Jump to content
Dogomania

Dea

Members
  • Posts

    5409
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Dea

  1. Najpierw zdjęcia od Elzy, ostatnie minuty przed odjazdem do Belgii: [B][FONT=Arial]Już za granicą Polski ostatnie instrukcje Elzy "na uszko" wysłuchane z anielską cierpliwością.[/FONT][/B] [IMG]http://img293.imageshack.us/img293/9043/tnp1190002dy4.jpg[/IMG] [B][FONT=Arial]Oto nowa rodzinka Wilki (WIKI?) - po lewej mala002 a wyżej jej TZ[/FONT][/B] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6938/tnp1190009sg4.jpg[/IMG] [B][FONT=Arial]Przyszły (obecny) Pan, będzie ją bardzo kochał...[/FONT][/B] [IMG]http://img132.imageshack.us/img132/6347/tnp1190008sn4.jpg[/IMG]
  2. Basiu masz rację, jej oczy jakby odżyły, a w aucie jak ją pracownik zaniósł i położył na legowisku na pyszczku pojawił się na chwilę uśmiech:loveu: Czasami nawet próbowała wstawać i spogladać prze okno. Za to mój TZ miał nieco słabszy uśmiech na widok auta, jak wróciłam do domu, bo sunia nie wytrzymała, zrobiła siusiu na legowisko, a że ja musiałam pędzić do pracy to na niego spadła przyjemność prania:megagrin::megagrin::megagrin:
  3. Zdjęcia już mam:loveu: Wspaniałe! Ale muszę was chwilę w napięciu potrzymać, bo mi imageshack chodzi jakby nie mógł:shake: Wilka na jednym z nich już się jakby trochę uśmiecha! To fakt, że ciągle zmiana ludzi, miejsc, to musi potrwać, ona może czuć się, jakby każdy po kolei ją porzucał, pewnie boi się, że teraz wy ją zostawicie...
  4. no i wpakowali mnie do nie mojego auta:shake: I w drogę po życie, po wolność, po szczęście:loveu: trzymajcie za mnie kciuki, abym dała radę, abym wyzdrowiała!
  5. nie mogę się nacieszyć widokiem wolności i przestrzeni...
  6. a tutaj dla odmiany ciotka Dea się mnie czepia:evil_lol:
  7. no a tutaj ciotki uparły się ze mną fotografować;) Ja czyli Uszka z cioteczką z Warszawy, która mnie zawiozła na sggw
  8. ciotka z Warszawy się mnie uczepiła, trzyma, a ja chcę iść w dal:lol:
  9. taka jestem chuda (zdjęcia tego całkiem nie oddają) a to mój paskudny guz, którego wet w schronie nawet nie zauważył:-(
  10. No i obiecana fotorelacja:p - wszystko mnie interesuje:lol:
  11. Myślę, że można za jakiś dzień dwa tytuł wątku, ale nie zamykać, bo przecież myślę, że co jakiś czas mala002 napisze, i mamy obiecane zdjęcia z nowego domu:p
  12. Cioteczki Wilka o 2 w nocy dotarła nareszcie do swojego własnego, stałego i najlepszego domu:loveu: Myślę, że mala002 jak będzie miała czas to napisze więcej, ja wstawię później zdjęcia jakie dostałam od Elzy. Ten pies zostawił w każdej z nas - które ją poznały taki maleńki ślad w sercu, i zostanie tam na zawsze. A oto co napisała Elza w imieniu swoim i swojego TZ: [B][FONT=Arial]Oddaliśmy Wilce po kawałeczku z naszych serc i pojechały o 18:20 w sobotę, w srebrnym Citroenie do Belgii. Już nie wrócą. Będą tam zawsze.:placz:[/FONT][/B] [FONT=Arial]Czy to nie piękne? Dziękujemy [B]Elzo[/B] za olbrzymią pomoc jaką Wilce zaoferowaliście! [/FONT] [FONT=Arial]Myślę, że podobnie czuje też [B]maggiejan[/B], Wilka spędziła z nią przecież kilka dni:p [/FONT]I napędziła trochę strachu!:diabloti: I Tobie dziękujemy! I [B]Edytce[/B]! I wszystkim!
