oj te choroby. :placz:Nasza Tabi też chora. Zaczęło się dziwnie. Rano zapiszczała jak syn złapał jej przednią łapkę. Potem nie dała rady wyskoczyć na szafkę na którą zawsze wyskakuje gdy wychodzimy z domu. Spacer tez nieudany , załatwiła swoje potrzeby i do domku. Wieczorem nie dała rady wyskoczyć na wersalkę, ślicznie prosić na dwóch łapkach i zaczęła mieć dreszcze.Pojechaliśmy do lecznicy i infekcja grypowa, bóle mięśni i kości, dlatego ma problemy z poruszaniem się. Je, ale jest bardzo smutna. Widać było , że jest coraz to gorzej. Dostała 3 zastzyki na miejscu, leki do domu i zobadzymy. Są to na pewno początki.
Grytuluję ślicznych zwierzaków. Ja mam małe mieszkanie, a Wasze duże?. Dobrej nocy:lol: