-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i znów powracamy -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
magda z. replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
u mnie nie da rady, ale jak już bedzie znana płeć rudzielca:cool3: -
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety nie, z allegro były tylko 2 odzewy odkąd go wystawiam:shake: -
Staruszek Czaruś - już w nowym domku - odszedł kochany :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
niestety mało kto chce psy starsze:( -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
skaczemy do góry, piękny Onek czeka -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hopamy znów -
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
na dzień dobry -
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
magda z. replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
To jak Jolu będziesz znała płeć, to daj znać, jak to będzie kotka-chodzi o rudzielca:cool3: -
[quote name='rebellia']zgadzam się w 100% Nigdy nie powiem, że pies jest przewidywalny... :diabloti: żaden, nawet najlepiej wytresowany pies nie jest w 100% przewidywalny, a jak ktoś sądzi, że jest inaczej to chyba mało w życiu widział :diabloti: Wystarczy np nagle rzucić petardę... i nie trzeba do tego Sylwestra... strach i impuls jest silniejszy... rocznie w ten sposób ucieka więcej psów, niż się wydaje... Innych zewnętrznych czynników nawet nie chce mi się wymieniać. Smycz jest dla bezpieczeństwa psa, tak jak fotelik w samochodzie dla dziecka. Jeśli ktoś uważa, że woli zaoszczędzić na tym i przyszpanować, jakiego to ma mądrego psa... to chyba faktycznie ma... ale mądrzejszego od właściciela.[/quote] Popieram w całości:) A juz osobną grupą są osoby z małymi psami, które podlatują i próbują atakować duże. I wtedy właściciel dużego, często na smyczy(przynajmniej u mnie w okolicy-przedszkole, dzieci, no i strażnicy) musi opanować sytuację, a on w ogóle nie jest winny. Kiedyś do kolażanki mojego psa(terierka) podbiegł inny psiak i zaczął go dusić łapami i gryźć, a strasza właścicielka spokojnie szła i mówiła "Misiu, piesek się nie chce z tobą bawić", a pies kolażanki ledwo oddychał.
-
To ja napisze jak to u mnie w Bolesławcu wygląda, na Dolnym Śląsku. Odkąd powstała Straż Miejska to jej głównym zadaniem jest ściganie właścicieli psów, ale oczywiście tylko tych, którzy mają względnie ułożone psiaki i przy nich są, bo za luźno latającymi i bez widocznego właściciela się nie kwapią. Mamy wiele przemyślanych kar: brak smyczy-50zł brak kagańca-50zł brak 2 wymienionych wyżej rzeczy naraz-200zł brak elektronicznego chipa-200zł(gdy wprowadzali można było za darmo przez 3 miesiące wszczepić) nieposprzątanie po psie-50zł, mamy specjalne kubły, ale raczej nie spełniają swych funkcji Z kagańcem jest o tyle dobrze, że trzeba go mieć, ale może np sobie wisieć na szyi, bądź dyndać przy smyczy. Wszyscy właściciele mają opracowaną szybką metodę wciągania namordnika lub gotową wymówkę o złym samopoczuciu psiaka. Mnie jeszcze nie zaczepiali z wiszącym u szyi, nie mam się czego obawiać jeśli chodzi o zachowanie psiaka, bo ktoś już mu kiedyś zafundował wybicie przednich zębów:angryy: , zresztą boi się wszystkiego i jest pacyfistą. Uważam osobiście, że należy chodzić po mieście z psem na smyczy, jest wiele miejsc gdzie można je puścić wolno, ale czasami jest wygodniej wypuścić psiaka pod oknem niż zabrać go do lasu, czy łąkę.
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
szkoda mi psiaka, on ma taki pychol podobny do Bismarcka, tyle ze w innym kolorze -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
i jeszcze raz -
ten weekend jest straszny-mamy święto ceramiki, czyli tłumy, wielkie tłumy, a ja mam scenę i całośc imprezy kilkaset metrów od okien. Z niuńkiem tak do 16 da jeszcze radę wyjść, ale potem to nie ma nawet gdzie sie przemknąć, aby nie trafić na ludzi-dużo ludzi, a dla niego czasami problematyczne jest, gdy musi przejść pomiędzy dwoma osobami:shake: ale jest chłopak dzielny, nie nabroił nic, chociaż został sam w czasie koncertu, dzisiaj też będzie miał wartę, ale wszystkie okna ma pozamykane, kocyk w łazience i śpi sobie. Poza tym mamy gości, też tłumnych, bo chyba cała okolica tutaj zjeżdza i kupuję ceramikę;) Ponieważ moja mama to pierwszy wynalzca wszelkich okazji kupi cos niecos na bazarek-są ceramiczne koty w kwiaty ręcznie malowane:cool3:
-
Nie zdążyliśmy :( Makary odszedł..... :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a z allegro cisza:( -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzymam kciuki:-(