mojamisia
Members-
Posts
722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mojamisia
-
Witamy:lol: Zbliżamy się milowymi krokami do naszej pierwszej rocznicy:lol: 2 stycznia minie rok jak Fela jest z nami:loveu: Mam nadzieję,że Felusia nie pamięta już swojego stresu związanego z kolejną zmianą miejsca.Za to my często przypominamy sobie naszego zestresowanego i lekko zdezorientowanego misia z tych pierwszych dni i tygodni. Teraz ani my ani ona nie wyobrażamy sobie że kiedyś mogliśmy nie być razem:loveu: Felusia dostała na Gwiazdkę nowy dywanik:eviltong: piękny,puszysty i pod kolor futerka;) Musi się wygrzewać w ciepełku bo wilgoć szkodzi na łapki:shake: Ale lubi spacerować i jest długodystansowcem,chodzącym własnym ,nieco żółwim tempem.Można powiedzieć że jest chodziarzem:evil_lol: Nietety musi cały czas łykać piguły i czasami wspomagać się zastrzykami:cool3:ale dzięki temu lepiej kuśtyka a nawet biegnie w podskokach na powitanie swojego kumpla-też owczarka podhalańskiego:lol: Apetyt dopisuje,gusta kulinarne nadal wyrafinowane:pchociaż zimą brakuje pomidorków:evil_lol:ale rekompensują to racuszki z jabłkami na widok których dostaje lekkiego świra:evil_lol: Pozdrawiamy:lol:
-
U nas po staremu:lol: jeśli oczywiście to kogoś interesuje;) Wczoraj przeżyliśmy "niespodziewany" atak zimy,było fajnie do wieczora:cool3: wieczorem wszystko zmarzło,zrobiła się"szklanka" i miałyśmy z Felą problem żeby wyjść z domu:razz: Łapki Feli się ślizgały,moje buty nie mniej:roll: Oj,chyba przestaniemy lubić zimę:angryy: No ,chyba że będzie biały,puszysty śnieg,słoneczko i posypane,nieoblodzone chodniki:cool1: A dzisiaj odpoczywamy:lol: jemy:eviltong: i powolutku spacerujemy bo trochę odmarzło:cool3: Pozdrawiamy:lol:
-
Czarok,a co się stało:shake: nic oczywicie nie wiem o Waszych problemach:shake: Szkoda,że Cię nie bedzie bo już się psychicznie:diabloti:nastawiłam;) Może gdzieś,kiedyś w Polsce... Jak wiesz Felusi u nas dobrze:p ma kłopoty z kręgosłupem a przez to z łapką,ale panujemy nad sytuacją. Już sobie nie wyobrażamy,że mogłoby jej nie być:roll:
-
A my w tym roku po raz pierwszy w życiu byliśmy w Bieszczadach:shake:a trochę już się przeżyło:cool1: I od razu nas "trafiło":lol: (i nawet się zrymowało:evil_lol:) Marzą mi się Bieszczady słoneczną jesienią-złote i czerwone(widziałam na zdjęciach) to dopiero musi być cudo:p Ale cóż,jesienią to głownie praca:angryy: Kinga-cudze chwalicie,swego nie znacie;) morze jest piękne,takie wietrzne,zimne,ale ma klimat:lol: nie wyobrażam sobie wakacji bez Bałtyku:p