  13. Cioteczki przepraszam wszystkich za tak długie milczenie, niestety wczoraj musiałam jeszcze wrócić do pracy, wieczorem miałam umówioną wizytę u rodziców i nie dałam już rady. Później wstawię zdjęcia a teraz tylko szybka informacja bo zalogowałam się dosłownie tylko po to, żeby Wam napisać co i jak, i na wątku Wilki też. No więc Uszeńka dojechała szczęśliwie do w-wy, gdy koleżanka weszła z nią do kliniki podobno poleciały Uszcze łzy:placz: Może myślała, że chce ją uspić... Jej stan nie jest najlepszy, wczoraj zauważyłyśmy dużego guza sutka, podobno jest jeszcze kilka, ma ślady po pogryzieniach, rozciętą poduszkę w tylnej łapie, jest maksymalnie wychudzona. Wetocenił ją na 10 lat... (na zaświadczeniu z 2005 roku o szczepieniach ze schronu ma napisane 1 rok!). Pobrano jej krew, dostała kroplówkę. We wtorek mają być wyniki krwi. Reszta badań po weekendzie. Uszka ma wielką potrzebę chodzenia - gdy czekałam na cioteczkę w Katowicach to mimo deszczu ona koniecznie chciała chodzić, wszysko wąchała, wszystko było ciekawe. Ona od momentu wejścia do schronu (czyli wynika mi ze szczepień od 2005 roku) nie była na spacerze, siedziała w kojcu na końcu schronu, z widokiem na starą ścianę jakiejść budki:-(
  14. Tyle było cioteczek wcześniej a teraz już nikt nie zaglada do psiaków. No trudno, i tak dzięki Wam wszystkim udało się je uratować - kilka psich istnień dzięki Wam zostało na tym świecie:loveu: Kupiłam ostatni worek karmy, więcej nie da rady:shake: Jutro zawożę do schroniska, a później przejdę na witaminy w proszku - są tańsze, a może też coś pomogą. Psiaki ładnie odrastają na szczęście:p Jak będę miała chwilę to przegrzebię wątek i wydruk z banku i zrobię szczegółowe rozliczenie, żeby było wszystko w porządku.
  15. No niestety Larą mało osób się interesuje:shake:
  16. I ten lek trzeba podawać już całe życie?
  17. Chyba się dogadują, nie widziałam, żeby się gryzły.
  18. A ja chyba dopiero jak się dowiem, że nie grozi jej żadna śmiertelna choroba:shake: Jak tylko wyciągnę ją ze schronu napiszę sms-a do Magdy i wyślę mms do Izis, więc będziecie na bieżąco:p Wybieram z konta 700 złotych - zostanie wpłacone na sggw jutro przy oddaniu suni. Basia jeszcze dała 50 złotych:lol: Mam nadzieję, że wystarczy na wszystkie badania i na utrzymanie jej w sggw na razie.
  19. [quote name='mala002']My juz znalezlismy nianke dla naszego bobasa:lol:, wiec jutro mozemy spokojnie jachac po mala. Kupilam tez worek karmy, ktory chcemy jutro transporterkowi przekazac i kilka kostek do obgryzania, zeby sie suni w aucie nie nudzilo:cool3:. A propo jak sie ma MOJA sunia?:loveu:[/quote] pewnie sobie smacznie śpi i się nie domyśla, że jutro czeka ją dłuuuuga droga do własnego już na zawsze domu:cool3:
  20. Nie widziałam go dzisiaj:shake:, wyrzucili nas ze schronu bo przyjechał wóz utylizacyjny...
  21. siedzi sobie staruszek jeszcze z dwoma innymi psiakami - takim dużym po operacji oka i małym czarnym krzykaczem. [IMG]http://img182.imageshack.us/img182/9436/tndscf3336vt2.jpg[/IMG]
  22. i mam nadzieję, że już niedługo Uszka będzie znowu wygladała jak w kwietniu: a to uszko to chyba jednak urwane, bo jest postrzępione z jednej strony:-( taka Uszka kochana...
  23. No właśnie, czy z DT jest szansa na fotki:cool3: Bo od malej002 już wyciągnęłam obietnicę, że będę dostawał fotki "mojego dziecka":loveu:
  24. No to trzeba brać się do roboty!:p
×
×
  • Create New...