-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
Taki przystojniak musi mieć domek:razz:
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
magda z. replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Piękna suńka hopa do góry i pokazuje się wszystkim:) -
Zważywszy na gabaryty;) . Teraz śpi i sobie tylnią łapę podnosi do góry i opiera o materac:roll: . Mieliśmy iść do lasu, ale aura nam nie sprzyja:-( , a szkoda bo on strasznie uwielbia tam brykać. No i potem pańcia tez ma troche spokoju:razz: . W ogóle to on kochany jest pod względem wychodzenia na dwór, przeważnie nie woła, bo wychodzi w miare możliwości na długo i dość często. ale rano mnie obudził po6 za potrzebą fizjologiczną. Przedwczoraj miał mały rostrój i też mamę wyciągnął po 2 w nocy, ostatecznie tylko małego hafcika zostawił na swoim ręczniku obok kuchni, ale to zostało mu wybaczone:lol:
-
Biegaj po domek!!!!!!!!!!
-
jeśli masz serce, to CIESZ SIę BO MALINKA W NOWYM DOMKU SZALEJE :):)
magda z. replied to majafaja's topic in Już w nowym domu
Śliczna suńka. Kolejny przykład, żeby pochopnie nie podejmować decyzji i leczyć mimo, że wydaję się przypadkiem bez szans. Dużo zdrówka Malinko, bo jesteś silną niuńką i należy Ci się teraz piękne życie:) -
jeleniogorski rudy przystojniak juz w nowym domku;)!!!!!
magda z. replied to Lilith20's topic in Już w nowym domu
Lisek pędzi po domek:) -
Wczoraj wróciłam po dwóch dniach, psiak rzeczywiście się bliżej już z mamą trzyma, tzn siedzi z nią w kuchni jak gotuje;) Jest już coraz lepiej, zaczyna otwierać się powoli na świat. Ale powitanie mnie trwało z pół godziny, nie wyobrażałam go sobie na samym początku w takich tańcach radości. Na koniec zaprazsał mnie do mojego pokoju, bo przecież jeszcze na łóżku musiamy się wydrapać, poprzewracać go na plecy. Cały rytuał się z tego robi. aktualnie biega za mną wszędzie, żebym czasem znowu go nie zostawiła:) a spacery do lasu to też radość ogromna:) Bismarck pewnie z radością pozdrawia wszystkie ciotki, które go uratowały i dały szanse na normalne życie. Znalazłam mu siwego włosa też na grzbiecie:(
-
Proces separacji trwa;)Wczoraj nie było mnie prawie cały dzień, a od jutra co tydzień dwa dni we wrocławiu będę. Zresztą wczoraj zrobił postęp i poszedł do mamy do kuchni, motywem działania był pieczony schab;)Dostał od Huberta miśka pluszaka, który gra kolędy. Przez ponad tydzień oblizywał się na jego widok i nosił na legowiska i na moją poduszkę:razz: . Wczoraj odryzł mu nos:diabloti:
-
Bismarck dzisiaj przesadził rano. Ktoś chodził pod oknami, więc szczekał, a Hubert postanowił podejść na palcach i go pooglądać. No i skończyło się na tym, że psiak wystartował na niego. Nic się nie stało, bo Hubert zaczął krzyczeć i pies się wystarszył i zwiał z powrotem. Tak sobie analizuję jego zachowanie, bo broni mnie tylko jak śpię. chyba ktoś go bił jak on spał i stąd stara się zapobiec temu. Zresztą gryzł w tym czasie kość i nie chyba nie słyszał dokładnie kto to, a skojarzył z osobami na podwórku. Druga sprawa, że w domu to ja z nim głównie pracuję, wychodzę itp. Od dziś więcej małego będę angażować, bo z czasem Bismarck może jeszcze bardziej ograniczyć swoje stado do mnie tylko. Nie biłam go, ale zero głaskania i bez śniadania jest(co mu zresztą nie zaszkodzi). chyba się połapał, że zrobił źle. Rozmawiałam już z mamą telefonicznie, żeby nie było wieczorem zadymy, jak wróci. Okazało się, że Bismarck w nocy z patelni kurczaka kradł i jeszcze pod łózko jej przyszedł z nim. Dobrze, że to kawałki piersi do sosu były, a nie całość z kośćmi. Nabroiło psiskom, ale wydaje mi się, że to raczej nie wina jego charakteru, ale przeżyć. A z drugiej strony strasznie stara się być dobrym towarzyszem no i chyba czasami przesadza.
-
Zosia, już Isia pojechała do SWOJEGO Domu do ZuziM !!!!
magda z. replied to Tiger's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój Cenzor sąsiadkę ugryzł, na 2 miesiące przed odejściem:razz: . Jakby nie wiedziała, że jamniole są wredne;) Skończyło sie na obserwacji weterynaryjnej.