-
Posts
935 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pędzelopka
-
Elik pokaż co tam masz w zanadrzu :)
-
[quote name='Asia&Luna']Ehh tak to jest z tymi wetami... Powiedział chociaż czym posmarował? A zastrzyk.. ciekawe czy coś da i po co go powtarzać:roll: Ja mam podobnie- w jednej lecznicy leczy dwóch wetów- Tylko jednemu ufam:lol: Jak zobaczę tego drugiego dziada, po prostu wychodzę i mówię do widzenia. Ostatnio mi się zdarzyło, że obaj postawili zupełnie inne diagnozy do jednego przypadku;)[/QUOTE] Maścią z antybiotykiem. Zastrzyk przeciwzapalny, żeby psa ucho nie swędziało i żeby się nie interesował i nie drapał. Ech no lipa, mogłam iść, ale tyle czekałam w kolejce i jak już weszłam i zobaczyłam kto jest no to już głupio mi było odwrócić się i wyjść. [quote name='monia3a'][B]pędzelopka[/B] próbowałaś smarować tym chitopanem ?? Jeśli nie chcesz kupować całej butelki to mogę Ci oddać troszkę w strzykawce.[/QUOTE] No właśnie jeszcze nie kupiłam bo najpierw nakupiłam w aptece te specyfiki ludzkie, a potem postanowiłam oddać psa w ręce weta. Jak widać niepotrzebnie. Monika ja kupię sobie całą butlę, na pewno się przyda w przyszłości. A Tobie zapas potrzebny bo u Ciebie większy "przerób" w domu :evil_lol: ale dziękuję Ci bardzo za propozycję. I za podsunięcie wogóle , że jest takie coś. No nie pójdę więcej , sama jakoś wykuruję. Kurde. Głupia baba polazła , a teraz siedzę, pies śpi po tym zastrzyku , kasa wywalona w błoto (oprócz pazurków) i czuję się oszukana. [SIZE=1]Monika Ty na pewno wiesz który to wet. Ciekawe czy masz podobne przeżycia z nim w roli głównej.[/SIZE]
-
Piłki piłkami, a ucho dalej rozwalone. Poszłyśmy dziś do weta,nie było naszego, był inny(i to już był sygnał, żeby iść do domu) obejrzał, posmarował, dał zastrzyk przeciwzapalny ( kazał przyjść za dwa dni na kolejny, ale raczej podziękuję. mam wrażenie, że sam nie wie po co zastrzyk , ale na wszelki wypadek warto dać) obciął pazurki , skasował 4 dychy. Największy pożytek z wizyty to obcięte pazurki. No i oczekiwanie w dość długiej kolejce, Pelka zachowywała się (o dziwo) super. Nie wiem sama , mam wrażenie, że niepotrzebnie zafundowałam jej te zastrzyki, a wet chciał po prostu wyszarpać mi z portfela co się da.
-
Słodziak :loveu: Wygląda jak [URL="http://4.bp.blogspot.com/_eMoSyQZ_tv0/TT2fwRlD_lI/AAAAAAAAAFo/sOqBPBM1qno/s1600/fenek.jpg"]fenek[/URL] :loveu:
-
Ależ błyskawiczna akcja. Czyli oficjalnie sunia ma nowy domek?
-
[quote name='Kajusza']ale ja już to wiem ...... i cierpi mój portfel :-([/QUOTE] No niestety. Ale mów sobie , że to inwestycja :evil_lol: Ja sobie obiecałam ,że żadnych zakupów taśmowo - parcianych, tylko raz na jakiś czas jakiś skok w bok , w porządną skórę. [quote name='sundayrose']Pozwolę sobie na mały spamik :-) [B]Zapraszam na bazarek na gorzowskie bezdomniaki - ubrania i biżuteria:[/B] [URL]http://www.dogomania.pl/threads/221657-Ubraniowo-bi%C5%BCuteryjny-bazar-na-gorzowskie-bezdomniaki-do-3-lutego-g.20.00?p=18462371#post18462371[/URL][/QUOTE] Poleciałam , szkoda, że takie duże rozmiary :-( [quote name='evel']Obroża cudowna! A co do piłki speed - są BARDZO ciężkie. Zu, która ma :stupid: na punkcie piłek, nie chciała nosić speed, tylko ją toczyła nosem :lol:[/QUOTE] No to pewnie tak ciężkie jak ta nasza z deczka rozdziabana. No i dobrze. Niech dźwiga. Nikt nie mówił , że będzie lekko :evil_lol:
-
[quote name='Asia&Luna']Miałam takową [URL]http://www.pitman.pl/obroze/obroza_skorzna_dla_psa_hunting_dog-1-2[/URL] Była rewelacyjna :) Teraz mamy czarną parcianą z okrągłymi okuciami ;) Prostota i elegancja, cud miód i orzeszki :D[/QUOTE] To prawda, nawet najprostsza obroża zawsze jest starannie wykonana i wygląda bardzo elegancko. [SIZE=1]Powinni mi płacić za reklamę[/SIZE] :evil_lol: [quote name='Kajusza']ale Peleczka piękność w tym nowym nabytku :-) Kusisz mnie oj kusisz na nowe zakupy dla wegetki :-)[/QUOTE] Wiesz co jest najgorsze? Że oni mają z tego wzoru jeszcze multum tego. Oliwkowe, rude, czarne, gładkie, niegładkie, z nitami, z przeszyciami, czerwone :mdleje: multum. I do tego smycze. Ja się bałam, że 5 cm to będzie za dużo, ale babeczka mnie przekonała, że będzie jak ulał. No i niestety jest. I teraz chcę wszystkie :placz: Więc zastanów się dobrze zanim zaczniesz kupować bo potem już nie ma odwrotu.
