witam..u mojego psiaka Pani doktor zleciła przemywanie uszków roztworem OCET + SZAŁWIA ( w proporcji 1:3),codziennie,ponieważ Dakar ma w uszkach taką czekoladową maź(stwierdziła,ze to jakiś drożdżak )..nie trzepie uszkami,nie drapie ich,to nie śmierdzi..jedni mowią,ze to zwykły brud,inni,ze to świerzb..jeszcze inni ,ze to grzybica..czy ktoś miał podobne problemy z uszkami??