Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Hmmm, najpierw musiałby się znaleźć tymczas chyba...
  2. No niestety, też odczuwam skrócenie dnia, za to teraz bardziej mi się rozrośnie rachunek telefoniczny, bo czego już nie da rady osobiście to trzeba telefonicznie...
  3. Wspaniale:multi: Miejmy nadzieję, że coś ruszy:p Rozmawiałam z wetką, zapisała sobie numer kojca, jak bedzie w schronie ma go obejrzeć. Na razie tyle mogłam. Doszedł tam do kojca duży owczarek niemiecki.
  4. [B]RAMZES JUŻ BEZPIECZNY W HOTELIKU![/B] Dzisiaj około 17-tej pracownicy schroniska zawieźli go na miejsce. Rozmawiałam z p. Tomkiem, ale poza komentarzem, że Ramzes "jak na razie żadnego mojego psa nie zeżarł":diabloti: niewiele wiem:p. Było już ciemno, więc niewiele można wskórać, pan Tomek zwrócił uwagę na to, że pies ma cały czas ogon do góry, który to ogon jest niestety nieco poraniony. Żadnych bardzo negatywnych zachowań nie zauważył na początek. Pieniędzy nie chce z góry. Ada będziesz się z nim kontaktowała? Kastrację prawdopodobnie uda się na koszt schronu, ale nie wiem jeszcze jak z opłatą za szczepienia.
  5. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']A skąd taka agresja u ciebie Dea? Niewiedzę twoją na temat moich starań moge jakoś zrozumiec, zapewne dlatego bo się z tym nie afiszuję, bo moja osoba tego nie potrzebuje. Nie mam zamiaru ci w niczym przeszkadzać, absolutnie. Natomiast wyrażanie własnego zdania nie jest niczym złym. I proszę mi nie ubliżać, bo sugerowanie przeze mnie poszerzenia twojego światopoglądu o świetnych rozwiązaniach w innych schroniskach i to sprawdzonych powinno ciebie zainteresować. Jestem bardzo zaskoczona twoja niestosowną reakcją i tym , że nie potrafisz odróżnić rady od ataku na twoja osobe.[/quote] Jak będę miała swoje schronisko na pewno mnie zainteresują, na razie nie mam, więc nie mam gdzie sprawdzonych sposobów wprowadzać:p Za to mam wspaniałych sprawdzonych współpracowników, którzy już kilka psów ze schronu cieszyńskiego na tymczas wzięli, i owe psy uwielbiały zwłaszcza pana, i żadnych negatywnych reakcji nie wykazywały:cool3: A agresja pewnie stąd, że mnie ostatnio suka na interwencji pogryzła, nie szczepiona, to pewnie wścieklizna:diabloti:
  6. Ok, mogę dać 100 złotych. A co z kastracją, załatwiać na koszt schronu w razie czego?
  7. Elu ciągle to samo, na każdym wątku - Norin tymczasowicz sprzed miesięcy i sytuacja sprzed ponad pół roku, gdzie w roli głównej według Twojej wcześniejszej relacji był weterynarz. Od tego czasu, czyli dobre pół roku w schronisku nie byłaś. Ile schronisk w życiu widziałaś? Ja wiem, że łatwo jest pomagać tam, gdzie na to pozwalają, gdzie nie narażając się na jakiekolwiek stresy można przyjechać i wyprowadzić pieski na spacer, bo i kierownictwo przychylne, i ściezki już wydeptane przez wolontariuszy z wieloletnim stażem. Słyszłam wiele dobrego o tym schronie i kierownictwu, i chwała im za to!!! Ja jednak pomagam psom w cieszyńskim schronisku, gdzie atmosfera nie jest aż tak przychylna, a warunki współpracy niełatwe, nieraz ciężkie, więc prosiłabym, jeśli nie chcesz pomagać, to chociaż nie przeszkadzaj mi w tym. Albo zacznij działać zamiast narzekać - uważasz, że jest popełniane przestępstwo (bo znęcanie się według Ustawy o Ochronie Zwierząt jest przestępstwem), jest wiele dróg - napisz skargę do burmistrza, powiatowego lekarza weterynarii, policji, prokuratury, prasy, radia, telewizji, gdzie uważasz za stosowne, podpisz się imieniem i nazwiskiem. Zbierz dowody, zamiast na każdym wątku, siedząc w ciepłym domu pisać jak jest źle. Chętnie pojechałabym do żywieckiego schroniska, ale nie mam czasu na wycieczki, cały swój prywatny, a często i zawodowy czas spędzam na sprawach dotyczących pomocy zwierzętom. Szkoda mi też czasu na necie na tego typu potyczki, bo mogłabym w tym czasie zrobić coś bardziej pożytecznego. To tyle, jeśli jeszcze coś - masz do mnie telefon, maila, pw. A ten wątek jest poświęcony Herosowi, i niech tak zostanie. [B]Jak tam Heros się sprawuje:p?[/B]
  8. jadę jutro do wetki, bo jest tam pies po wypadku, ze złamaną miednicą, 8 miesięczny, prosiła o pomoc w szukaniu domu, to przy okazji pogadam o Primo. Mam nadzieję, że w tym tygodniu już będzie w schronie, i go obejrzy.
