-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Na brzeg wyszedł... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-AqzgoCn9d6c/UB6LgR6bpiI/AAAAAAAACdI/dAHHN49kKWs/s639/DSC_1817.JPG[/IMG] ...bardzo radosny :evil_lol: :loveu:. [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-EFgF4FuMY-A/UB6Lg0xwEII/AAAAAAAACdE/xoUapX_bGps/s639/DSC_1818.JPG[/IMG] Ruszyliśmy na dalsze oględziny. Zielono. Pięknie. Słonecznie. Cicho. Żadnych remontów, budów, wrzasków, muzyki, hałasów. Ptaki. Różne, śpiewające. Ale nie tylko. Również kaczorki, które tym razem Bazyl obserwował z brzegu. Tym razem już nie chciał ich gonić. Nie te lata... [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-veXbRvbchSk/UB6LiX4HhrI/AAAAAAAACdY/DTgN-5jScqc/s639/DSC_1824.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-v0NZR-5sS0w/UB6LjFMR29I/AAAAAAAACdg/AwEtcmIquxc/s512/DSC_1825.JPG[/IMG] Po odpoczynku zwiedzania ciąg dalszy. I znowu kąpiel :). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-OAdOHjCBBaI/UB6Lhrfs8jI/AAAAAAAACdU/5wDU8cJEAR0/s512/DSC_1820.JPG[/IMG]
-
....i dokonał inauguracyjnego zamoczenia kopytek ;). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-0U8xcglYmXc/UB6LeTk9reI/AAAAAAAACco/P7p0Ut7byzA/s639/DSC_1808.JPG[/IMG] Posilił się też trawą... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-gMe-DE6uiD4/UB6Lfpy9CPI/AAAAAAAACc4/ouu3hCdjAW4/s639/DSC_1813.JPG[/IMG] ...robiąc głupie miny :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-JtL9z_mrM2M/UB6LesSQQzI/AAAAAAAACcs/DkAwABDim4E/s639/DSC_1811.JPG[/IMG] [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-7mDkPZBEn7s/UB6Le1TdyFI/AAAAAAAACcw/9IjD60ywWGo/s639/DSC_1812.JPG[/IMG] A potem znowu poszedł się potaplać, bo było gorąco. [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/-OO9S9558DMY/UB6LfnY7nMI/AAAAAAAACc0/dVV0hse7wOk/s639/DSC_1815.JPG[/IMG]
-
[quote name='soboz4'] Mam nadzieję, że wypoczęłaś![/QUOTE] [quote name='Alicja']Mam nadzieję , ze wróciliście wypoczęci i zadowoleni[/QUOTE] Też mam taką nadzieję :evil_lol:. [quote name='Jasza']Bazyl też chciał wracać??[/QUOTE]Też! Widać było, że już się troszkę męczy tym wypoczynkiem ;). Spacery męczące, łózko niewygodne, jedzenie nie takie jak w domu... On z powrotu cieszył się chyba najbardziej, jak dziecko :). Wysiadł z samochodu i od razu chciał iść do bloku. W windzie z nóżki na nóżkę przestępował. Przed drzwiami arie operowe uskuteczniał. A jak wszedł do środka to opił się, zjadł, wlazł na łózko i zasnął snem kamiennym! [quote name='Alicja']I gdzie foteczki ??[/QUOTE]Już nadchodzą! [quote name='Alicja']Od poniedziałku zaczynam zastrzyki z kwasu , zobaczymy czy na mnie podziałają ...póki co mam pietra :lol:[/QUOTE]Trzymam kciuki! Daj znać jaki efekt. [quote name='soboz4']Gaja też od tygodnia dostaje kwas, na razie cały czas kuleje. Pojechała w góry z bratem a takie eskapady już nie są na jej wiek, co innego spacer emerycki z Igą i Roksią, choć z Roskicą sporo biega...