-
Posts
119 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by krooffcia
-
SLIM..poczytaj wyżej..tam doradzają rozgotowane porcje rosołowe z kurczaków dla niejadków..mój piesio ( ma już rok ) poprostu nie chwyci się suchej karmy choćby nie wiem co..więc rano daje mu 1 porcje rosołową z kurczaka ( w całości ! surową ! ) ,a na kolację właśnie rozgotowaną porcję z kurczaka + pół szklanki ( mierząc na sucho ) ryżu + warzywa..to gotuję z tą porcją i wcina ..a wcześniej to już duuuuzo próbopwalam ( zaznaczam ,ze moj piesio to labrador-waży 36 kg )..pisz co z Twoim pieseczkiem..:-)
-
barfowaliśmy kilka miesięcy temu-było SUPER! tylko ,że Dakar absolutnie za nic na świecie nie chwyci się papek warzywnych i podrobów :mad: ..nawet oszukując go nie dał się nabrać..:placz: dlatego teraz karmię go tak ,że : rano porcja rosołowa lub szyja z indyka np ( surowe! ) a wieczorem gotuję mu porcję rosołową z kurczaka + ryż + warzywa..tak się zgodził !!! łobuz jeden :mad:
-
Quelthalas ..miałąm to samiuteńko!!!! cyrkowałam na wszystkie możliwe sposoby z jedzeniem dla mojego labradora..miał 4 miesiące jak zaczął cyrkować z jedzeniem,więc tyle ile przeczytałam o karmieniu labów ( żeby broń boże nie utuczyć ,bo to żarłoki ! -MÓJ NIE! )..jesoo..ja nawet wagę kupiłam i ważyłam jak głupia..a ten moj pies patrzył jak na "niepełnosprytną " chyba..;) w koncu powiedziałam :DOŚĆ! i "olałam wszystko" ..i zaczął jeść najnormalniej w świecie!!!! wcina teraz normalnie,a jak nie chce,to poprostu nie je i koniec..on chyba wyczuł ,ze ja się tak przejmowałam..pozdrawiam wszystkich !:cool3:
-
tzn .nie jest powiedziane,ze nie przytyje-to zależy od "wyczynowości" pieseczka..:lol: wkleję tu fragment tekstu odnośnie żywienia ( głównie chodzi o białko,a wiemy,że w Orijenie jest go dużo ;sama daję go mojemu niuniowi: " Nadmiar białka jest niecelowy, ponieważ wykorzystane będą około cztery gramy, a nadwyżka zostanie zdezaminowana i przerobiona na tłuszcz. Obciąża się w ten sposób wątrobę i nerki. Białko to również biały ser. Podając często i dużo białego sera trzeba pamiętać, że nadmiar powoduje niedobór żelaza. Dobrym źródłem żelaza są wszelkie produkty zawierające krew zwierzęcą (należy unikać przypraw), które podaje się pomieszane z serem. Celowo omawiam tradycyjne formy urozmaicenia karmy gdyż złym rozwiązaniem tej kwestii jest jej monostruktura, prowadząca często do kłopotów skórnych i różnych zaburzeń w rozwoju ogólnym. Stosując nawet najlepsze gotowe karmy, dobrze jest je urozmaicać, bacznie obserwując wszelkie zmiany wyglądu psa."
-
mój piesio nie chce jeść Biomill'a..:-(
-
dziwne..nigdy jeszcze nie słyszałam,żeby Orijen tuczył..wręcz przeciwnie-słyszałam kilka opinii,że działał ( przy normalnym stosowaniu dawek ! ) odchudzająco na pieseczki..nie wspomnę o przyroście ( pieknie! ) masy mięśniowej ..
-
u mnie podobny problem..czyli każde ilości i rodzaj kości mięsnych zje,kupy piękne! (jeśli można się kupami zachwycać)ale podrobów i warzyw nie tknie choćby nie wiem co..:placz: :placz: już sama nie wiem co robić..nawet chciałąm po barfie przejść na gotowane,ale mój niuń teraz tylko surowe chce!!!!POMOCY!!!!:placz: :placz: :placz:
-
Orijenowcy!! jest promocja na karmę Orijen ( w Bewet) : [URL]http://www.bewet.pl/index.php?cPath=2_9_181_338[/URL] (jesli skasuja linka,to podam adres na priv )
-
Pastela..ale czy to dobrze taką karmę dokupować ? jesli piesio jest na Orijenie,to powinien mieć (tak jak ona ) coś "barfowego " skoro to łakomczuch..czyli : kość wołową,kość cielęcą,nogi cielęce..zajmie sie obrabianiem tego i nie będzie "sempił "..a tak,to na marne uważam wydajesz pieniądze na Orijena..Orijen to taki "suchy barf "..;)
-
ja daje mojemu labowi 1 x w tygodniu jogurt naturalny mały kubek
-
myśmy zrezygnowali z Brita : śmierdzące,ogromne,luźnawe kupy..:shake: teraz barfujemy ( rano mieso surowe i warzywa a wieczorem Orijen - to taki barf w suchej postaci )-jest super!!!!
-
mój lab dostaje Orijen ( dla dużych szczeniakow )..teraz ciepło,więc zjada ( nie pełną porcję suszu tego ) ok 20-21 szej..czy łączył ktoś tą karmę ( a dużo o niej ,ze to taki "suchy barf " ) z surowym miesem? myślałam piesowi rano dawać surowe,a na wieczór Orijen ..
-
mam wybredniaka piesa..ech..zje wszystko,ale nie ze swojej miski..zje nawet swoją karmę,ale jak mu będę dawała z ręki..i podsunięto mi pomysł,aby nie używać miski do jedzenia,tylko karmić z ręki (tylko karmą,ktorą ma jeść ) po wykonaniu jakichś komend ( to to Dakar lubi robić )..czy ktoś już ma "doświadczenia" w takim " racjonowaniu " żywienia..? :cool3:
-
Dakar jest 4 dzień na Orijenie..kupy ogromne,ale ponoć to normalne po takim rodzaju karmy..je roznie..w jeden dzien zje od razu,na drugi zostawi troszku..ale mam zamiar kupić najwiekszy worek ( teraz probujemy 7 kg ),bo mimo wszystko zjada ją ( innych karm się nie tknie )..aha..promocja jest w jednym sklepie..nie wiem,czy moge reklamowac( 10 % upustu na dużym worku ,namiary na priv)..:cool3:
-
mój niejadek już jest po próbie wprowadzenia kilku karm-nie chciał jeść..nawet zaczęłam gotować-jadł kilka dni,potem znowu strajk..wczoraj dostałam Orijena dla juniorów ( dużych)-zjada ( nie od razu ),ale żeby z jakimś zachwytem ,to nie..no ,ale teraz to ja strajkuję..:cool3: : " nie zjesz Orijena-nie dostaniesz NIC innego " !:eviltong:
-
mam labradora,więc tego co się naczytałąm o dawania tych wszystkich " chondrocudów " to moje..:roll: daję mu co prawda ( żeby nie odstawać od reszty :lol: ) Stabil 500 ( tablety dla ludzi,dużo tańsze niż inne "pieskowe" )..ale i rozmawiałam o tych wszystkich chondro i gluko z ortopedą ,i to dobrym ( dla ludzików) i jego zdanie,to kupowanie tych wszystkich carostf to nabijanie kasy producentom ( mowa o ludziach )..jego zdanie,to ,ze jesli ktoś ma kase na to,to niechże sobie to je,ale to i tak nie pomaga..:shake: