -
Tobi - młodziutki pies w typie wyżła w CUDOWNYM DOMU!!
wtatara replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
obiecałam ze będę go dogladac. Jest sliczny. Szkoda z nie miałam cyfrówki, zdjecia byłyby fajniejsze, a tak to tylko komórka -
ja miałam podobna sytuacje. Wyciagnełam sunie ze schroniska, była chora. Dojechała do Krakowa ale nie do mnie, w Krakowie zaczeła sie dusić- weterynarz i diagnoza - woda w płucach, ostra niewydolnośc. Podróz, stres pogłebił pogorszył jej stan I teraz moja rozpacz i mysli . Gdybym ja nie wyciągnęła jeszcze by pozyła , umierała powoli w schronisku. A tak umarła poza schroniskiem w ramionach dziewczyny, które ja wiozły. Jak powinnam postapic gdyby można było cofnąć czas