mojamisia
Members-
Posts
722 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mojamisia
-
Droga Tkaczko! To co piszesz bardzo przypomina mi pierwsze dni naszej Feli u nas. Proszę, bądź spokojna i cierpliwa. Tydzień to za mało żeby suczka poczuła się u siebie. Nasza na początku tylko spała i jadła,na spacerach chodziła jak"nakręcona" bez celu-byle chodzić. Potem się okazało , że w taki sposób poznawała teren. Na nic nie reagowała w domu , tylko miska i spać.Mąż stwierdził,że może ona ma coś z przysadką mózgową bo taka apatyczna. I najważniejsze-NIC NIE ROBILIŚMY NA SIŁĘ Dawaliśmy jej spokój i czas na oswojenie się z sytuacją. Ja cały czas gadałam , spokojnie o wszystkim ale nawet nie konkretnie do niej,tylko tak żeby oswoiła się z moim głosem i spojnym tonem. Pamiętajcie-nic NA SIŁĘ , nawet pieszczoty! I spokój-w zachowaniu i w sposobie zwracania się do psa. Nasza Fela jest u nas 3m-ce i jest Idealnym psem! Powodzenia!
-
Kinga,ale piękną"galerię" zrobiłaś Feli na schroniskowej stronie:lol: Dziękujemy!:lol: Będziemy chyba musieli usunąć Feli górne siekacze...:shake: Są w b.złym stanie. Lekarz mówił żeby na razie obserwować i nie ruszać, ale ja nie wiem czy todobrze tak czekać? Musimy skonsultować to z innym wet. i podjąć decyzję. Trochę się boimy,no bo narkoza a u Feli i wiek i serducho troszkę zmęczone... Ale Fela nie wygląda na to żeby się tym martwiła. Jest radosna,przytulaśna i...wiecznie głodna:roll: Pozdrawiamy!
-
Wiem,że jest tyle psiaków odchodzących bezimiennie i to dla NICH powinien być ten wątek... Ale nie wiem gdzie o tym napisać... 20 maja minie rok jak nie ma Cię z nami... Misia,kocham cię,twoja dusza chuśtała się na Twoim ogonie,a teraz jesteś z nami bo twoje niebo to byliśmy my... Kocham Cię,tęsknię nikt mi Ciebie nie zastąpi,chociaż nie byłaś moim pierwszym psem... Przepraszam,może zaśmiecam temat,ale nie chcę zakładać nowego wątku,chcę tylko napisać-TĘSKNIĘ! KOCHAM CIĘ MISIU!
-
owczarek podhalański uratowany przez Kasie -MA DOM u Biserki
mojamisia replied to Frotka's topic in Już w nowym domu
Matko,jaki piękny!!! To cudna metamorfoza,prześledziłam cały wątek(wieczór z głowy;) ) To największa nagroda - taka zmiana psiura! Jest szczęśliwy,kochany i u siebie -wreszcie! Dzięki za NIEGO! -
Droga Irmo,śledziłam Wasz wątek nie od początku,bo jestem tu nowa. Właśnie przeczytałam,że Serwa już nie ma. Rozumiem Cię-stoi mi przed oczami nasza Misia,która odeszła w maju. Jesienią wchodziłam na strony schronisk szukając kogoś do kochania. Widziałam wtedy Serwa na stronie łódzkiego schroniska,to było już chyba wtedy,gdy był u Was. Jeszcze wtedy nie wiedziałam,że istnieje cos takiego jak dogomania. Od stycznia,kiedy jest z nami nasza Fela ,ciągle śledzę wątki-w nowym domu. Jesteś dobrym,wrażliwym człowiekiem. Smierć przyjaciela zawsze bardzo boli.
-
ON Szejk z Korabiewic odszedł...
mojamisia replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zajrzałam na ten wątek rozliczeniowy,ale nic nie wiem,poza tym że spłaciliście Szejka.:oops: Mam nadzieję,że moje skromne pieniążki doszły. Pozdrawiam!:lol: -
ON Szejk z Korabiewic odszedł...
mojamisia replied to Viktorija's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Kurcze,jeszcze raz spojrzałam na adres konta i nie wiem czy dobrze wysłałam pieniądze na Szejka:cool3: Pani na poczcie powiedziala,że wystarczy tylko numer konta i nazwa-Alarmowy...itd.bez adresu w Ostródzie i bez nazwy banku.Tak wypełniłam i dopisałam,że to za leczenie Szejka.Mam nadzieję,że dojdzie:oops: