-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Pogoda nadal sprzyja białasowi! Ale nawyk spania w przedpokoju pod drzwiami (pewnie dlatego, że tam przeciąg) pozostał ;) 5 rano, złapany na chrapaniu :) [img]https://lh6.googleusercontent.com/-NSjLOiVPpXw/U-NODLhup4I/AAAAAAAAGGg/TLAIQtvtEqA/s639/Kopia%2520DSC_9710.JPG[/img] Szerokość przedpokoju idealna, w sam raz dla Bazyla :D Pomidory dojrzewają. [img]https://lh4.googleusercontent.com/-Xfm-D1rj800/U-NOEyoJCfI/AAAAAAAAGGo/BfcWy6knXDA/s512/DSC_9711.JPG[/img] [img]https://lh4.googleusercontent.com/-cDUli5uJheg/U-NOCm4KAPI/AAAAAAAAGGc/gNhLOeGOCZ4/s512/DSC_9712.JPG[/img] Dzisiejszy zbiór. [img]https://lh3.googleusercontent.com/-oXgPzeb-_xI/U-NOCVB6HDI/AAAAAAAAGGU/b2Ayc_ElgiU/s640/DSC_9713.JPG[/img]
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jasza'] Są osoby, które robią coś dziwniejszego a przy tym wspaniałego. Zbierają poranione, uszkodzone ślimaki, zabierają je do domu i leczą, przeszczepiają domowymi sposobami skorupy, karmią sepią i wypuszczają na wolność.[/QUOTE] Nie wiedziałam, że tak można i że są tacy ludzie. Jestem pod wrażeniem. Ciekawe jak się przeszczepia taką skorupę, hmm... -
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
[url]http://images70.fotosik.pl/57/172f760aee06a6d3med.jpg[/url] - co za spojrzenie ;) nic tylko brać nogi zapas :D -
Od wczoraj pogoda lepsza. Padał deszcz, ochłodziło się. Jest czym oddychać. Ufff. Białas odżył :multi:. Prowadzi obserwacje na balkonie. Już nie śpi tak dużo. Chodzi, nudzi się i marudzi ;). Ale dziś bardzo nudzić się nie będzie, bo będzie Wielkie Gotowanie i Bazylątko będzie musiało kuchni pilnować ;).
-
To ja tylko tak informacyjnie: na FB mnie nie ma, więc jeśli będą jakieś nowe informacje, nowy tekst o Bongo, zdjęcia albo cokolwiek innego, proszę o wklejanie tutaj też :).
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
[url]https://lh4.googleusercontent.com/-2BUCh9-rn40/U99Nww_kYsI/AAAAAAAADvY/8tWsT64tG0o/w640-h480-no/m_2014-08-02%2B22.44.26.jpg[/url] - tylko proszę na paluszkach chodzić, bo jak go coś nagle obudzi to łeb podniesie i się solidnie walnie ;) -
Zrobię! Teraz mi się nie udało, bo Bazylątko leży tak, że cypelek ukryty. "[I]Powoli[/I]" i "[I]poczekaj, pani pomoże[/I]" to najczęściej obecnie używane przeze mnie zwroty, gdy mówię do białasa. Zwłaszcza ten pierwszy. Powoli - bo gdy zbyt szybko Bazyl wstaje, idzie, obraca się, schodzi z łóżka to kończy się to glebą. A drugiego zwrotu chyba tłumaczyć nie muszę ;). Jeszcze na spacerach, poza "[I]powoli[/I]", zdarza się "[I]patrz pod kopytka[/I]" :D. Od dziś zaczynamy regularną naukę siadania przy jedzeniu. Nie ma już białas sił w tylnych nóżkach, żeby dostać do końca posiłku. A dziś rano, w trakcie śniadania, rozjechał się zupełnie :(. Nie wiem jak to się stało dokładnie, bo nie było mnie w kuchni, jak usłyszałam hałas i przybiegłam to już leżał na ziemi... Już kilka razy jadł na siedząco, jest wygodnie i dobrze, musi się tylko tego nauczyć :). Sierotka moja biedna... :( Ta pogoda jest dla niego niedobra - gorąco wpływa źle na serce, osłabione serce powoduje, że białas cały źle się czuje, słabiej, a gdy słabiej to nie ma siły z niedomagającymi kopytkami walczyć, wywraca się. I w efekcie męczy się z powodu i serca i kopytek... Obserwacje: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-vJUvXW9AROU/U7cC7qzTF9I/AAAAAAAAF8w/zwM1hlRdmUc/s639/Kopia DSC_9495.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-rfkSEGhYtdE/U7cC74XJMxI/AAAAAAAAF8o/jggJ_xpFBe0/s639/Kopia DSC_9499.JPG[/IMG] Pomidory dojrzewają. Są przepyszne. Słodkie, wyraziste. Mniammmm! Ale przyplątała się szara pleśń, niszczy pomidory i lawendę. Robię opryski. Mam nadzieję, że uda mi się zatrzymać to cholerstwo!
-
Diana odeszła za TM [*], a Perła ODNALAZŁA swoje miesce na ziemi!!!
maciaszek replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Czy one mają takie same numery? -
No to na razie zostawiam info, że ze TM :( Trzeba chyba poczekać na info od opiekunki...
