Nadal uważam, że tylko szczera, uczciwa rozmowa może jakoś całą sytuację wygładzić. Mnie osobiście tez się nie podoba to, że nie ma na bieżąco informacji o adopcjach. I przyznam się, że wszelkie pytania z allegro dot. psów napełniają mnie obawą. Bo brak kontaktu i informacji pośrednio w nas, wystawiających uderza.
A tą osobę siejącą zamęt, może udałoby się wciągnąć do współpracy, niechby zużyła nadmiar energii w dobrej sprawie?
Fajnie się radzi, tylko kto to wszystko będzie mówił?:oops: :cool1: