Jump to content
Dogomania

maciaszek

Members
  • Posts

    23614
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by maciaszek

  1. A teraz zobaczcie tą piękną metamorfozę :multi: :multi: :multi:: Tak było (pamiętacie?) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images24.fotosik.pl/37/d2812e17298fb359.jpg[/IMG][/URL] A tak jest :multi: :multi: :loveu: :loveu: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/115/56759802dc665402.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images12.fotosik.pl/113/291f225b6108b18d.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images13.fotosik.pl/115/8277beeffac45c43.jpg[/IMG][/URL] Sunia sprawuje się wspaniale, zero agresji, a za to max przylepności :)
  2. [quote name='weszka'] Pamiętajmy tylko że Max musi jechać z kimś odpowiednim skoro zachowuje się agresywnie - musi jechac w kagańcu, a z tego co pamiętam jak pisała ta pani to nie będzie łatwe nawet założenie mu kagańca.[/quote] Z tego, co pisała ta pani wynikało, że Maxowi NIE DA SIĘ założyć kagańca, bo na jego widok dostaje ataku szału. I to jest potężny problem. Problemem jest też podejście do psa i złapanie go, bo często wtedy się rzuca i gryzie. Jakby go nie przewozić (czy samochodem czy pociągiem) będzie poważny problem. W pociągu nawet gorzej, bo jak ludzie zobaczą jak pies się zachowuje to mogę nie chcieć z nim jechać :(. Poza tym Max może nie chcieć wsiąść do pociągu i wtedy trzeba będzie go podnieść, a wtedy... Jedynym rozwiązaniem byłoby chyba podanie mu dobrego środka uspokajającego. Mam tylko wątpliwości czy w schronie to zrobią...:shake:.
  3. Dzieńdoberek :) Ło matko, dziewczyny... jak ja nadgonię to wszystko? A tu tyle się dzieje. I takie ożywione dyskusje...
  4. [quote name='weszka'][B]kiddy [/B]co do transportu to chyba muszą się wypowiedzieć cioteczki katowickie ew. wrocławskie czy któraś by dała radę Maxa podwieźć. Maciaszek dałabyś radę coś pomóc :roll:???? [/quote] Jedyne, co mogę w tej chwili zrobić to wrzucić prośbę o pomoc w transporcie na wątek katowickiego schronu. I ustalić z dziewczynami ile kasy z "worka" schronu możemy przerzucić na Maxia. Więcej nie pomogę, bo mam trudny okres w życiu - ojca po operacji, masę spraw i napiętą sytuację w pracy. Sorrki...:oops: 750 zł to naprawdę dużo... :( A co jak Maxio będzie musiał tam zostać kolejny miesiąc? Myślicie, że uda się uzbierać kasiorę?
  5. Skończył się mój bazarek na katowickie psiaki. Uzbierało się 91 zł :multi: :multi: :multi:. Czyli razem mamy w tej chwili: 300,83 zł. :multi: :multi: :multi:. Trzeba by chyba powoli zacząć myśleć na co przeznaczyć tą kasę? Trzymać na jakąś bidę, którą pewnego dnia trzeba będzie ratować czy też np. kupić karmę? Jak sądzicie?
  6. Nie było mnie przez dłuższą chwilę, ale już jestem i będę tu zaglądać. Trzymam kciuki za Maxa bardzo, bardzo mocno. Kiddy i hotelik to dla niego OGROMNA szansa!
  7. [quote name='Agnes B.']Kochani dziękuję za tak miłe komentarze, jesteście cudowni:loveu: :Rose: Każdemu odpisze po niedzieli dobrze? Aktualnie pakuje walizę i wyjeżdżam jutro z rana na trzy dni bez psiaków:placz::flaming: A to tak na pożegnanie [URL]http://pl.youtube.com/watch?v=2_-tDgo__Ko[/URL][/quote] 3 dni... szybko zleci (przynajmniej tego Ci życzę). Filmik oglądnęłam, jak zawsze, z zachwytem. Niesamowite rzeczy wyrabiacie !!! BRAWO !!! :multi:
  8. [quote name='Niki-lidka']no wciagnelo....a mialam co nadrabiac, ale przejrzalam CAŁĄ galerie jednym tchem:)[/quote] Toś się zawzięła. Nie jest tego tyle, co u Furciakowej ;), ale jednak troszkę już się uzbierało. Tym bardziej mi miło :loveu:. [quote name='furciaczek']Oj jaki milo znowu zobaczyc te uszyska:loveu: [URL]http://images27.fotosik.pl/81/7013369bb0cf9840.jpg[/URL][/quote] A ja znowu mam niedobór zdjęć...:shake:. Muszę to jakoś nadrobić w najbliższym czasie. Tylko jak, skoro tego czasu ciągle brakuje :roll:?