  9. [quote name='agamika']piękna ... i te jej cudne ucha ... :( nie rozumiem czemu nikt jej nie chce[/quote] Chyba dlatego, że już nie jest najmłodsza...:-(
  10. [quote name='mru']chciałam zapytać o to samo co siekowa ;) hmmm szkoda... damn :( a ten, Myszka też cudna... ojej :([/quote] Wiem najlepiej byłoby, żeby każdy miał wątek, ale ja nie wyrabiam, praktycznie każde popołudnie po pracy spędzam w terenie na interwencjach i załatwianiu różnych spraw zwierząt, jest też dużo roboty papierkowej, a jeszcze mam studia podyplomowe i dosyć ciężki kurs, więc nie chcę brać na siebie więcej, niż dam radę zrobić.
  11. Ok, no to czekamy na "dyspozycje", a ja jutro ustalam kwestie przetransportowania Ramzesa do hoteliku.
  12. Cieszę się, że wszystko ok. Zdejmuję go więc ze strony schroniska:p
  13. Pozostali pracownicy niekoniecznie, ale pana Zbyszka psy lubią i mu ufają. Mogę coś na ten temat powiedzieć, jestem w schronie minimum 2 razy w tygodniu po parę godzin, a czasami częściej, i mam okazję do wielu obserwacji. Po jednym jedynem tymczasowiczu z Cieszyna trudno oceniać, z socjologicznego punktu widzenia to raczej nie jest grupa reprezentatywna... zwłaszcza, że nie wiadomo, jaka była jego przeszłość zanim trafił do schroniska, po jakich był przejściach. A że nikt nie poświęca każdemu psu więcej uwagi to 100% racji, taka jest rzeczywistość w wielu schroniskach, nie tylko tym jednym.
  14. [quote name='Ada-jeje']Postaram sie wyslac fotki z opisem, podnosic to juz musimy wszyscy, linki tez bedziemy rozsyslac, a te rzeczy ktore beda u mnie ja bede wysylac sama.[/quote] To jeszcze ustalmy kwestię pieniędzy, gdzie zbieramy kasę za sprzedane rzeczy i zaoferowane wpłaty? Najlepiej, żeby to szło na jedno konto i aby jedna osoba rozliczała się z p. Tomkiem, żeby nad tym panować. Zdjęcia i opisy proszę na maila: [email]dea2@op.pl[/email]
  15. [quote name='siekowa']:-( Czy Sziwo i Profesor mają oddzielne wątki?[/quote] Siekowa niestety nie mają:shake:
  16. Wszystkie sposoby dobre, a nóż... A Rudy jak mnie widzi leci od razu do siatki, biedaczek:-(
  17. [quote name='Elżbietka_Cieszyn']W niedziele o 12-tej odbieramy husky. oczywiscie zaplacona zostanie opłata jakiej żądają.[/quote] Super! Opłata to 50 złotych za komplet szczepień: wścieklizna + choroby zakaźne. Pies zostanie także zaczipowany i odpchlony. Mam nadzieję, że wszystko będzie ok.:p
  18. Niestety wetka nie zdążyła do schronu, miała dwie operacje. Co do przeniesienia go to ja też dużych nadziei nie mam:shake:, choć to byłoby idealne rozwiązanie + gotowane żarełko. Z tego co wiem są tam teraz dwa psy po wypadkach, no a jeden kojec pewnie wet na swoje leczone psy będzie chciał mieć. Jak zdążę to podjadę do p. Oli w poniedziałek, bo to nie rozmowa na telefon. Jeszcze taką koncepcję mam, że gdyby udało się wyciągnąć w przyszłym tygodniu Ramzesa do hoteliku, to ten kojec będzie wolny, może namówiłabym ich żeby go tam przenieśli, tylko nie wiem czy buda to dobry pomysł. Teraz ma chociaż wejście do pomieszczenia. Jak myślicie?
  19. Zrobiłyście wszystko co można było zrobić dla niego, łącznie z tym co najtrudniejsze - podjęłyście decyzję dla niego najlepszą i byłyście przy nim gdy odchodził:-( To dla opiekunów przecież najgorsza chwila. Ja teraz też będę zwracała uwagę na takie rzeczy, nawet nie przypuszczałam, że takie mogą być skutki:shake:
  20. Niestety, mija rok jak Lara trafiła do schronu:-(
  21. Kto to Ciapuś? Przykro mi... A jak się Harleyek dowie co mu zrobisz w przyszłym tygodniu to dopiero zobaczysz jak ciągnąć potrafi!:diabloti: Fajnie że tak szybko przybiera na wadze, więc zdrowy był, tylko wyczerpany po może wielotygodniowej tułaczce.
  22. Prześlij wraz z opisami i cenami, ja czasowo jestem zarżnięta, ale jeśli jeszcze ktoś pomoże, to damy radę. W sumie wystawić to jeszcze pół biedy, w pracy mam szybsze łącze, to choć część zrobię, ale później - podnosić, pilnować, rozsyłać linki... tu trzeba pomóc!
  23. Kurcze ja nie wiem:shake:, wygląda na to, że któryś z psów go atakuje, ale te co są z nim w kojcu raczej spokojne są. Była tam owczarek podobno dominant, ale od tygodnia ma już dom, a ten biedak ma kolejne zadrapanie na pyszczku. Najgorsze, że nie ma go gdzie przenieść, wszędzie po kilka psów w kojcach.
×
×
  • Create New...