-
Posts
11736 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magda z.
-
Jamnik Pluto, daj mu szanse...Odszedł [*]...:(
magda z. replied to lon_cia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokazuj się niuniek u góry -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:thumbs::thumbs::thumbs: -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokazujemy się od rana!!!!!!!!! -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokazujemy się wszystkim -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w górę psiaku:( -
cały czas mi umyka jedna rzecz, a mianowicie kultura osobista Bismarcka;) Chłopak grzecznie siada pod dzwiami jak mamy wychodzić i czeka na zapięcie w odpowiedni sprzęt, a jak przychodzimy to tez tam zasiada. Ostatnio był lekko brudny, ale sie zapędziłam i go puściłam, ale wrócił na zawołanie:razz: bo wiecie, jak mój jamniol zwiał już z przedpokoju to zaraz się ładował na jakiś sprzet do siedzenia i pranie było gotowe;) a jak za nim pędziłam to szybciej uciekał;) Bismarck nauczył sie też czekać w przedpokoju, ostatni lekko kropiło i go ze smyczy puściłam, ale on sobie usiadł w przedpokoju, a ja poszłam do kuchni i zaczęłam robić jedzenie i cos długo mojego żebraczka żywieniowego nie było(bo on zaraz zajmuje pozycję wyczekującą:cool3:) no i go zawołałam, a on siedział przez 5 minut w przedpokoju i czekał, aż ja przyjdę. Dumna z niego jestem:loveu: Kilka razy się zdarzyło, że po ręczniki papierowe szłam do kuchni i go potem wycierałam, ale trwało to kilka sekund, a on tyle czasu siedział grzecznie i czekał:loveu:
-
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:-(:-(:-(:-(:-( -
jakiś wstrętne choróbsko dopadło Bismarcka, bo przez 3 dni miał biegunkę, ale dostał czarny węgiel i się uspokoiło, ale za to całą niedzielę wymiotował, miał już iść do lekarza, ale od wczoraj już wszystko w porządku:) Zmartwił mnie trochę chłopak, ale nawet wtedy nie odpuszcza sobie wywalenia się do góry łapami i wystawiania brzuchola do drapania:diabloti:
-
Jamnik Pluto, daj mu szanse...Odszedł [*]...:(
magda z. replied to lon_cia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
pokaż pycholka przystojniaku -
Nelson nie doczekał szczęścliwego domu - juz za TM :(
magda z. replied to Seaside's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
w górę!!!!!!!!!!