Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Ech, nawet nie ma cywilnej odwagi odebrać telefonu:angryy: Ale dziękuję Dagmarze, że próbowała:p 13 godzin w pracy:crazyeye: toż to czysty wyzysk...
  2. Ja też dostałam sms-a, że sprawy prywatne się jej skomplikowały i na razie musi zrezygnować z adopcji pieska:-(
  3. [B]TYMCZAS DLA KLARNETA PILNIE POTRZEBNY![/B]:modla: :modla: :modla: Może dodać do tytułu?
  4. Ja się załamię:placz: Jaka cudna! Ona się zmarnuje w schronie:placz: Widzę, że na dobermanach już jest, mam osobę, która pisała do mnie w sprawie Leny, zaraz do niej napiszę!
  5. Piękna ta żywiecka mała! Uszy kołkowane, zadbana, ułożona, dziwne... może tatuaż się zatarł, jest niewidoczny, bo ktoś w tego psa zainwestował trochę sił i środków, aż się wierzyć nie chce, że tak po prostu przywiązano ją do płotu:shake: Wredni ludzie!:angryy:
  6. A powiem pani Jadzi, powiem o tej wołowince:diabloti: Dyfuzor powinien być za 2 dni, ja będę miała auto w piątek to od razu go zawiozę.
  7. Ech:angryy: Ale jeżeli jest rasowa to dobrze by było uzyskać od nich oficjalne zrzeczenie się psa, papiery, parę informacji na temat charakteru, co znacznie ułatwiłoby adopcję, i powinni wpłacić jakieś pieniądze na schronisko za takie s....:mad: Wiem, to ostatnie niewykonalne, ale powinni! Czekam na info i zdjęcia, damy ją na wątek Nadzieja Dobermana, i trzeba będzie poprosić aisaK żeby ją umieściła na stronie adopcyjnej dobków (ja dzięki tej stronie wyadoptowałam w ciągu 2 tygodni piękną dobermankę z mojego schroniska):loveu:
  8. Maksiu całkiem nieźle sobie wygląda, przytył?:loveu:
  9. [quote name='Hund']Do schroniska przybyło 13 małych kociaków :( Wszystkie są już do wzięcia. (czarne, czarno białe, szare pręgowane, jeden szylkretowy i jeden biały z szarymi łatkami) Są 4 jednodniowe szczeniaki i kilka nowych psów. Między innymi piękna młoda póltoraroczna dobermanka (uszy i ogon ciachnięte)Przez tydzień , pod naszą nieobecność, kilka psów znalazło też nowe domy[/quote] Dajcie zdjęcie i opis dobermanki na wątek nadzieja dobermana, cioteczki umieszczą ją od razu na stronie adopcyjnej dobków! Jak uszy są ciachnięte to absolutnie sprawdzcie tatuaż. Jak ma półtora roku to uszy cięli już tylko w hodowlach, bo normalnie to jest już zabronione... Jak ma tatuaż to dajcie znać na pw, bedę szukała właścicieli.
  10. Jednak zamówiłam ten dyfuzor, Saba ja muszę chwytać się wszystkiego, byle jej nie kazali zabrać natychmiast! Ja dysponuję pieniędzmi "zrzutkowymi" od ciotek z wątku, mnie niespecjalnie stać na takie ryzyko. Może nie pomoże, a może akurat! Byle dotrwać z nią w DT do adopcji:p Przy okazji podliczyłam nasze finanse: w sumie wpłynęło 1110 złotych wydatków było 579,40 złotych (doliczyłam te 50 które poszło do schroniska, bo wyciągam w piątek papiery o szczepieniach od nich i załatwiam paszport na wszelki wypadek). Czyli mamy 530,60, po odliczeniu dyfuzora za 85,90 mamy [B]444,70.[/B] Na razie nie jest źle:razz:
  11. No właśnie... [B][COLOR=red]ja dalej zbieram deklaracje:mad: [/COLOR][/B]
  12. Asior podaj mi proszę na pw jeszcze jakiś kontakt telefoniczny, bo ludzie często wolą zadzwonić, podałabym na allegro co? Chyba, że wolisz nie..
