-
Posts
1723 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by konfirm13
-
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Za kciuki dziekuję, zdjęcie Greyki - sprawdzę :). W Makowie - nie widziałam, ale ja chodzę jak.....ślepa komenda ;). Ludzi(bez psa) też na ogół nie poznaję :(. Tylko psy realne widzę. Zdjęć psów - niestety nie :(. -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Już mamy potwierdzoną wizytę u P. Doktora na godz 10. Max jest super i da radę :). My też musimy, wiec damy ;). Maxowa kufa na manusanie, szybko zyskuje na zdrowiu, ale doktorowi powiem, że Max idzie do adopcji i wszystko musi być OK przed jego oddaniem. -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Do weta jedziemy dopiero we środę, po umówieniu terminu we wtorek rano. Będzie prześwietlenie bioder i kręgosłupa odc. lędźwiowy, zdjęcie kamienia nazębnego i oglądanie maxowego nosa . Nie podoba mi się ten nos, a wlaściwie - kufa :(. Teraz myję ją manusanem 2xdziennie i niby lepiej - ale nie do końca :(. Dermatologiem, to ja nie jestem, a zmiany początkowo były takie małe, że Mój Wet ich nie zauważył, a ja zobaczyłam je dopiero wtedy, kiedy podrosły. Te zmiany były już od początku, jak Max zamieszkał z nami - przyniósł je z sobą -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Nie kuś, kobieto ;) -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Moją - też nie, ale w tym przypadku.....;). Kochanego Maxa, nigdy zbyt wiele :) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
konfirm13 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Losiek1990']Ty chyba masz jakiś problem ze sobą... Wychodziłem, coś z nienacka psa wystraszyło to zaczął szczekać ale gdy zrobiłem 2 kroki to przestał. Gdzie tam jest napisane że ujadał? czytaj ze zrozumieniem bo nie mam problemu żeby uciszyć swojego psa. Pies się wystraszył to zaczął szczekać ostrzegawczo. Wyszkolony w PO pies też szczeka w sytuacjach zagrożenia i powiesz mi że jest nie zrównoważony? weź się zastanów co Ty piszesz w ogóle... Mój pies jest niby agresywny? gdzie masz na to jakieś dowody? każdy pies w swoim życiu na coś szczekał i będzie szczekał i tego nie zmienisz. To że szczeka to jest agresywny? weź przeanalizuj .to co wypisujesz jeszcze raz Otwierałem drzwi gówniarz się odsunął poza tym zrobił gwałtowny ruch to pies zareagował. Szkolonym Dobermanom, Rotkom czy Maliniakom też powiesz że są niezrównoważone bo szczekają? hahah większej głupoty nie słyszałem. [B]Panowie i Panie od dziś zdaniem Martens gdy pies szczeka to znaczy że jest nie zrównoważony hahahah to dopiero się nadaje na badanie psychiatryczne. Piszesz że głupie tłumaczenie, to co mówisz że pies nie wyczuwa intencji ludzi? i nie stanie w Twojej obronie gdyby ktoś miał jakieś złe zamiary wobec Ciebie? Nie jest to dziwne bo czuje jego zapach, że się kręci po klatce, że majstrował przy drzwiach, kieruje się zapachem i wie że to akurat on, że coś nie tak z nim jest. To takie dziwne wg. Ciebie? Acha szczeknął parę razy, na sylwestra oba oglądały fajerwerki przez okno i to czyni go nie zrównoważonym hahaha[/B][/QUOTE] Losiek, a ja już myślałam, że zmądrzałeś :( [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249445-hierarchia/page2?highlight=Martens[/url] Myliłam się :placz: -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
konfirm13 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens'] [B]konfirm13[/B] petycja już dawno podpisana ;) to że nie dostaję kurvicy od strzałów nie znaczy, że popieram ;) w tego sylwestra jakiś idiota wwalił dużą petardą pod auto na parkingu koło mojego bloku, i zamiast bawić się ze znajomymi, musiałam przestawiać swoje auto na działkę do rodziny, bo zwyczajnie się bałam, że jakiś nachlany pajac piroman je uszkodzi w ramach imprezy :roll:[/QUOTE] No to super:multi:. Teraz zostało tylko czekać, jaki i czy będzie skutek naszego podpisu :) A że i auta są w niebezpieczeństwie - też coś o tym wiem ;) -
Jak reagujecie na chamstwo innych psiarzy?