  9. Ja byłam bliska poryczenia się, ale twarda jestem ;). Poza na ryczenie trzeba mieć siłę, a ja jej chwilo nie mam. Jak zbiorę siły to nadrobię...:evil_lol:
  10. [quote name='Niki-lidka'] ...nie ...wbilam sie tak troche na cha**:oops: przepraszam, nieladnie z mojej strony:oops:[/quote] Ależ ja nie w tym sensie pytałam :roll:. Pytałam, bo jeśli Cię nie witałam to chciałam powiedzieć: "WITAJ w Bazylkowej galerii !!!" :loveu:. I że mam nadzieję, że będziesz tu do nas zaglądać. Wżyciu bym nie pomyślała, że wbiłaś się tu na cha.... Kobieto, ja nie z tych ;). Cieszę się bardzo, że do nas zaglądnęłaś i że Cię wciągnęło.
  11. Nie było mnie kilka dni, ale już wróciłam, prześledziłam ostatnie strony i podrzucam cudnego słonika !!! :loveu:
  12. [quote name='Niki-lidka']maciaszek...nie widzialas Bazyla jakis czas...nie wydawal ci sie wiekszy jak go teraz zobaczylas?...ja tak zawsze mam ze swoim, po jakiejs rozlace:)[/quote] Niki-lidka, a czy ja Ciebie w ogóle powitałam na tym blogu??? :roll: Dotąd zawsze tak miewałam, że jak Bazyla nie widziałam jakiś czas (co prawda dotąd nie przekroczył on 2 dni. Poważnie!) to wydawał mi się większy. Ale tym razem jakoś nie zaskoczyły mnie jego gabaryty. Dziwi mnie to. Tym bardziej, że przez kilka ostatnich dni obcowałam z psem moich rodziców. A pies ten jest jamnikiem...
  13. WITAJCIE drogie panie :). Powoli wracam do świata ;). Ale nie mam już dziś siły, żeby prześledzić tych 20 stron, które mnie ominęły... Nadgonię jak będę miała więcej czasu i mocy :). Na razie przyszłam się tylko przywitać i pędzę prześledzić inne wątki (a tych cała masa...:roll:). Buziaki :loveu: :loveu: :loveu:
  14. [quote name='furciaczek']Bardzo sie ciesze kochana ze z tata coraz lepiej:loveu::multi: i oby tak dalej:loveu::loveu: Bazylek pewnie szczesliwy ze pancia wrocila:cool3::loveu:[/quote] Dziękuję :) :loveu: :loveu: :loveu: Tato ma się z dnia na dzień coraz lepiej. Jest jeszcze bardzo słaby, ale zaczyna już chodzić i ogólnie czuje się nieźle. I oby tak zostało! A Bazylek? Witał mnie bardzo ładnie :loveu:. Zataczał kółka. Skakał. Szczekał. Galopował. Bardzo się cieszył. I ja też! A oto i on. Ten sam a jakby inny... :evil_lol: ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images23.fotosik.pl/80/999f638d59224b49.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images27.fotosik.pl/81/7013369bb0cf9840.jpg[/IMG][/URL]
  15. Witam wszystkich :) :loveu: :loveu: :loveu: Wczoraj wróciłam do domu, ale jak na złość padła neostrada...:angryy:. Znowu korzystam z kompa gościnnie i znowu krótko :-(. Dziękuję za trzymanie kciuków. Myślę, że możecie już dać odetchnąć swoim kochanym łapkom :loveu:. Z tatą już wszystko ok. Były nerwowe momenty, ale już jest w porządku!!! :multi: :multi: :multi: Więcej napiszę jak mi oddadzą net (:mad:). A Bazylek dziś postanowił zjeść kota i przy okazji prawie rozwalił szybę od piwnicy (kot siedział sobie na murku między kratami o oknem)... :roll:. Do zobaczenia (0by jak najszybciej!!!). Dziękuję Wam jeszcze raz za wszystkie ciepłe słowa, za trzymanie kciuków i w ogóle... :loveu: :loveu: :loveu:.
  16. Hej, hej :) Wpadłam na chwilkę. Jestem u siostry i z dziką przyjemnością śmigam po dogo. Wreszcie normalne tempo :). Ale zaległości nadrobię jutro, jak wrócę do chałupy. Na razie pozdrawiam, miłego dnia!
