Jump to content
Dogomania

Yorija

Members
  • Posts

    3099
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Yorija

  1. Ależ mi ulżyło! Białaczka to nie jest chyba choroba, którą można wyleczyć bez przeszczepu szpiku. A swoją drogą ciekawe jak pies się może nabawić żółtaczki? Może jakieś medyczne eksperymenty były wczesniej na nim robione i ta histeria niekoniecznie powstała w samym schronisku tylko już wcześniej? Żółtaczka kojarzy mi się ze szpitalami i obiektami medycznymi. Bo biegając po świecie nie da się jej chyba ot tak załapać? A czy przebycie takiej choroby może spowodowac uszkodzenia wątroby? Wiecie może, czy miał robione badania krwi wtedy? Spróbuję się czegoś od Oli dowiedzieć.
  2. Cześć czy częściej bywasz w schronisku? Jeżeli możesz napisz o nim jak najwięcej, jakieś nowe zdjecia by się przydały. Ja porobię ogłoszenia - albo jak się nowe cioteczki znajdą to też porobią. Z tą białaczką to faktycznie? nie była to inna choroba?
  3. Załóż małej osobny wątek - porób ogłoszeń w sieci. A ja teraz Histeryka bym wysłała do domku. Pomocy Ciotki :-) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f28/oborniki-wlkp-histeryk-czyli-pies-ktory-nie-ma-nawet-porzadnego-imienia-czeka-135497/#post12127459"]Lord Histeryk[/URL]
  4. Dusię czeka w tym tygodniu fryzjer :-) Znowu jej latek ubędzie. Ja tę bestię próbuję wyczesać. Ale kłapie to to zębiskami, przewraca się bruzcholem do góry ech ... taka robota. Jak owcę ją ogolimy i będzie cacy :-) :evil_lol:
  5. A tu formalne sprawy: wiek: ok 5 lat w schronisku: od 2007 miasto: Oborniki Wkp. sterylizacja: nie stan medyczny: zdrowy(to znaczy, że brak widocznych chorób) stosunek do ludzi: łagodny stosunek do innych psów: łagodny kontakt w sprawie adopcji: Kamila 603 717988
  6. Kolejny wielki nochal w Obornickim schronisku. Tym razem mix dalmatańczyka z ... no z czymś mięciutki - może goldenek? Histeryk imię dostał tak paskudne dlatego, że się boi weterynarza. I co z tego. Ilu wielkich facetów mdleje na widok krwi. Tyle, że z faceta ktoż zażartuje tylko że jest histerykiem a temu psu taka łatka zostanie już do ... . No właśnie do kiedy? Do czasu aż go ktoś nie zabierze stamtąd i nie nada mu innego imienia. Ja o nim będę mówiła i myślała LORD - no może Lord Histeryk - żeby ludzie ze schroniska wiedzieli którego psa mam na myśli. OTO LORD Gdzieś w roku 2007 - a może i wcześniej Lorda złapała Straż Miejska. Błąkał się po okolicy przynajmniej 2 tygodnie. Pewnie nie miał jedzenia, pewnie go przeganiali ludzie i pewnie nie rozumiał dlaczego ktoś go chciał złapać. Wychudł, był brudny. ale przynajmniej był bezpieczny, miał wodę, miskę i setkę towarzyszy. Tułaczka jednak pozostawiła w nim piętno. Ludzie jawili mu się jako ból i strach. Ten pies, który pewnie był kiedyś pięknym psem i który trzymał wysoko swój piękny ogon przemykał teraz na widok ludzi ze spuszczonym łbem. Miał 2-3 lata jak rafił do schroniska. Teraz ma pewnie około 5 lat. Odkarmił się - bo jako młody pies potrafi się do miski dopchać. Ale takie zycie w stadzie to nei tylko miska i bezpieczeństwo. Zdarzają się bójki. I w jednej z nich Lord stracił ogon. Pewnie gdyby coś takiego się stało po za schroniskiem można by było walczyć i uratować ogon. Ale w schronisku ogon amputowano. Lord nie ma ogona, nie ma domu - ale nadal ma nadzieję, że będzie miał swojego człowieka, swoich ludzi. I siedzi tak i wypatruje i wyczekuje. Czasem się roześmieje - my nie wiemy czy do dobrych starych czasów czy do przyszłości. Może on widzi już swojego człowieka i już się do niego uśmiecha? My nie weźmiemy Lorda do domu. Ale mozemy go pokazać światu. I może zjawi się człowiek który następne święta będzie trzymał ten wielki nochal na kolanach, targał uszy i szeptał jego imię.