  13. Bardzo się cieszę! Tak się bałam, że wpadnie w depresję:sad: Do kogo mogłabym podać namiary na ogłoszeniu allegro?:p
  14. baber i V.Wrocław jesteście WIELCY!!! Dziękujemy:loveu:
  15. No to hop Dobruniu po południu też:loveu:
  16. Tengusia kociaka można dać do mamy od Wiesi, ale co dalej? Co będzie jak Kawa już się zadomowi, i potraktuje kotka jak intruza, który wchodzi na jej terytorium...Moim zdaniem powinny poznać się na neutralnym gruncie i do domu wejść razem. My pokazywaliśmy jej schroniskowego kociaka, nie reagowała, ale to jednak waunki ekstremalne:shake: Może pogadaj jeszcze jutro z Wiesią, zapytaj czy w ogóle nie ma szans na transport?
  17. Asior czy ten pies jest na wątku Nadzieja Dobermana??? I na stronie adopcyjnej dobków? Bo to dobek przecież...
  18. Psiaki może ktoś da wam szansę!?
  19. [quote name='Asior']Fionka ma się dobrze ...troszkę jej sie jednak przytyło :P[/quote] Asior widziałaś Fionkę???:crazyeye: No co nic nie opowiadasz???????:evil_lol: Jak się miewa, jak mieszka, czy psychicznie dobrze...
  20. No a jak tam z brudzeniem? Pewnie go nauczą czystości:loveu:
  21. Dzisiaj cioteczki z Krakowa miały być w schronisku i odwiedzić Fionę:lol:
  22. Mam nadzieję, że dzięki temu wątkowi ktoś zainteresuje się którąś biedą, może ktoś nas zauważy, więc podbijamy!
  23. To już tak po cichutku można się cieszyć z powodu Niko? Wiadomo, że jeszcze trochę trzeba poczekać z wiwatami:loveu: [B][COLOR=red]PRZYPOMINAM O DEKLARACJACH!!![/COLOR][/B]:diabloti:
  24. Zapomniałam jeszcze napisać, że uszy Sarenki są już całe zarośnięte i piękne!:loveu: Saba a może poradziłabyś coś na to wycie? Znalazłam ten dyfuzor na krakvecie (JO dała mi link na karuska, ale ja kupuję dla mojej w krakvecie i jestem tam już zalogowana). CEVA D.A.P dyfuzor - psie feromony kojące kosztuje 85,90. Oto link: [URL]http://www.krakvet.pl/product_info.php?cPath=23_44_132&products_id=8393[/URL] co wy na to? może kupię? Tak sobie myślałam, w ostateczności może mała pojechałaby do pajuni:oops: Jeśli nie znajdziemy w miarę szybko odpowiedniego domu? Ona jest już zdrowa...Oczywiście to ostatecznie, bo lepiej jej nie mieszać z następnym tymczasem.
  25. Wpadłam tam wczoraj dosłownie na parę minut, bo bardzo się spieszyłam. Dałam 100 złotych (nie chcieli wziąść, ale połozyłam na stoliku) na bieżące wydatki (karma się skończyła, i kaganiec trzeba kupić, bo 2 już "zeżarła":diabloti: ). Sarenka to bardzo mądry psiak. Na mój widok bardzo się ucieszyła, przytuliła się od razu i udawała super grzeczną. Na panią Jadzię i Darka jest najwyraźniej obrażona, a jak pokazywali mi poszarpany na strzępy ręcznik to udawała, że jej nie ma. Prześcieradła wszystkie w krwawe plamy, bo mała jak zasną wskakuje jednemu albo drugiemu do łóżka, a pieluchę (kupili jej pieluchy, takie jak dla dzieci) zrzuca. Kaloryfer w łazience ma odgryziony kabel. Myślę, że ona to robi na złość, za to, że ją zostawiają samą... To naprawdę bardzo mądra i cwana suczka:evil_lol: :loveu: Patrzy takimi niewinnymi oczami, jakby mówiła "no zobacz, co oni ode mnie chcą, ja taka grzeczna przecież jestem":lol: Zostawiłam też te tabletki od mojego psa. Poszukam jeszcze w sklepach internetowych takiego preparatu, o którym mi JO pisała - jakieś feromony na uspokojenie. Jutro też będę rozmawiała z wetem co z tą cieczką, ale trochę sie uspokoiłam jak przeczytałam, że pinczery długo mają. Do tego rzeczywiście w stresie w schronisku mogła sie jej wstrzymać i teraz nadrabia. Zobaczymy.
×
×
  • Create New...