-
Tyle nas tu , na pewno coś uciułamy razem. Ciekawe co TZ powie. Pewnie się załamie :lol:
-
[quote name='buniaaga']pięknie :) zdrówka dla uszka! pozdrawiam[/QUOTE] My też pozdrawiamy :) natknęłam się na pierwszą przeszkodę czyli wyczytałam na odwrocie opatrunku w sprayu żeby nie stosować na krwawiące rany. no może rana nie jest krwawiąca, ale jest otwarta bo to po prostu zdarty naskórek. psikać nie psikać? [quote name='Asia&Luna']Jak ja kocham szerokie obroże:loveu: Mi się Pelka podoba ;) To charcia? Czy może pitman?:razz:[/QUOTE] nie żebym chciała z kundla zrobić charta, ale charcia - [URL="http://galgoblanco.home.pl/pl/p/brazowa-z-nitami/178"]klik[/URL] polecam bo naprawdę jakość pierwsza klasa. no i ma 5 cm tam gdzie powinno być czyli na gardziołku, a reszta jest węższa. pitman też ma piękne skórzane obroże, ale dla bullowatych się robi przeważnie jedną szerokość na całej długości, a u chartów jest taki wymyk, że łepki nie mają szans się z obroży o takim kroju wymknąć. A Pelka ma malutki łepek- bo i za bardzo nie ma co tam trzymać:p -a szyję szerszą.
-
Obłowiona różnymi specyfikami z apteki rozpoczynam leczenie :evil_lol: Dzięki dziewczyny za rady. Plaster w sprayu - jest, maść tribiotic - jest, rivanol - jest, zakaz biegania - jest. Nowa obroża - jest :mdleje: nie mogłam się powstrzymać. Oczywiście z ulubionego już sklepu. Ładnie? [IMG]http://i40.tinypic.com/29xvm0z.jpg[/IMG] [IMG]http://i39.tinypic.com/33eqwlz.jpg[/IMG]
-
Zapraszamy zapraszamy , a my zawsze się mijamy na tych spacerkach :P Ostatnio nasza łączka przeżywa spore oblężenie w postaci saneczkowiczów. Ruch jak na autostradzie :lol:
-
Jesteś genialna :lol: Ja jestem jakaś ze średniowiecza , nie wiedziałam , że jest coś takiego! i już chciałam lecieć do weta z taką pierdółką. Wczoraj przemyłam to porządnie i normalnie nie ma tam kawałka naskórka. Jak przysycha wygląda dobrze, jak zacznie krwawić to nieco gorzej. Ciekawe czy ten plasterek będzie odporny na trzepanie tym pustym łbem bo to największy problem :roll:
-
Piękny okruszek . Będę zaglądać, może uda się coś wysupłać jak zdecydujecie się na wyłuskanie tego guza. Można to zrobić przy okazji sterylizacji, oczywiście o ile wet stwierdzi , że stan suczki na to pozwala. Moja sunia miała obustronną mastektomię - w dwóch ratach, jedna strona + sterylka , potem druga strona - i super wszystko zniosła w podobnym wieku.
-
Spróbuję , wygląda fajnie. Pewnie tę mocniejszą wersję , cena rzeczywiście super. Nasza piłka kosztowała 3 razy tyle :roll: pewnie przeżyłaby dłużej gdyby nie tytłanie jej w śniegu, na wiosnę na pewno sprawię Pelce nową. Póki co na zimę można kupić 3 w tej cenie i dobijać po kolei :lol: No właśnie ta ranka jest po wewnętrznej stronie ucha, na samym koniuszku. Pelka wogóle jej nie zauważa, nic ją nie boli itp. Tylko problemem jest to, że jak ranka zdąży ładnie przyschnąć i tworzy się strupek, to za chwilę znowu jest rozbabrana podczas spaceru. Opatrunek jest w tym miejscu niemożliwy do zmontowania, dzisiaj próbowałam - wytrzymał z 5 minut i spadł - no i jak już zacznie krwawić to leci leci leci. Nie chciałam iść z takim duperelem specjalnie do weta bo teoretycznie powinno się zagoić minuta osiem, a tu taki zonk. Jak tu unieruchomić to ucho na czas spacerów? A jak czytam o tym usuwaniu palca to aż mnie trzęsie, masakra. Takie czułe miejsce. Pelka na wigilię (oczywiście) w zabawie z berneńczykiem rodziców zerwała pazur w tym palcu, krwawiło jakby urwało jej nogę. Trzeba było na sygnale do weta ,miała ucinany ten naderwany pazur praktycznie przy samej poduszce, w miejscu tej miazgi. No ale koniec końców zagoiło się ładnie bez żadnych maści?