  7. A teraz drogie Ciotki temu wielkiemu Nochalowi trzeba domek znaleźć: [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/381.jpg[/IMG]
  8. [quote name='agata51']Pokazuj się, wariacie! [IMG]http://images43.fotosik.pl/95/fef1c2221d8e2a51.jpg[/IMG][/quote] Ta data na zdjęciu to chyba 5 kwietnia powienien być :-)
  9. Od Oli ze schroniska dowiedziałam się, że jak zabierali Bolka - (a Gustawa dowieźli :evil_lol:) to jego nowa Pani w schronisku mówiła do niego jaki to on jest przystojny :crazyeye:. Temu psu naprawdę się trafili wyjątkowi ludzie. Kto by do takiego "potwora" mówił, że przystojny jest? [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kbumQSrIun0/Sctbeo_KrlI/AAAAAAAAM4E/t6Dx1NP9FaU/s800/Bolek.jpg[/IMG] ?? To tak jak by wmawiać .... no taki aktor ... jak mu tam jest .... a J. Nicolson, że jest przystojny :-). Tylko Gustawie się nie obrażaj. Przystojny to się dopiero w domku zrobiłeś. W schronie to wyglądałeś jak szara, stara góra sierści. I nochal. No ale niektórzy widzą więcej. A teraz się przyznam, że ja prawie nie wierzyłam, że znajdą się ludzie gotowi go pokochać. Za duży, za stary, za czarny, .... A jak już pomyślę, że tylko zdjecie zobaczyli, tyyyyyle km przejechali. Cuda się dzieją. Jak nic Cuda.
  10. Idzie wiosna i planowana wyprawa z Kozaczkiem staje się bardziej realna. Tylko moje auto się buntuje ....
  11. I jak tam Ottonie świat się podoba? Wiosenka idzie. Czas brać d... w troki i do wlasnego domu się udać. Tylko coś adres jeszcze nie znany...
  12. Proponuje myślęc intensywnie aż wejdziemy na wyższy poziom wyobraźni - tzw. KEATYWNEJ WYOBRAŹNI - gdzie wyobrażenia stają się rzeczywistością. Więc ogordzony tener, w środku ogodu dom, w domu wielki salooon, kominek a przed kominkiem leży sobie Zulus (bo jest zima mroźna :-) jeszcze)...
  13. [IMG]http://schronisko.doskomp.lodz.pl/tmpimg/74133566.jpg[/IMG] Gdybym ja chciała takiego wielkiego czarnego nochala i trafiłabym na Bolka i Zulusa to bym się chyba z bezsilności popłakała. Którego wybrać? Pani Kasia chyab też miałaby problem. Tak troszeczkę cieszę się że to Gustaw ma dom ale i tak mi smutno że nie oboje. Z opisu Pani Gustawa wygląda, że on już wie, że to są jego Człowieki i innego samca by nie ztolerował. Bo coś mi tak mowi, że Te Wspaniałe Człowieki mogłyby się zastanawiać czy jak już dom i ogrodek to Guciowi do kopania nie byłby przydatny towarzysz. Ale może za miedzą będzie jakiś fajny sąsiad, który się Gustawem zachwyci a wtedy Pani Kasia opowie o Zulusku .... :-) Ależ mam wyobraźnię, prawda?
