Niestety nie wiem jak to bedzie, na razie zadaklarowalam pomoc tymczasową, ja jestem wolontariuszką i u mnie ciągle są jakieś psiaki na tymczasie, biorąc Kliffka na zawsze pozbawiam szansy zatrzymania sie u mnie innych psiaków w potrzebie :placz:
Hey wszystkim. Kliffek ma się dobrze, jest wesoły i kochany. Szybko się u mnie zadomowił, mam nadzieję że równie szybko wróci do zdrowia :-) Buziaki od Kliffcia dla wszystkich jego wielbicieli :)
Tez jestem wolontariuszką na Paluchu i Tajga podbiła również moje sedrucho :-). To cudowny psiak, pełen życia i miłości. Mam nadzieję żęe niedługo znajdzie dobry, ciepły domek !!!