  17. Wpadłam tylko na chwilę, w czwartek będę się już angażowała bardziej. Dobre wieści :). Może się uda...!
  18. [quote name='furciaczek']wierze w Ciebie:loveu: Tylko kawke sobie zapaz zanim zaczniesz:evil_lol:[/QUOTE] Nie pijam kawy, ale chyba z tej okazji rzeczywiście sobie, wyjątkowo, zaparzę ;). Może być potrzebna, już widzę te 100 stron do czytania :). Owocnej w pogawędki nocy paniom życzę i zmykam sprzed tego muła (nawet zdjęć nie mogę poogolądać, bo ściągają się 7 godzin... wrrrr...), zwanego czasami kompem. Idę spróbować zasnąć... Dobranoc :).
  19. [quote name='furciaczek']witaj maciszku:loveu: Obawiam sie ze moze byc Ci ciezko nadrobic zaleglosci z kilku nocy:evil_lol:[/QUOTE] Będę twarda !!! :) Zawezmę się.
  20. Dobry wieczór :) Ja tylko tak na chwilkę. Wczorajsze (i dzisiejsze i jutrzejsze :) ) pogawędki prześledzę jak już będę przed swoim, w miarę szybko, pracującym kompie... Teraz chciałam się tylko zameldować. Że pamiętam :). Na razie, lecę pozaglądać na inne wątki, a z tym mulącym kompem to pooooootrwaaaa...
  21. Tato już po operacji. Leży na sali pooperacyjnej. Widziałyśmy go z mamą przez chwilę. Jest taki biedny... :(. Nieprzytomny, okablowany, podłączony do respiratora (to standardowa procedura po takiej operacji, człowiek podłączony jest do respiratora dopóki się kompletnie nie wybudzi i będzie miał siłę na oddychanie). Późnym wieczorem zadzwoniłyśmy do szpitala, żeby dowiedzieć się czy wszystko ok i dowiedziałyśmy się, że były drobne komplikacje (mały krwotok) i musieli go zabrać z powrotem na salę i pozszywać krwawiące naczynia krwionośne. Jego stan jest teraz stabilny i w porządku. Ale - jak się domyślacie - siedzę jak na szpilkach... Chciałabym, żeby już było rano, a najlepiej środa (bo wtedy będzie już na normalnej sali i będzie można być spokojnym)...:( Cholerny komputer...nawet nie mogę robić multicytatów. Wrrrr! Dziękuję Wam za trzymanie kciuków. Jesteście KOCHANE! (emotikonki dodam jak zasiąde przed własnym kompem ;) ). Jeśli Wasze dłonie nie są jeszcze ścierpnięte trzymajcie proszę kciuki jeszcze do środy, albo przynajmniej do jutrzejszego (dzisiejszego) poranka... Wiem, że to galeria i blog Bazylka, ale ukochany białas na pewno wybaczyłby mi ten off. A żeby tak zupełnie nie odbiegać od tematu to powiem Wam, że Bazylątko na wczorajszym wieczornym spacerze udało się w stronę parkingu, na którym stawiamy samochód (nie nasz niestety... :( ) i kręcił się, wypatrywał, rozglądał - "gdzie ta pani, gdzie ta pani???". Przyzwyczaił się chłopak do wieczornego odbierania pani z parkingu :). A jak wrócił do domu to najpierw obleciał mieszkanie, żeby sprawdzić czy czasem nie wróciłam jak go nie było. Kochany !!!! :)
  22. Prześledziłam najważniejsze wątki (reszta może poczekać), powalczyłam z mulącym kompo-netem, grzańca spiłam i teraz spróbuję zasnąć. A Wy dziewczyny BAWCIE SIĘ DOBRZE !!!! :) Furciaku nie denerwuj się, nie warto - bydzie dobrze (cokolwiek Cię wkurza)!
  23. Masz rację, no masz rację :). Ale co ja poradzę na to, że spać mi się nie chce... Jednak obiecuję, że strzelę jeszcze trochę grzańca, skoczę na kilka wątków i idę grzecznie lulu.
  24. Dzięki !!!! (nawet nie mogę Ci emotikonka z serduszkami wysłać, bo ten cholerny komp nie chce ich wstawiać... ale wiedz, że takowego Ci przesyłam!).
  25. Komp troszkę mi przyspieszył, więc wpadłam na chwilkę, coby nie musieć za dwa dni nadrabiać czytając 150 stron, jakie w tym czasie wyprodukujecie ;). Furciaku, wymień whisky na grzańca piwnego, o wiele lepszy - wiem, bo właśnie piję :).
×
×
  • Create New...