Jump to content
Dogomania

Beata25

Members
  • Posts

    561
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Beata25

  1. Kurcze dopiero dzis zajrzalam na wątek, ale cudny ten psiak, sama słodycz !!!!!!!!!!!
  2. Jaga byc może masz rację, mi powiedziano że capnął pracownika i nawet jak pies jest malenki to taką mają procedure ze muszą wywiesic tabliczke z napisem " obserwowany w kierunku wścieklizny". Słuchajcie mój chłopak pracował w tym schronisku jako opiekun i mówił mi że co poniektóre psy są mocno zbzikowane, gryzą bez powodu siebie, inne psy, opiekunów, może dlatego ze tak długo tam są to tak wariują.... Rudzik wydaje się spokojny i zrezygnowany, ale nie byłam z nim nigdy na spacerze (zauważyłam go niedawno i nie mogłam z nim wyjsc bo wlasnie byl pod obserwacja). Kurde najgorsze jest to ze nawet jesli ktos sie zdecyduje na jego adopcje i dowie sie ze kogos pogryzl (schronisko ma obowiązek udzielic takich informacji) to z niego zrezygnuje...:-( :-( :-(
  3. [quote name='Jaga']Beatka :loveu: :loveu: :loveu: Ty wiesz, ze jestes wielka :)[/quote] Jaka tam wielka? raptem 162 cm :wink: No Szyszunia szykuj się do nowego domku !!!
  4. Szyszeczko trzymaj się, w sobote albo w niedziele u Ciebie będę :glaszcze: Pewnie znów stocze bój z Dyrekcją żeby w koncu Cie zaszczepili, zebys nie musiala czekac kolejnego tygodnia w tym okropnym miejscu. Nie martw sie ciocia o Ciebie ostro powalczy :mad:
  5. Słuchajcie ja nie chciałam nic mówic zeby nie zaszkodzic Rudzikowi, ale on jest obserwowany w kierunku wscieklizny, taka jest procedura w schronisku ze jesli którys pies ugryzie opiekuna to potem jest obserwowany wlasnie w kierunku wscieklizny... Wiec Rudzik kogos ugryzl, nie wiem w jakich okolicznosciach, bo nie chcieli mi powiedziec :( Przypuszczam ze ze strachu, bo on taki zalekniony:placz: A na tymczas schronisko psa nie wyda.....
  6. Nie rozmyśli się...i nawet tak nie mysl Jaga :p
  7. Też sie zgadzam z tą eutanazją, ale nie w przypadku Rudzika, raczej chodzi o psiaki nieuleczalnie chore i cierpiące... Takich niestety na Paluchu jest sporo, ale obecna Pani Dyrektor (z całym szacunkiem) jest przeciwna usypianiu psów i efekt jest taki że często psy umierają w straszliwych męczarniach :shake:
  8. Jaga wszystko (tekst itd) jest ok, po prostu ludzie nie chcą takiego psiaka, wiem to po ich reakcjach jak go pokazuje w schronisku...Zawsze jak tylko będę w schronisku to on bedzie pierwszym którego zaproponuje niezdecydowanym ludziom, ale co to da....:-( Jaga co robimy, przedłużamy aukcje? jest sens?
  9. Dostalam dzis maila od tej Pani co ma Szyszke wziasc: [I]Witam Pani Beato, serdecznie dziękuję za wieści o Szyszce. Będę próbować dzwonić w okolicy piątku do schroniska. Jak tam Pani będzie to proszę pogłaskać Szyszkę w moim imieniu. Nie mogę się juz jej doczekac. Pozdrawiam[/I] Ciesze się ze Pani się nie rozmyslila i czeka na nią z utęsknieniem :multi: :multi:
  10. Szyszeczko nie wygłupiaj sie zdrowiej, bo domek czeka.......
  11. Nawet z allegro nikt sie nie zgłasza, bo po co komu taki stary, oszpecony pies...:-( Czy tylko mi on się podoba..........?????
  12. Wkleiłam na pierwszą strone jego najnowsze zdjęcia, smutniejsze od poprzednich, ale i Rudzik z dnia na dzien smutniejszy ...:help1:
  13. Jejku dziewczyny nie widziałyście jego smutnych oczu, nie mam sumienia koło niego przechodzić, patrzy z takim żalem w oczach :placz: :placz: :placz:
  14. Zapomniałam dodać że dowiedziałam sie w końcu czemu Szyszka nie miała w tym pierwszym terminie operacji - bo któryś z opiekunów ją nakarmił, nie wiedział ze ma mieć zabieg i że musi być na czczo...
  15. Bylam w sobote u Rudzika, lezal strasznie smutny przy budzie, serce mi sie krajalo :-( on raczej starszy juz jest- przyjzalam mu sie uwaznie i zauwazylam ze nie ma prawie zebow....
  16. Szyszka ma się dobrze, tak jak Jaga pisala rozlizala sobie rany i teraz siedzi w takim slicznym zieloniutkim kaftaniku. Dostała nowa pluszana zabawke i teraz na niej sie wyrzywa :razz: A tak poza tym jest slodka i bardzo sie cieszy na moj widok, mam nadzieje ze wszystko bedzie ok.
  17. Jaga nawet jak sie dodzwonisz to połączą Cię z biurem adopcji i tam nikt nie odbierze...:shake:
  18. Przepraszam wszystkie cioteczki, ale ja juz nie dzwonie, moja cierpliwosc sie skonczyla, w poniedzialek bedą nowe wiesci.
  19. Kto ją zabierze z tego wysypiska ??????????
  20. Litosci, niech ktos sie nad nim zlituje :modla: :modla: :modla:
  21. [quote name='desdemona']a jest mozliwosc zabrania stamtad suni? przeciez ona nie moze wciaz tam koczowac.[/quote] No dokladnie, gdzies ja trzeba zabrac......... tylko gdzie? :shake:
×
×
  • Create New...