-
Masz może jakieś zdjęcie - nie sklepowe - tej piłeczki? Dla Pelki żadna piłka nie jest wystarczająco zębo - odporna. Z kolei coś w tylu boomera - ale w kształcie jajka kupiłam , podarowałam i pies ma w d. To jeszcze zależy od psa, jak lubi się bawić. Większość TTB by doceniła piłeczkę. Szkoda, że nie wpadłam na to jak Sonia żyła, ona by oszalała z radości. Pogoda piękna, ponad godzinę spędziłyśmy latając po śniegu tylko to ucho. Dziś wyjątkowo krwawi jak szalone, zapaskudziło nam skórzana obrożę. Chyba jednak trzeba weta do tego, myślałam , że z taką popierdółką nie będzie potrzeby. A może jakąś maść na gojenie paćnąć?
-
No wiadomo dźwięk jest trochę przekłamany, ale [URL="http://www.billik.republika.pl/"]gwizde[/URL]k daje radę. To Pelkowe 3 czy 4 ćwiczenie z gwizdkiem dopiero więc na razie wszystko w powijakach.Gwizdek dobrałam dopiero za 3 podejściem, ale jestem teraz zadowolona. Gubią się gubią te piłki, więc trzeba rzucać i uważać gdzie leci bo można sobie potem szukać do wiosny. Dlatego na większy śnieg biorę czerwoną piłę to chociaż trochę widać na śniegu. A co do ucha, nic ją nie boli, nie piszczy po prostu dla niej temat nie istnieje. Tylko właśnie te kłapciaki tak latają i uderzają we wszystko i kurde coś się goić przez to nie chce. Miałam jej zamówić snood na zimę i w końcu nie zamówiłam , a teraz byłby jak znalazł. Tak wygląda piłeczka podziurkowana zębami i ciągana po śniegu. Po zabawie na mrozie dosłownie rozsadza te dziurki i robi się taki durszlak. [IMG]http://i43.tinypic.com/9te4x0.jpg[/IMG]
-
I na koniec nowa zabawa czyli wykop konga spod śniegu. W tle rozpraszacze czyli dzieciarnia na saneczkach. Przez ten zmrożony śnieg nasze zabawki powoli powoli zaczynają pękać i kruszyć się na drobne kawałeczki. Wyczuwam na wiosnę spore zakupy :evil_lol: [video=youtube;yyjewMk4ARo]http://www.youtube.com/watch?v=yyjewMk4ARo[/video] [video=youtube;LUpU_K3xd-k]http://www.youtube.com/watch?v=LUpU_K3xd-k[/video]
-
[quote name='sundayrose'] Ale zimowo u Was, śnieżek jest... Pelka prezencja piękna, jak zwykle, i tak jakoś wybitnie nobliwie w tej płachcie ;)[/QUOTE] Naklęłam się jak szewc i tyle pożytku. A siuśki zostały. Biedne siuśki , już nawet one nie mają prawa sobie wyjść na spacer na śnieg. Niedługo każda z nas będzie prowadziła psa i dodatkowo niosła za nim cewnik. Zimowo, ale jest na granicy 0 stopni. Ni to odwilża ni to mróz. Tak byle jak. Płachta :roflt:Taks by się załamała gdyby usłyszała jak Ty nazywasz jej wytwór :evil_lol:
-
Są i fascynujące filmiki więc powinno starczyć do przyszłego weekendu. Moje gadanie pomińmy bez komentarza, ledwo ogarnęłam kręcenie, rzucanie piłki, gwizdanie, wydzielanie jedzonka, przydałaby mi się jeszcze jedna ręka, lub pomocnik. Mamy nowe zajęcie czyli szkolenie na gwizdek. Pseudo szkolenie bo oczywiście zalatuje amatorszczyzną, ale co tam :P Zasada prosta, 3 krótkie gwizdy do mnie, jeden długi - siad. Za siad wezmę się porządnie na wiosnę, teraz szkoda mi ją sadzać gołą dupą na śniegu. [video=youtube;83mtg9KjQFo]http://www.youtube.com/watch?v=83mtg9KjQFo[/video] [video=youtube;1SLqV9CAvJw]http://www.youtube.com/watch?v=1SLqV9CAvJw[/video] [video=youtube;b4q3OyDVE2g]http://www.youtube.com/watch?v=b4q3OyDVE2g[/video]