Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Ponieważ raz na 20 prób udaje mi się logować na dogo więc nie bywam teraz tutaj często:-(. W schronie trochę nowych psów niestety, jest wyżeł, i owczarek... jeszcze dzisiaj spróbuję wrzucić zdjęcia na stronę schroniska.
  2. Zdjęcia tylko w szczeniakarni:shake: Ale mała ma się dobrze (o ile w ogóle dobrze można się mieć w schronie, bo to się trochę wyklucza...) w każdym razie szczeka, podbiega do wejścia, jest aktywna.
  3. cholera, myślmy... myślę, ile kosztuje miesięcznie ten hotelik?
  4. Staruszeczka w końcu, i ludzie noszą pampersy na starość...
  5. NO TO MA NARESZCIE CHŁOPAK RUCH:multi: A pamiętam pewną rozmowę... niektórzy myśleli, że powinno się go uśpić, że już nie ma dla niego szans. Jednak nie powinno się oceniać po zachowaniu psa w schronisku:shake:
  6. jutro wstawię 3 fotki:p [SIZE=1]P.S. A od kiedy miałby być tymczas?[/SIZE]
  7. colaczek dalej w schronie. Droki wyciągnięty, Czorik też. Dużo zmian nie ma. Norton za TM:-(
  8. dzisiaj moi znajomi zabrali Drokiego ze schronu, do jutra zostanie u nich, będzie wyczesany i wykąpany, a jutro o 6 rano jedzie do W-wy:p Są przerażeni jego stanem - łapy, jakaś ranka na grzbiecie... Dzisiaj rozmawiałam z wetką, mówi, że daje mu około 5 lat, ale stan wycieńczenia bardzo duży:-( Dawała mu zastrzyki niesterydowe przeciwzapalne.
  9. mamy transport na niedzielę, za zwrot kosztów, dogrywam sprawę!!!
  10. Ciotki wygląda na to, że jest dobrze!!! Sara pojechała wczoraj do domu:multi: Wymiotowała dwa razy ale później ok. Jej nowa rodzina ma jeszcze kotka, i okazało się, że Sara kocha koty. Dzisiaj do południa (ludzie odsypiali podróż) Sara z kotem bawiły się w najlepsze:lol: Wytrzymała z sikaniem do południa i zrobiła pobudkę jak już musiała. Będę pisać jak coś się dowiem. Są nią zachwyceni:razz:
  11. o rany, a co się dzieje? sprawa rozumiem super pilna???
  12. Dla Drokiego jest transport na niedzielę:multi:
  13. no to napiszę, może akurat będzie:p
  14. i co słychać u Kiro, ok wszystko?
  15. No własnie, jego mina raczej nie wskazuje na statecznego dziadka:p
  16. no proszę, to już psy się rządą:diabloti: A dobrze, sztamę trzymają i pilnują swego. Mala Ty porządki zostaw, nie uciekną (niestety) i rób grilla powitalnego, cobyśmy się mogli wszyscy chociaż wirtualnie na tą nową chałupę razem napić:cool3:
  17. No niestety, do pół roku miał być... Kalisa pojechała do domu, do tego mojego kolegi:multi: Za to ci od Aresa dzwonili i pytali czy długo jeszcze:-(
  18. nie było mnie kilka dni, ale już jestem i działamy znowu:p W piątek będę w schronie, zobaczę jak colaczek. Szukamy transportu - pilnie! Dla biednego Drokiego, może być platny, Cieszyn - Warszawa. DOM STAŁY CZEKA!:multi: Sara z tymczasu jedzie dzisiaj do Wałbrzycha do domu stałego, a tymczas weźmie na tymczas Czorika:p
  19. ciotki długo mnie nie było, a mam dla Was [B]fantastyczne wieści![/B] [B][COLOR=red]Dzisiaj Sara jedzie do nowego domu[/COLOR][/B]:multi: Jeśli oczywiście przypadną sobie do gustu - jej nowa rodzina i rodzinie Sara:razz: W piatek w drodze do W-wy złapał mnie telefon - młodzi ludzie, chłopak z dziewczyną wypatrzyli Sarę na allegro, i bardzo im się spodobała + wzruszyła. Ponieważ ja niewiele mogłam zdziałać "na wyjeździe" przekazałam tel. do Agi opiekunki tymczasowej. Adze i Tomkowi bardzo się spodobali. Rozmawiali już kilka razy, chceili po nią jechać już w niedzielę (są z Wałbrzycha) ale myślałam, że jeszcze zdażę znaleźć kogoś na wizytę przedadopcyjną. Jenak na razie nikogo nie mam...a oni dzwonią co chwilę i bardzo chcieliby już ją zabrać... Umówiłam się więc z Agą i Tomkiem, że jak przyjadą, to na miejscu się z nimi prozmawia, podpiszą umowę, a wizyty poadopcyjne się zrobi dwie - może kogoś znajdziemy na teraz, a w czasie wakacji Aga z Tomkiem zrobią sobie wycieczkę:cool3: CO WY NA TO!?????? MAJĄ DZISIAJ PRZYJECHAĆ:p
  20. jestem jestem już:p, szukamy płatnego transportu, bo kurier chciał taką kasę, że szok!!!:placz:
  21. jaki ten pies jest szczęśliwy!!! A pamiętacie zdjęcia w ostatnim czasie w schronie - był już całkiem apatyczny i zrezygnowany. Tak jakby się poddał... a teraz pycholek radosny, chce mu się żyć :multi: Jak wyszły badania krwi, jest w miarę dobrze?
  22. jeśli do jutra nie zmieni się pogoda, to pójdziemy na spacer i zrobię fotkę specjalnie dla alekso, jako potencjalnej "wirtualnej opiekunki":cool3:
  23. a możeby by jej wyczyścić zęby i trochę odmłodzić w ogłoszeniach???:cool3: 10 lat może odstraszać....:-(
×
×
  • Create New...