  14. "Pisze w imieniu brata. który we wtorek adoptował Kale. Kala już czuje sie jak u siebie, jest niesamowitą pieszczochą i jest bardzo inteligentna. Chodzimy na długie spacery i to bez smyczy. Chodzi koło nogi a jak gdzieś pobiegnie to zaraz sama wraca żeby nie stracić Roberta z oczu. Już zdążyła się do niego przywiązać gdyż nie odstępuje go na krok. została wykąpana i teraz wygląda jak "owieczka":) jest prześliczną panieneczką bardzo łagodna dla ludzi, psów i nawet kotów. dodałam kilka zdjęć z jej spacerku nad morze- które odwiedza codzien rano:) Serdecznie pozdrawiamy! Kala również!" [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/933.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/932.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/931.jpg[/IMG] [IMG]http://www.obornikionline.pl/images/azorek/historia/930.jpg[/IMG]
  15. [quote name='agata51']Ja po cichutku zamilknę.[/quote] A jak mi podeślą znowu takiego maila jak Pani Kasia od Gustawa? To co ja robić będe? Czytać i czytać? nic to - odważę się - tylko jeszcze czekam na wieści ze schroniska i potem to już chyba zadzwonie do domku Kali :-)
  16. [quote name='Ola la']... Doblanoc Ottonie i wszyscy niespiacy watek Ottiego czytajacy.Choc przypuszczam ,ze jestesmy jedyne stokrotko:eviltong: sleep2:[/quote] No i poszły spać... A tu trzeba czarować domek dla tak dostojnego Ottona Wspaniałego. Ottona Dostojnego Ottona Wielkiego :evil_lol:
  17. [IMG]http://photos.nasza-klasa.pl/19738052/99/main/40e6d95b04.jpeg[/IMG] Zaginął 17 marca w okolicach Leszno-Strzyżewice (Wielkopolska). Pies jest łagodny, był bez obroży. Dzieci bardzo tęsknią i martwią się o swojego pieska. Bardzo prosimy o pomoc!!!! Kontakt: tel. 504 122 499 mail: [email]gucho@poczta.onet.pl[/email]
  18. Właśnie miałam zapytać czy zastanawialiście się na zgoleniem wręcz tej sierści schroniskowej? My już dwa razy pozbawiliśmy sierści Dusi. Pierwszy raz to żeby tych 10-letnich schroniskowych kudlow się pozbyć - a drugi gdy okazało się że odrosły na zime calkiem takie same - a na lato suczce lżej po prostu. I efekt taki: Dusia w tym samym schronisku co Apollo: [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kbumQSrIun0/RrbhZPzbxgI/AAAAAAAAGLQ/bRcg9BLy-CA/s400/Dusia11.jpg[/IMG] i bez futerka [IMG]http://lh3.ggpht.com/_kbumQSrIun0/Rt7catf-a0I/AAAAAAAAGes/mJb-YM6Y-us/s400/CIMG3168.JPG[/IMG] Od razu lepiej sie czuje - nie dyszy
