Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. Zgadzam się z Tobą, ze każdy ma do tego indywidualne podejście. Mój poprzedni psiak był jamnikiem i nigdy nie był gruby, a jego kondycja była super, sama weterynarz się dziwiła, że mając 11 lat tak fajnie wygląda i pomimo ułomności tej rasy nigdy nie miał problemów z kręgosłupem. Obecny to 27 kilowy mieszaniec, wiec więcej pochłania. Ja nigdy swoich psów nie traktowałam pod kątem rasy, ważne jest to, aby miały dobre warunki, nie oznacza to jednak, ze wolno je karmić byle czym, bo to mi nie odpowiada, zresztą widać po psiakach jak są karmione, sama sierść świadczy o tym. Mój aktualny właśnie pozbywa się tej, którą nosił w schronisku, więc mam porównanie; poza tym zeby-poprzednik miał do końca białe, a temu ktoś część powybijał:angryy:, no i cudów wielkich z tym nie zdziałam. Poza tym psiak musi się ruszać i chodzić na długie spacery, wtedy kromka chleba nie zrobi mu krzywdy, zresztą ja sama nie jem chleba na co dzien, więc nie dostaje ich codziennie;)
  2. I to właśnie za drugim nas złapało:placz: Na szczęscie Bismarck nie jest obrażalski i pańci wybaczył pomyłkę z oceną chmur:) Ale najważniejszą potrzebę fizjologiczną i tak zdążył załatwić;) Teraz śpi i warczy przez sen;) nauczył się, że jak coś w reklamówkach się przynosi to jedzenie i zaczyna jak Cenzor sie czegoś dla siebie domagać;) Przecież on ważna persona w domu;) wczoraj dałam mu kawałek grześka(wafelka;) ) I tak mi go rozciamkał na prześcieradle, że nie powiem jak to wyglądało, ale pies w pełni usatysfakcjonowany:cool3:
  3. :loveu: :loveu: :loveu: Dużo zdrówka Nestuś i wiele radości z Ciebie Twoim nowym właściecielom:)
  4. Wczoraj złapała nas burza, bo ja w swojej naiwności omyślałam, że te chmury idą i idą i pewnie zdążymy. No i schroniliśmy sie pod daszkiem, ostatecznie ja byłam cała mokra a Bismarck miał tylko pychol zmoczony, tylko na początku sie wyrywał, ale potem już stał spokojnie. Ale wichura była, pomyślałam, ze jak zacznę z nim bieć to jeszcze mnie pociągnie i przewróci, więc lepiej poczekać w miarę spokojnym miejscu i to był dobry pomysł, bo gałęzie spadały:shake:
  5. Makary ma allegro-trochę zmieniłam opis:)
  6. Dziadziuś otrzyma kochający domek na jesień swego życia-oby długą:loveu:
  7. Wczoraj sąsiedzi dostali zdjęcia, teraz trzeba popracowac na nimi:diabloti:
  8. Ja jej zaraz odnawiam allegro ccały czas wielu odwiedzających, ale nic z tego:-(
  9. No niuniek w górę marsz!!!!!!!!!!
  10. Mój Bismarck już wyszedł z fazy czyszczenia michy, ale też tak miał na początku. u Kasi pewnie to tez jest trochę związane z chorobą, może inaczej odczywa ile zjadła?
  11. Ja tez tak sobie pomyślałam, jak ze swoim niuńkiem byłam na spacerze, że musisz uważnie go obserwować, np jak sie budzi od razu na ręce i na dwór, żeby nie miał okazji w domu zacząć. W ogóle to tez proponuję dłuższe spacery, aby pies się wychodził, a przy okazji wysikał dokładnie. Bo jak wyprowadza sie psa na krótko to nie opróżni pęcherza. może też spacery z innym psem, żeby nauczył sie obsikiwać wszystkie krzaki i drzewa, moja koleżanka miała psa, który długo sikał jak suńka i miałyśmy edukacyjne spacery;) Warto tez nauczyć psa regularnych wyjść i reagować na jego zawołania, mój nawet jak miał rozwolnienie o 2 w nocy budził i piszczał, bo wiedział, że ktoś wstanie i z nim wyjdzie. Jeśli chodzi o jedzenie, to ja bym tez na samej karmie nie trzymała psiaka, u mnie dostaje mięcho z ryżem gotowane na samej wodzie, zresztą york dużo nie je. Polecam kurczaka, od czasu do czasu dajemy jeszcze wołowinę, żeberka(też ugotowane), nic smażonego i tłustego. Nawet parówki drobiowe-nie przyprawiane mu odgotowujemy. Sucha karma to raczej nagroda i forma zastępczego jedzenia w ostateczności. Nawet jak jest głodny dostaje kromkę chleba z masłem i plastrem szynki. Także biały ser czasami i mleko. Poprzedni jamniol uwielbiał warzywa i w racjonalnych porcjach też dostawał, także trochę jogurtów;) Obecny nie ma aż takich ciągot, ale do jogurtów już sie zamierza:)
  12. No to mała rozrabiara;) Biedactwo może nigdy nie dojadała i tak chce wcinać cały czas na zapas.
  13. Ja tez trzymam kciuki za Sawcię, pewnie wiosenne osłabienie ją dopadło:-(
×
×
  • Create New...