Ta kita na ogonie moze zmylić każdego. Gdyby Kostaryka była śniada, to mogłaby robić za lwa.;)
Biedna Kostaryka, nie dość, że futro straciła, to jeszcze jej jedzonko ograniczą:shake: ;) i jeszcze nie chcą zrobić skarpetek z jej futerka. Beee
Z dzieciństwa to mi pozostał miś, a raczej misia Uszatka. Ale ona się nie nadaje, bo pod wpływem dotknięcia rozlatuje się.
Ale trzeba iść tym tropem:hmmmm: , Rusałka musi odnaleźć swojego człowieka.