konfirm13 replied to Gosia>>>'s topic in Wszystko o psach
[quote name='Martens']Mi też trafił się inny pies niewiadomego pochodzenia, który huków się nie bał - ale właśnie, trafił, bo to loteria ;) a są rasy, w których ze względu na taki a nie inny charakter lęk przed strzałami to rzadkość. Jak patrzę po kundelkach znajomych to niestety jest bardzo różnie, niestety większość mniej lub bardziej panikuje... A w tej chwili mam dwa staffiki, z których żaden się wystrzałów nie boi, i z tego co rozmawiam z innymi właścicielami tych psów, mało który ma jakiekolwiek ekscesy z powodu strzałów. Ludzkie chamstwo dużo łatwiej znosić mając zrównoważonego nieproblemowego psa ;) i widać to nie tylko na spacerach, ale też na tym wątku, bo praktycznie wszystkie osoby dziwiące się narzekaniu w tym temacie i ostrym reakcjom, same mają przyjaznego, pewnego siebie zwierzaka, który nie ma problemów z akceptowaniem obcych psów, lękiem, itd.[B] I to samo tyczy się petard, bo w momencie kiedy nie mam w domu psa, który by się ich panicznie bał, sama mam zdrowsze nerwy i nie mam aż tak morderczych myśli o strzelających bachorach jak miałam kiedyś[/B] :evil_lol:[/QUOTE] No popatrz ;). A mnie się mordercze odczucia(nie tylko do bachorów, ale i do dorosłych strzelaczy - też), nic a nic nie zmieniły, chociaż Bliss jest znacznie odważniejsza w tych sprawach od śp. Buki :) i nie spędza Sylwestra w wannie z blokadą sikania przez kilka dni. Nawet -[B] petycję podpisałam[/B] :) i...zaprosiłam znajomych na wydarzenie ;). [B]Ciebie i innych - też zapraszam. [/B] Jak powiedział stary oficer rosyjski - "wsiech nie........, no stremlitsa nada" - czyli, że zawsze należy próbować, nawet jak sprawa wyglada na beznadziejną ;). Innych psiarzy - też tak samo serdecznie zapraszam :). [B]Petycję należy dokładnie przeczytać i....warto jednak podpisać (potwierdzając swój podpis) [/B] [URL]https://www.facebook.com/events/1475962642630442/permalink/1476626235897416/[/URL] -
[quote name='Losiek1990']W sumie to macie dużo racji. Kolega ulvhedinn polecił mi kilka publikacji, także przestudiuję i nie wykluczone że przejdę na Waszą stronę mocy. Hhehe tak czy siak, puśćmy to w nie pamięć i już, z powodu złego startu. [B]Każdy się uczy całe życie i zawsze będzie coś, co nas zaskoczy, bo wiedzy nigdy za wiele. [/B]Pozdrawiam :)[/QUOTE] Cieszę się, że tak mądrze piszesz :) . Podpisuję się pod tym, co pogrubione, obydwiema łapkami ;)
-
Miałam w latach 80 ONkę z papierami z ZKwP To był nasz pierwszy pies w naszym domu. Ja, mąż dwoje małych dzieci. Chodziłam z nią na szkolenia (PT1,2, PO1), jeździłam na wystawy. Eksterierowo, była tylko dobra, ale dostawała złote medale na ringu posłuszeństwa. Cudo, nie pies. Druga ONka w typie rasy, pochodząca pośrednio "od menela" za 1/2 litra - kolejne cudo, tylko z tendencją do polowań - bo ciągle na głodzie(zewnątrzwydzielnicza niedoczynność trzustki), pomimo karmienia i leczenia. Następna, też w typie rasy(przepiękna!), mix ON i kaukaza. Poza domem, była ONką, w domu, jak przyszedł ktoś obcy - niestety - kaukazem. Ona wiedziała lepiej, że nikogo obcego nie wolno wpuścić do domu( w bloku). Nic nie pomagało, a konsultacje behawiorysty(nazywanego wówczas psim psychologiem), to była bajka, o której można było poczytać w necie. Teraz jest kolejna ONka ze schroniska - też w typie rasy, wzięta jko dorosła, oceniona na 2 lata - wg mnie mniej.Zagłodzony szkietet, z połamanymi, brązowymi zębami. Bojący się wszystkiego, tylko - klejący sie do mnie i do męża. A teraz? Cudo nie pies.:multi: I następne cudo - bezdomny ON, który jest u mnie na