-
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Bazyliszek dość kiepsko znosi te upały (ma już ponad 12 lat i chore serce), ale mamy w domu klimatyzator, włączony prawie non stop, więc jakoś daje radę :). -
Pewnie w takim razie poszedł do domu, a w biurze źle wpisali - nie tam gdzie trzeba. Myślę, że info na FB jest wiarygodne.
-
[SIZE=5][SIZE=3][SIZE=2]Flawia w nowym domu :) [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-yEUO9eiR2Iw/U1ulmnIaSBI/AAAAAAADz8s/klCpIM-9E0w/s640/DSC08643.jpg[/IMG] Perła i Diana też :) [SIZE=5][SIZE=2][SIZE=4][IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-qmG6BqPzujk/U6xjL5bXwHI/AAAAAAAD5d4/Qk7164wu0iI/s720/DSC_0297.JPG[/IMG] [SIZE=5][SIZE=2][SIZE=4][IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-EU-GYufRtxM/U6xi4nDyrmI/AAAAAAAD5bg/fjHA7AAd_Nc/s720/DSC_0278.JPG[/IMG] [/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE][/SIZE]A Yogi za TM :(. [IMG]http://i57.tinypic.com/wrn8g5.jpg[/IMG][/SIZE][/SIZE][/SIZE]
-
Dziś w biurze powiedziano mi, że Yogi za TM (to znaczy podano mi jego numer, jako psa za TM). To prawda?! Wiesz co się stało?!
-
[quote name='Jasza'][I]Rozczulający jest ten różowy cypelek na jego łokciu.:oops:[/I][/QUOTE]Wiesz, że on jest w kształcie serduszka :)? Muszę kiedyś zrobić zdjęcie
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Szkiełko to kawałek nieba na ziemi :). -
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
I dołek w ziemi też wykopał czy tam takie naturalne wgłębienie? :) -
kto zgubił dogo argentino?? JUŻ W DOMU NA ZAWSZE :)
maciaszek replied to florida_blue's topic in Już w nowym domu
Cześć Torres :) Fajnie było Cię zobaczyć! -
[quote name='3 x']wziełam ale tak wogole wogole nie przepada? nawet jag go Fredzio zignoruje całkiem a Prodziu obskacze do zabawy ?[/QUOTE] To zależy od dnia, od humoru, od wielkości przestrzeni, na której by się znajdowały, od tego jak blisko by podeszły do mnie, od tego czy jedzenie jest w pobliżu ;). Zawarliśmy dziś z Bazylem pakt. Ja nie będę chorować ani nie stanie mi się nic takiego, żebym nie mogła się nim opiekować. On też nie będzie chorować i choć potyka się i ciężko mu czasem na tym świecie to będzie się dzielnie trzymał aż do powrotu TZta. A najlepiej jeszcze dużo dłużej. Pakt przypieczętowany został liźnięciem i buziakiem! I będziemy się go trzymać, bo mamy dla kogo i bo widzimy w nim sens. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-vfnKmA49Ayc/U8UzSR1NbkI/AAAAAAAAF-k/jAF7ASBGWH0/s639/Kopia DSC_9516.JPG[/IMG]
-
[quote name='3 x']dobrze Kasia, ze z Bazylem lepiej :) niestety starośc ma swoje prawa [/QUOTE]Raz lepiej, raz gorzej. Dziś (to znaczy wczoraj) było znów gorzej. [quote name='3 x']my chłopakom zostawiamy na kilka godzinw ciagu dnia włączony mamy o tyle dobrze, że możemy zaprogramować "od - do"[/QUOTE]My też mamy timer (co odkryłam dopiero w tym roku), niestety problem jest taki, że klimatyzator musi chodzi prawie cały czas, bo jak tylko się go wyłączy to temperatura i zaduch w ciągu kilku minut są takie jak przed włączeniem. [quote name='3 x']bierz urlop i przyjezdzajcie do stolicy pomieścimy się a uparciuch Prodziu i fikający Fredzio pomogą wyciagnąc cię z dołka :)[/QUOTE]Urlop to ja właśnie teraz mam. Ale będę po nim bardziej zmęczona niż po pracy ciężkiej. Chyba przydałby mi się urlop po urlopie... A Bazylka też wzięłaś pod uwagę? I to, że on za innymi dużymi samcami - delikatnie mówiąc - nie przepada? ;) [quote name='Jasza']I Bazyl się potyka i Ty Maciaszku.[/QUOTE]Bo my zawsze wszystko razem! Nawet potykanie! [quote name='Alicja']Kasiu :glaszcze: Bazylku , dużo siły Ci życzę :loveu:[/QUOTE]Dziękuję, w imieniu swoim i białasa :Rose:
-
Żaden wstyd... Jesteś człowiekiem, nie robotem! Trzymaj się.
- 78403 replies
-
Potykamy się dalej. O krawężniki. O korzenie drzew, które przez ścieżki przechodzą. O nierówne płyty chodnikowe. Ale jest lepiej niż wczoraj. Klimatyzator chodzi prawie non stop. Tylko wtedy białas dobrze się czuje.