Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. pan niestety wysiaduje na gg w godzinach dla mnie nie najlepszych (średnio 1 w nocy), napisał mi tylko, że wszystko dobrze przedwczoraj. Proszę dalej o zdjęcia:p
  2. Wiecie, on nie ma szans na adopcję prosto ze schronu, przecież on siedzi w pomieszczeniu bez kojca, nikt go nie zobaczy jak przyjdzie do schroniska, bo on nie ma wybiegu:-(
  3. Z tym wyczesaniem ciotki to bez przesady:diabloti: to był dopiero wstęp. Ja na to potrzebowałabym pół dnia, żeby go do normalności doprowadzić. Na razie wycięłam tak powiedzmy 1/50 tego co ma. On jest cały sfilcowany, poza szyją, gdzie był wygolony do operacji. Tam sierść pięknie odrasta. Ale zabiegi znosił spokojnie - jak tylko zbliżałam się z nożyczkami najpierw sprawdzał, czy to aby nie jadalne, a jak wywąchał, że nie do konsumpcji to bez proszenia siadał i czekał aż skończę. Jak dawałam sierść do reklamówki to znowu sprawdzał co tam daję. Gorzej będzie z doopką i ogonem, bo on zawsze siada. W poniedziałek zaliczyliśmy znowu spacer:p i Pasztetową z lekami. A to znaleziona zdjęcia jak się wycinaliśmy. [IMG]http://img138.imageshack.us/img138/8362/tnp1040216hk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img89.imageshack.us/img89/2296/tnp1040214bj0.jpg[/IMG]
  4. Rudziak ma w sobie tyle pary, że nawet sobie nie wyobrażacie:evil_lol: W poniedziałek zaliczyliśmy spacer, ale już się zaopatrzyłam w smycz z automatem (inwestycja na spacery), żeby nie fruwać:diabloti: Scenariusz zawsze jest taki: w pomieszczenia Rudy najpierw próbuje zwiać zanim go zapnę, w końcu wychodzimy zapięci, tzn on wylatuje, a ja ledwo nadążam za nim. Przez schronisko fruuuuuwem. Po wyjściu to samo, przez pierwsze 15 minut (teraz z automatem 8 metrów już mi to nie straszne:lol:). Po 15 minutach przechodzi w lekki kłus, a po 20 minutach zaczyna zauważać, że na drugim końcu smyczy też ktoś jest - znaczy się ja. I przybiega się wygłaskać. Tak jakby się chciał pochwalić - zobaczcie, to moja pani. Podbiega, merda ogonem, czeka na pochwałę i odbiega. Na koniec dostaje pasztetową nadziewaną witaminami i omega3.
  5. Szacunek absolutnie dla wszystkich którzy w ten czy inny sposób pomogli. A od Bajki po raz pierwszy dowiedziałam się o tej chorobie związanej z bieganiem. Bajka zobacz, sunia po wyjściu ze schronu już ani razu nie biegała dookoła czegokolwiek. A miała być uśpiona jako "psychiczna".
  6. [quote name='Panca']jasne ze dam:diabloti:dla cieszynskich biedakow zawsze do dyspozycji:pKasia,to daj znak co i jak[/quote] Jasne, w razie czego na gg albo maila, bo nie ręczę, czy otworzę dogo:angryy:
  7. Zobaczcie, zupełnie jak Loczka, tylko nie siwieje i jest psem:evil_lol: Taki roczny młodziak [IMG]http://img391.imageshack.us/img391/658/tnp1040442xz0.jpg[/IMG] [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/143/tnp1040443vs1.jpg[/IMG] i drugi kudłacz, ma z półtorej roku [IMG]http://img384.imageshack.us/img384/9972/tnp1040224xk3.jpg[/IMG] jak nie znajdą domów, to nie chcę widzieć ich sierści za parę miesięcy:shake:
  8. Jurto zadzwonię do wetki jaka jest sytuacja małej, bo ona też jej próbuje pilnie czegoś szukać. Jeśli nie ma nic na horyzoncie to zakładamy wątek, Panca dasz radę?
  9. śliczne to czwarte zdjęcie Azy, a promieniach słońca:loveu: A w schronie nowe cudo. Korzystając z tego, że udało mi się wejść na dogo zaraz zaktualizuję pierwszą stronę. Graynew Kiro ściągnąć z tego wątku chyba? To to nowe cudo [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/4026/tnp1040557sn7.jpg[/IMG]
  10. [B]natalia_aa[/B] tak, jest nadal. Obecnie mamy trzy asty. Wszystkie trzy nie tolerują innych psów, ale dla ludzi są łagodne. Mam obecnie problemy z dogo, od soboty nie mogłam wejść. Zaktualizowałam stronę schronu, Klara poszła do adopcji. Jest też parę nowych psiaków dodanych.