tymczasie. Dlaczego o tym piszę? Cóż, wiele tu przeczytałam niezbyt miłego o owczarkach niemieckich - rasie, którą cenię najbardziej, chociaż bardzo jej zaszkodziły "modyfikacje wzorca rasy" - te fizyczne i pewnie(?) zaniechanie prawidłowych prób pracy i udowodnionych odbytych szkoleń(przeprowadzonych przez prawdziwych szkoleniowców). No i te nowe, nieszczęsne Związki Hodowców i Miłośników Owczarków Niemieckich z Mszany Dolnej" :(, sprzedające psy "z papierami(własnymi :(), a jednak nadal jest szansa( nawet podejrzewam, że moje psy to psy z pseudo - które to hodowle oczywiście potępiam - z pewnymi "ale" - ;)) na to, że będzie to jednak psychicznie - ON. Natomiast, kaukaz(niestety, doświadczenie mam jednostkowe :() kaukazem pozostanie - nawet jeśli jest tylko w 1/2 i będzie zdecydowanie bronił swojego terytorium(domu) przed obcymi, których nierozsądny w tej kwestii właściciel, beztrosko wpuszcza do domu ;)
-
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
E, to już niedługo. Nie chcę przedwcześnie odtrąbić sukcesu adopcyjnego i....kciuki potrzebne do ostatniej chwili :) Już w następną sobotę wieczorem, będę mogła napisać, że -[I] wszystko dobre, co sie dobrze kończy [/I]i.............poprosić Tomka, żeby mnie zawiózł pod MarcPola ;). Ale przedtem, napiszę, co powiedział nt Maxa pułtuski wet. :) -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Na dogo nie brakuje owczarków, może się jeszcze jakiś załapie na wolny domek?..[/QUOTE] Masz rację :). Tu, młody i piękny - bezdomny ON. [url]http://www.dogomania.pl/forum/threads/249839-NEO-roczny-pies-w-typie-owczarka-niemieckiego-szuka-domu?p=21710590#post21710590[/url] Wszystkiego dobrego, piesku :) -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
konfirm13 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
[quote name='AMIGA']Oj siedzisz, siedzisz. A jak nie będziesz umiała robić uników, to i zęby możesz stracić :-)[/QUOTE] U nas utrata zębów - niekoniecznie, ale połamanie nóg, wstrząs mózgu i inne atrakcje po zderzeniu z rozpędzoną do nieprzytomności Bliss Kochającą Bieganie - niewykluczone. Trzeba baardzo uważać i mieć oczy dookoła głowy ;) -
[quote name='ulvhedinn']Przyszłam po lince :cool3: Fajna ta psia sportówka, szkoda, ze tak daleko chętnie bym ją poznała ;)[/QUOTE] [I] Nie ma złej drogi, do swej niebogi[/I] - nawet jeśli w domu zapsienie i zakocenie totalne, ale - serce zabiło mocniej ;). Doceniam ogromnie to, co robisz dla zwierzaków :) [quote name='Mazowszanka2']Witaj na wątku :) Już jednego psa do Wrocławia ( Świdnicy) wyeksportowałam ;-)[/QUOTE] No, to jakieś doświadczania wrocławskie, już masz ;)
-
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Kciukanie potrzebne od zaraz ;). -
[quote name='Mazowszanka2']MUSZĄ ! Bo jak Fiona nie znajdzie domu (tfu,tfu, odpukać) to nie wiem czy latem odważę się na następnego psa.[/QUOTE] [IMG]http://2.bp.blogspot.com/-JmAy7iklzjQ/T3NOWdqDSKI/AAAAAAAAMgo/yMA-jUgiLbo/s1600/1.png[/IMG] [B]No, to pukam(w niemalowane drewno!), aż mnie od tego pukania paluszki bolą :)[/B]
-
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