[/QUOTE]Po Bazylu też już widać, że dłuższe spacery to nie ta bajka. Jest ogromna różnica między tym wyjazdem, a tym sprzed 2 lat, a nawet tym sprzed półtora roku. Następne wakacje spędzimy chyba w domu albo wyjedziemy osobno na raty (raz ja, raz TZ), żeby każdy mógł pokorzystać, bo białasa samego w hotelu zostawić się nie da, a wychodzić z nim na przechadzki dłuższe też już nie. [quote name='rufusowa']Może znów za ścianą byli jacyś głośno współżyjący sąsiedzi? ;-)[/QUOTE]Pamiętałaś?! :evil_lol: Nie, tym razem był spokój. Bo pokój wybraliśmy lepszy, taki bardziej "na uboczu", najlepszy chyba z dotychczasowych. Oprócz 2 rzeczy: mniejszego łóżka (więc Bazyl co noc dawał nam wycisk, a myśmy wstawali połamani ;-)) i mikroskopijnej umywalki. [quote name='Jasza']Ja też czekam, nie wiem, czy bardziej na opowieści, czy na zdjęcia.[/QUOTE] Tym razem będzie bardziej zdjęciowo, a mniej słownie. Raz, że niewiele się działo. Dwa, że wena mnie ostatnio opuszcza... No to lecimy! [SIZE=3][B]DZIEŃ 1[/B][/SIZE] Wstaliśmy z białasem po 7 (środek nocy!), pokrzątaliśmy się po domu. Zjedliśmy śniadanie. Podlaliśmy kwiaty i zadbaliśmy o ich odpowiednie na balkonie ustawienie. Spakowaliśmy ostatnie manatki, sprawdziliśmy czy wszystko zabrane (a i tak zapomniałam o 1 rzeczy...). Omietliśmy wzrokiem nasze mieszkanko, pożegnaliśmy się z nim i poszliśmy do samochodu, który ubrany w szmatki przeciwkłakowe czekał cierpliwie aż się zapakujemy i ulokujemy. Ruszyliśmy. Podróż zajęła nam jakieś 2,5 godziny. Po tym czasie dotarliśmy do Łodzi, do TZta, który czekał tam na nas od poprzedniego dnia. Radość była duża. Moja i TZta, bo.... białas był chyba obrażony, że pan opuścił go na 3 tygodnie i zdawkowo machnął ogonem, szczeknął, po czym udał się do mieszkania kolegi, u którego TZ nocował. Tam odpoczęliśmy troszkę, po czym pojechaliśmy w miejsce docelowe, czyli do hotelu Daria, w naszym ukochanym łódzkim Arturówku. Zdjęć z tych etapów wyprawy brak. Pierwsze fotki to fotki popołudniowe, gdy już się zadomowiliśmy. Bazyl kontemplujący widok za oknem :). [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-AZXvCRUwSHE/UB6LcqCMM-I/AAAAAAAACcE/HwmbDwU0Em4/s512/DSC_1801.JPG[/IMG] A widok tym razem mieliśmy taki: [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-zIi-2hVqD6w/UB6LdE54nQI/AAAAAAAACcM/c5Fdt1RP5UE/s512/DSC_1805.JPG[/IMG] A leżąc w łóżku taki :). [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-HdpwqaXFbcc/UB6LdVbz4wI/AAAAAAAACcI/UjX4iQmQvRk/s512/DSC_1804.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-DZ2MlGhP_To/UB6LdY4Og2I/AAAAAAAACcQ/0oH8xGV16zg/s512/DSC_1806.JPG[/IMG] Po rozpakowaniu się i krótkim odpoczynku, bardziej przymusowym (by białas odpoczął po emocjach podróży) poszliśmy na rekonesans co się zmieniło od naszego ostatniego pobytu. Nad jedno z jeziorek, gdzie Bazyl sprawdził kacze ślady... [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-8jxkssdRF_I/UB6LdyrMHPI/AAAAAAAACcY/BWNEAqM0sqc/s512/DSC_1807.JPG[/IMG]
-
Diora - urocza 2-letnia sunia podbiła serca ludzi i ZNALAZŁA DOM!
