-
Posts
23614 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by maciaszek
-
Opis zmieniony!
-
Obawiam się, że jak już raz zobaczyła jak fajnie jest robić dziury i gąbkę wyszarpywać to nie zaprzestanie tak łatwo tego procederu :( Tak było z naszym Bazylkiem. Dopiero kilkutygodniowe odcięcie go od pokoju i wygodnej kanapy poskutkowało powrotem rozumu ;) Może Lichotek się nudzi? Choć w takim towarzystwie raczej nie powinna... A może to lęk separacyjny? Może warto by jakiegoś behawiorysty się poradzić, zanim Licho zabierze się za nowe meble...
-
FRED i Baca za TM, teraz majestat rządzi a rudy dodaje kolorytu ;)
maciaszek replied to 3 x's topic in Już w nowym domu
Najlepszego :) Dla Prodziaka i dla Was! -
Omega - 4 letnia suczka Szuka Domu na ZAWSZE!!!
maciaszek replied to Konrad01998's topic in Już w nowym domu
Też trzymam! Jakie wieści? -
Mika spędzi święta u boku kochającej rodziny!
maciaszek replied to Thaenda's topic in Już w nowym domu
Lnk podmieniony, waga dodana. https://lh3.googleusercontent.com/-B8Y3MMXCsXY/VlCQRlMy-7I/AAAAAAAExQg/FzPUJVTCmfo/s576-Ic42/DSC_1650%252520-%252520Kopia.JPG- jakie fajne zdjęcie :) -
Omega - 4 letnia suczka Szuka Domu na ZAWSZE!!!
maciaszek replied to Konrad01998's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie zmienione :) -
Mika spędzi święta u boku kochającej rodziny!
maciaszek replied to Thaenda's topic in Już w nowym domu
Zdjęcie zmienione. Link do albumu na Picassie dodany. -
Mika spędzi święta u boku kochającej rodziny!
maciaszek replied to Thaenda's topic in Już w nowym domu
Mika powędrowała na katowicki wątek i na stronę Fundacji. Ma też nowy opis na stronie schroniska. -
Jest dokładnie tak, jak piszesz. Staram się przed tym bronić rękami i nogami, ale jest ciężko. Samoistnie, o określonych godzinach/porach, przychodzą myśli. Że rok temu w tym właśnie momencie wiozłam Łosia do lecznicy i jeszcze nie wiedziałam, że już stamtąd nie wróci. Że o tej godzinie, w zeszłym roku wracałam z lecznicy, pełna nadziei, że się uda. Że, że, że.... Staram się nie wchodzić w te tematy, nie zagłębiać się. Skupić się na Melutce malutkiej. Nie myśleć. Ale nie jest to łatwe. I szczerze mówiąc nie wiem czy mądre. Może powinno się dac wybrzmieć emocjom? W końcu one są. I najwyżej tylko je zepchnę głębiej w podświadomość. Ale nie znikną... I ciągle dręczy mnie myśl, że Bazylek się męczył, że go bolało. Że taką paskudną miał końcówkę życia. Że na to nie zasłużył. :(
-
Alu, trzymaj się w te smutne rocznice :( A oszołomy niech się odwalą. Nie musisz się tłumaczyć, nie musisz nic tłumaczyć. Kto normalny, ten rozumie, ten wie. A reszta niech się w zad pocałuje. I tyle w temacie. Szkoda nerwów na debili. "Marley i ja" - nie oglądałam, nie czytałam. Boję się, że nie dam rady, nie udźwignę...
- 78403 replies
-
Rok temu o tej porze Bazylek zaczął chorować... 10/11-13 listopada - trzy okropne dni :( Wszystko odżywa, wraca, boli. Łosiu, tak cholernie za Tobą tęsknię...
-
Zmiany poczynione :)
-
ALEX – schroniskowy przystojniak w poszukiwaniu domu….
maciaszek replied to madzia.uje93's topic in Już w nowym domu
Dopisane. -
Zmienione :)