  11. Buda nie jest od tej kobiety, nie jest na sprzedaż, mamy ją "na stanie" na naszą działalność. Byłaby do wypożyczenia dopóki Libra nie znajdzie domu.
  12. No właśnie, co tam słychać??? Mam pytanie, czy może prośbę do Was. Czy mogę całą pozostałą kwotę, tj. 321 złotych przekazać Elzie - na pokrycie kosztów transportu, za który płaciła (o ile pamiętam 130 złotych) a resztę na pomoc w leczeniu i opiece nad Kiro. To staruszek onek, wyciągnięty kilka dni temu także z Cieszyna. Teraz jest na tymczasie we Wrocławiu, ale za kilka dni jedzie do Elzy. Ma także wątek na dogo. Byłaby pewna kontynuacja w Waszej pomocy cieszyniakom:p Kiro ma bardzo schorowane stawy.
  13. ja już kiedyś proponowałam pożyczenie budy, może nawet jeśli jeszcze jest byłby kojec (nie wiem czy go nie oddano na złom). Mam problemy z wejściem na dogo, więc nie jestem na bieżąco. W razie czego proszę o maila albo telefon 0 603 244 518. Jeśli jednak ten kojec jeszcze jest trzeba by pomyśleć o przewiezieniu. Kurcze kojec już kobieta komuś oddała, jest jeszcze buda, tylko czy Libra do niej wejdzie. Jaki powinien być rozmiar?
  14. No nareszcie weszłam na dogo!!!:multi: Nie wiem co to jest, ale nie ładuje mi się strona logowania i koniec. Wzięłam ją podstępem, przez link przesłany mi na gadu do jakiegoś wątku i tak się udało zalogować. Przeczytałam wszystko z zapartym tchem. Fotki cudne, tzn Kiro cudny:loveu: Wiosna prawie ja weterynarz, a graynew z mężem idealna rodzina zastępcza. Super. Alekso jak tam mamy jeszcze jakieś "czynne" bazarki? Kasę trza zarabiać:p Ja mam jeszcze parę rzeczy do wystawienia, mogłabym ci przesłać zdjęcia? Bo sama nie ręczę, kiedy znowu na dogo wejdę.
  15. wiosna przecież Ty robisz to samo!:loveu: Dzięki za wstępną kosmetykę Kiro, sierść jest w fatalnym stanie. No to czekamy na wieści od graynew jak Kiro dotrze do niej. A jak tam Twój nowy pies - cieszyniak Huragan? Takiego to pięknego haszczaka wiosna wzięła wczoraj od nas ze schroniska (zdjęcie mi naświetliło, ale widać): [IMG]http://img153.imageshack.us/img153/8784/tnp1040476vp2.jpg[/IMG]
  16. prawda że piękna?:loveu: Mala nie może wejść na dogo, pisała mi na maila, że po cieczce suczka ma lepszy apetyt, przytyła trochę i sierść lśni:-) Niestety wykryła u niej jakiegoś małego guzka, trzeba będzie go zdiagnozować.
  17. nie ma sprawy, to dredy smrodziuszki:diabloti: Właśnie zrobiłam kilka zdjęć i nie mogę ich znaleźć:oops:...
  18. i druga suczka pilnie szukająca domu, około 2 miesięczna, operowana w Czechowicach, przewieziona do Cieszyna, prawdopodobnie ucięte palce w tylnej łapie. [IMG]http://img81.imageshack.us/img81/1927/tnp1040490uk7.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/3439/tnp1040492yk8.jpg[/IMG] [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/7696/tnp1040503rb0.jpg[/IMG]
  19. Wyżeł poszedł do adopcji bezpośrednio ze schroniska, do jakiegoś pana który ma sklep myśliwski. Husky Huragan pojechał wczoraj do Kluczborka, do dogomaniaczki wiosny do adopcji, a staruszek onek Kiro na tymczas do Wrocławia:loveu:
  20. co z boksiem nie wiem, postaram się w weekend dowiedzieć. Zobaczcie na tą biedulkę, suczka, ma około 3 miesięcy, krzywicę, miała całkowicie strzaskaną miednicę, złamaną tylną łapę po wypadku. Pilnie potrzebuje domu. Wetka twierdzi, że skoro po operacji daję radę chodzić, to jest szansa na całkowite wyzdrowienie. [IMG]http://img84.imageshack.us/img84/9349/tnp1040480gm1.jpg[/IMG] [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/198/tnp1040482mp1.jpg[/IMG] [IMG]http://img227.imageshack.us/img227/247/tnp1040485un4.jpg[/IMG]
  21. Już jest stanowczo lepiej, wczoraj widziałam, że merda ogonem i chodzi po pomieszczeniu:p
×
×
  • Create New...