Jump to content
Dogomania

magda z.

Members
  • Posts

    11736
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magda z.

  1. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::diabloti:
  2. ja też się przyłączam, praca z takim psem to duże wyzwanie, ale też i radość z każdego postępu, nigdy się nie żałuje, a miłość zwierzaka wynagradza wszystko:loveu::loveu::loveu:
  3. cały czas mi umyka jedna rzecz, a mianowicie kultura osobista Bismarcka;) Chłopak grzecznie siada pod dzwiami jak mamy wychodzić i czeka na zapięcie w odpowiedni sprzęt, a jak przychodzimy to tez tam zasiada. Ostatnio był lekko brudny, ale sie zapędziłam i go puściłam, ale wrócił na zawołanie:razz: bo wiecie, jak mój jamniol zwiał już z przedpokoju to zaraz się ładował na jakiś sprzet do siedzenia i pranie było gotowe;) a jak za nim pędziłam to szybciej uciekał;) Bismarck nauczył sie też czekać w przedpokoju, ostatni lekko kropiło i go ze smyczy puściłam, ale on sobie usiadł w przedpokoju, a ja poszłam do kuchni i zaczęłam robić jedzenie i cos długo mojego żebraczka żywieniowego nie było(bo on zaraz zajmuje pozycję wyczekującą:cool3:) no i go zawołałam, a on siedział przez 5 minut w przedpokoju i czekał, aż ja przyjdę. Dumna z niego jestem:loveu: Kilka razy się zdarzyło, że po ręczniki papierowe szłam do kuchni i go potem wycierałam, ale trwało to kilka sekund, a on tyle czasu siedział grzecznie i czekał:loveu:
  4. taka ślicznotka, na pewno będzie świetną towarzyszką dla nowych właścicieli:razz:
  5. Bismarck ma nową miłość-wafelki grześki;) jak siądę sobie w dużym pokoju i zacznę otwierać opakowanie, to jeśli nie przybiegnie w ciągu 5 s. to musiałabym się martwić o najgorsze, ze snu sie nawet wyrwie:evil_lol: nie dostaje dużo, bo to z czekoladą, ale tylko troszeczkę:roll:
  6. długa, ale bardzo satysfakcjonująca dla właściciela, jakbym miała możliwości bym ją sama wzięła:roll:
  7. jakiś wstrętne choróbsko dopadło Bismarcka, bo przez 3 dni miał biegunkę, ale dostał czarny węgiel i się uspokoiło, ale za to całą niedzielę wymiotował, miał już iść do lekarza, ale od wczoraj już wszystko w porządku:) Zmartwił mnie trochę chłopak, ale nawet wtedy nie odpuszcza sobie wywalenia się do góry łapami i wystawiania brzuchola do drapania:diabloti:
  8. trzymam kciuki, te psiaki bardzo się starają i kochają mocno, tylko trzeba dać im dom:razz: Ja też swojego wzięłam "w ciemno" a jest 30kg aniołkiem:razz:warto było zaryzykować
  9. w górę psinko, niech Cię wypatrzy dobry domek
×
×
  • Create New...