  19. A kto szuka tego domek znajdzie!!!
  20. A ze zdjęciami jeszcze tym razem straaasznie króciutki liścik. Witam ponownie, jak obiecalam, choc z opoznieniem, wysylam jakies zdjecia Gutka (dawniej znanego jako Bolek). Gucio jest na nich przed i po kapieli, wiec nie wszystkie sa najnowsze. Obiecuje wyslac wiecej jak Gutek jeszcze utyje i poprawi mu sie szata. Mam jeszcze pytanie: czy o jego przeszlosci nie wiadomo nic, a nic? Mamy bowiem podejrzenie, ze cokolwiek zlego stalo sie w jego zyciu stalo sie to nad ranem. Generalnie bowiem spokojny Gucio okolo 6-stej zaczyna piszczec i bardzo zaniepokojony przybiega do nas sie tulic. Nasze proby zignorowania go koncza sie tylko tym, ze Gustaw wlazi na lozko i usypia spokojnie dopiero jak z nim porozmawiamy i przytulimy. Mamy wrazenie, jakby chcial sprawdzic czy zyjemy. Moze nalezal do jakijs starszej osoby, ktora zmarla? A moze ktos go zostawil w mieszkaniu i wyjechal?Jego zniepokojenie nie zwiazane jest bowiem z potrzeba wyjscia na dwor ani niczym innym co umielibysmy dostrzec.Ot, to tylko domysly, ale zawsze chcialoby sie znac przeszlosc wlasnego czworonoga. Pozdrawiamy. Katarzyna w imieniu calej naszej gromadki." Nic a nic nie wiem o jego przeszłości. Ale to zachowanie dziwne i takie tajemnicze. Jedno tylko mnie zaniepokoiło w tym liście. Chyba nie umiałam tego napisać tak wprost w mailu. Mam nadzieję, że mnie ktoś wesprze. Czy nie zapokoiło Was Cioteczki to zdanie: [SIZE=3]"...Obiecuje wyslac wiecej jak Gutek jeszcze utyje i poprawi mu sie szata. ..."[/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] Ja jestem przerażona. Jak on faktycznie jeszcze utyje i porawi mu się szata to on się już nie zmieści na tym dywaniku. Nie zmieści się do wiaderka (mam na myśli to na zdjęciu). Na kanapę się nie zmieści. Jak wlezie na łóżko o tej 6 rano to gotów ich we śnie przydusić, zadusić. Sierść jak mu się błyszczeć bardziej jeszcze zacznie to producenci pas to butów go wykradną żeby w reklamach wykorzystywać. No dramat się jakiś szykuje - mnie już wyobraźnia zawodzi. Jak nic przekopie się do Chińczyków jak tylko ogrodek własny dostanie. Ja z gorącym apelem. Proszę z nim ostrożnie - gdzie my mu lepszą kanapę i łóżko i kochanych ludzi znajdziemy? Nie dawać mu za dużo jeść - bo on gotów do tego swojego wielkiego czarnego nochala dorosnąć. A jeszcze ksiądz z ambony grzmieć zacznie że widział diabła wielkiego czarnego po nocy ze świecacymi oczami i aż ziemia pod nim dudniła jak biegł. ufff - napisałam swoje. Jak się okaże że trzeba było mu osobną kanapę kupić jeszcze większe wiadro to ja powiem tylko "a nie mówiłam" :loveu: Wiem, że się powtarzam ale wyjść z podziwu nie mogę jak on się w tak krótkim czasie zmienił - nie wiem tak naprawdę co z nim zrobiły jego Człowieki ale nie zdziwiłabym się gdyby się okazało, że go głaskali i głaskali i glaskali .... kochali i to wystarczyło :-)
  21. W schronisku [IMG]http://lh4.ggpht.com/_kbumQSrIun0/Sctbeo_KrlI/AAAAAAAAM4E/t6Dx1NP9FaU/s800/Bolek.jpg[/IMG] WE WŁASNYM DOMU [IMG]http://lh6.ggpht.com/_kbumQSrIun0/SctbHC5WRBI/AAAAAAAAM3g/qYyUbRvrOhM/s800/DSC_0709.JPG[/IMG] Podmienili psa - jak nic podmienili :loveu: Na Metamorfozy go chyba dam :loveu:
  22. Jak to się cuudnie czyta, prawda? Ja już chyba dziesiąty raz to czytam. Gdyby więcej takich ludzi było - to słuchajcie my byśmy chyba na psy polowali :-) A na tych zdjęciach to az trudno uwierzyć, że to on. Przecież jest taki dostojny, wielki i potężny. Sierść mu się lśni, oczy błyszczą - nie dowiary. Tak dla porównania zrzuciłam wszystkie jego zdjęcia do jednego albumu to zobczcie sami: [url=http://picasaweb.google.pl/kamila.szczepaniak/Bolek_Gustaw]Picasa Web Albums - Kamila - Bolek_Gustaw[/url]#
×
×
  • Create New...