maciaszek replied to aeriel's topic in Już w nowym domu
Diora powędrowała na katowicki wątek :). -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Przelałam 106,54 zł za leczenie Viki. Melduję też, że na katowickie konto wpłynęło 50 zł od Soni K., na leczenie suni :). -
Ponad rok w schronisku - Szarek znalazł swoją rodzinę!
maciaszek replied to saphira18's topic in Już w nowym domu
Na katowickie konto wpłynęło 50 zł, od Agaty K, z przeznaczeniem na Szaraka. Saphiro, wpisz to może do pierwszego postu. I daj znać, gdy Szarak będzie potrzebował na coś kasy :). -
Aktualizacja konta. [U]Wpłaty:[/U] 50 zł - Sonia K., na leczenie Viki 50 zł - Agata K., dla Szaraka (515/12) Razem: 100 zł [U]Wypłaty:[/U] 92,34 - karma dla Fanty, która poszła na dt 69 zł - badania Sani 106,54 zł - leczenie Viki Razem: 267,88 zł Na koncie mamy teraz: [B][FONT=Verdana]1787,98 zł[/FONT][/B][FONT=Verdana].[/FONT]
-
[url]http://images10.fotosik.pl/2048/a2752a940e33221e.jpg[/url] - kwintesencja wakacji :).
- 78403 replies
-
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Niby tak, ale piorun to kulisty to szalenie rzadkie zjawisko, więc może nie należy się zbytnio przejmować? ;) -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Patmol']czy naprawę istnieją pioruny, które wpadają przez uchylone okno i szukają ofiary? to mi się wydaje nieprawdopodobne[/QUOTE]A jednak się dzieje... Może niekoniecznie pioruny kuliste od razu szukają ofiary, ale przelatują sobie na przykład przez mieszkanie ;). Tak było w domu mojego taty. Piorun taki wpadł drzwiami od kuchni (które wychodziły na ogród) i wyleciał oknem, osobie która była w pomieszczeniu krzywdy nie zrobił, ale coś tam po drodze spalił i osmalił. -
To sobie Timonek odpoczął wspaniale! I jego państwo też :). Z przyjemnością ogląda się takie fotki :). Węgierską Górkę wspominam z sentymentem, jeździłam tam na wakacje przez ładnych kilka lat ;).
-
[quote name='Jasza']Czekamy na Was![/QUOTE] [quote name='rufusowa']miłego wypoczynku Kasiu! i dobrej pogody :)[/QUOTE] [quote name='Alicja']wypoczywajcie :hand:[/QUOTE] Dzięki :). Wróciliśmy. Dzień wcześniej. Bo wszyscy chcieliśmy już do domu. Powoli wszystko ogarniam. Mam trochę zdjęć, niebawem powrzucam, tylko potrzebuję jeszcze chwili czasu...
-
Fanta - suczka w typie owczarka niemieckiego MA DOMEK!!!
maciaszek replied to ania91sc's topic in Już w nowym domu
Przywróciłam Fantę na stronę schroniska, z adnotacją że jest w dt :). Dane kontaktowe podałam te, które są na Picassie. -
Bejdula i Tobołki. Dziesięć stóp dookoła Hugobergu.
maciaszek replied to Jasza's topic in Już w nowym domu
Melduję się po urlopie. Zaległości nadrobiłam :). Choć szczerze powiem, że na więcej fot spacerowych liczyłam :eviltong:. Ależ ta Tosia maleńka... A jak sobie śpi rozkosznie ;) :loveu:. -
Viki z oskalpowaną łapką zostaje w dt na stałe!
maciaszek replied to soboz4's topic in Już w nowym domu
Wróciłam z urlopu, próbuję wszystko ogarnąć. Cieszę się że Viki czuje się lepiej! Widzę z rozliczenia na 1 stronie, że psina jest na minusie. Mam coś przelać? -
Wróciłam z wypoczynku, nadrabiam zaległości. Wpadłam zobaczyć co u Was. Wyrywania zębów nie zazdroszczę, ale najważniejsze że Ci ulżyło. Teraz wracaj szybko do formy!
-
Wróciłam z urlopu, nadrabiam zaległości. Z przyjemnością oglądam zdjęcia pływającego Ozzulka :loveu:. Jest taki szczęśliwy :loveu: :loveu: Cieszę się, że dobrze wypoczywaliście!
- 78403 replies
-
Może warto pomyśleć nad karmą wysokoenergetyczną dla Sani? Zastanówcie się. Jeśli trzeba by przelać jakieś pieniądze to zrobię to, ale dopiero za półtora tygodnia (teraz wyjeżdżam i będę bez dostępu do netu).
-
[quote name='maciaszek']Jak dobrze pójdzie to spotkamy się za 9 czy 10 dni, w Łodzi, w Arturówku. To jeszcze nie jest pewne, ale ja w każdym razie bardzo bym chciała. Bo jest tam pięknie, bo wszyscy tam dobrze wypoczywamy, bo... to takie nasze miejsce :loveu:. Mam nadzieję, że się uda i że będzie fajnie :). Ot takie marzenie małe, wakacyjne :).[/QUOTE]Marzenie się spełniło :multi: :multi: :multi:. Jutro rano pakuję białasa do samochodu i wyjeżdżamy. Trzymajcie kciuki za ładną pogodę. Byle nie lało! Najprawdopodobniej nie będę miała dostępu do netu, więc "zobaczymy się" po naszym powrocie. Pewnie będzie duuużo zdjęć ;). Bazyl już domaga się jazdy samochodem. Na razie przewiozłam go ledwie kilkadziesiąt metrów, bo przestawialiśmy samochód. Najpierw nie chciał wysiąść, a potem (jak wracaliśmy ze spaceru) zaprowadził mnie prosto do auta i był wielce zdziwiony, że nie mam zamiar wsiadać :evil_lol:. A dzisiaj przygotowania. Mam już dość ;). Najgorsze to gotowanie żarełka dla białasa (w ten upał, w kuchni bez okna...), a potem wekowanie go. Ale dałam radę, przed chwilą skończyłam, uffff. Prawie wszystko mam już zrobione. Teraz tylko drobnostki i mogę wypoczywać w oczekiwaniu na jutro :). A Bazyl się leni, owiewany przez wiatrak :). [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-LRRyAaiPsaE/UBLoLNuLz0I/AAAAAAAACbQ/pRWeAVliTRM/s639/Kopia%20DSC_1714.JPG[/IMG] [IMG]https://lh4.googleusercontent.com/--aKiSIH3JZQ/UBLoLg9DlYI/AAAAAAAACbU/3uELtFXgHgY/s512/Kopia%20DSC_1715.JPG[/IMG] [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-sEvkSwQWTMY/UBLoLsw8aVI/AAAAAAAACbY/4E2PauMXW3o/s639/Kopia%20DSC_1716.JPG[/IMG] Do zobaczenia :hand:.
-
Nie dziwię się Iguni, sama ledwie chodzę w tym upale, a łeb mi pęka od rana (czyżby miała być zmiana pogody?!). Trzymajcie się jakoś w tym gorącu!
-
Gorąco... Sennie... Męcząco... [IMG]https://lh5.googleusercontent.com/-BT59-Fei_6M/T_SrTj4O3hI/AAAAAAAACVA/xz98R73WIY4/s639/Kopia%20DSC_1298.JPG[/IMG] [IMG]https://lh6.googleusercontent.com/-UNoF77_8KUc/T_SrTsGzhcI/AAAAAAAACU8/CNsRKtttRUc/s512/Kopia%20DSC_1299.JPG[/IMG]
-
No właśnie, jak się czuje Roksia?!