Dziękuję Ci bardzo za odzew w sprawie Maxa. Siedzę teraz przy komputerze, a on leży zwinięty w precelek u moich stóp i śpi. A dzisiaj, po raz kolejny, obudziły mnie buziaki od dwóch psów. Te od Bliss, to krótkie, szybkie( deszcz) dotknięcia psiego nosa i języka, te od Maxa, prawdziwe czułe liźnięcia. Tulenie się do mnie i zgodne machanie ogonami, że pora wstać i wyjść z psami ...... Jeszcze bardziej jestem Ci wdzięczna, za chęć dania mu domu, ale jak napisałam, jest dwoje chętnych, więc czekamy na wyjaśnienia sprawy. Ten pierwszy chętny jest z rodziny(mielibyśmy nadal kontakt z Maxem), więc jest z natury rzeczy - w czołówce. Ty możesz być druga(z pewnością będziesz wspaniałym DS dla Maxa), bo życie mnie nauczyło, że niczego nie można być pewnym na 100% dopóki się nie wydarzy i ten drugi, często zostaje tym pierwszym. Za oferowane wsparcie finansowe - dziękujemy, ale póki co - damy radę(zwłaszcza, jak pies może zostać w rodzinie).Po prostu, ograniczyliśmy wydatki, nie biorę udziału w bazarkach, nie wspieramy finansowo innych bied, mając własną. Serdecznie pozdrawiamy Krystyna i Tomek Wiadomość z ostatniej chwili : [B]Max został zapisany na rtg bioder, kręgosłupa, czyszczenie zębów, badanie moczu (na wszelki wypadek), i oglądanie nosa i pyska(macerat z nagietka działa cuda, ale spytać trzeba) na 8 stycznia. Godzinę mam ustalić dzień wcześniej. Trzymajcie kciuki za wynik rtg.[/B] Jak już będzie - napiszę. A póki co, idziemy zaraz po 12 na długi spacer na łaki nad Orzycem. Idę rozmrozić parówki i spakować ukochaną piłeczkę :). -
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
[quote name='lizka']Czytam, czytam :) I to tak jakbym o moim Borysie czytała.. Żeby było śmieszniej Max jest bardzo podobny do niego, z charakteru jak i z wyglądu i zaczynam się niebezpiecznie łamać :/ [B]konfirm[/B] jak wygląda sprawa z tym panem co przymierzał się do adopcji Maksia?? Temat ostatecznie upadł? Pytam, bo mogłam coś przeoczyć.[/QUOTE] Pan bardzo miły przez telefon i niewątpliwie, entuzjasta ONków, ale do końca, to nie jestem pewna, czy Max by tam nie był głównie na dworze (Pan często wyjeżdża i czy na pewno wziął by go Pan, czy jego sąsiad - który miał sukę, która się oszczeniła i zaginęła....... Więc póki co, nie dzwonię "w temacie Maxa" i szykuję się na wykonanie psu rtg bioder/kręgosłupa lędźwiowego (nie piszczy już przy wstawaniu, ale nie zrywa się jak Bliss - pomijając jej temperamentność ;)). Przy okazji, zrobimy mu czyszczenie zębów. Max ma niewielkie , nieswędzące zmiany (niesymetryczne) po lewej i prawej stronie nosa i zawsze suchy i ciepły nos - lekko szorstki. Spytam weta(przy okazji), co o tym sądzi, ale boję się dania antybiotyku "na ślepo", lub nawet po posiewie, w którym wyjdą gronkowce - mogą być naturalnie na skórze. Nie chcę też ładować od razu sterydów. Na typową alergię - nie wygląda(nie swędzi, pies się nie drapie). Raczej to jest immunologiczne, ale nie uogólnione, a miejscowe. Póki co, smaruję mu nos i zmiany maceratem olejowym z nagietka. Jest zdecydowanie lepiej. Tak, czy owak - weta w lecznicy zapytam, co o tym sądzi? Jutro lub pojutrze, dzwonię do lecznicy i umawiam wizytę. Myśl, myśl (o psie), bo chociaż jeszcze go nie ogłaszałam[I]( i tak się trudno rozstać.....)[/I] mamy już dwie osoby zainteresowane Maxem :). Cóż, sami byśmy go chętnie wzięli, gdyby nie resztki rozsądku :( -
Młodziutka Al - we własnym domu ZDECYDOWANIE jest najlepiej :)
konfirm13 replied to Nutusia's topic in Już w nowym domu
Jeżyk Jerzyk Przecudowny I jak mądrze patrzy :). A Lili - i jej miny - niesamowite. Dzięki :). Było na czym oko zawiesić - i igły i kły ;) -
[quote name='Marycha35']Kochana sunieczka! Żal najbardziej bezdomniaczków samotnych...[/QUOTE] Oczywiście, że najbardziej ich(bezdomniaków) żal, ale co do lęków sylwestrowych, to czasami myślę, że możliwość wyrażania lęku, to często jest luksus psów zaopiekowanych. Oczywiście, pomijam psy o osobowości patologicznie lękliwej - takie też są. Kiedy wzięliśmy Bliss ze schroniska, tak bardzo była szczęśliwa, że już tam nie jest, że ma wikt i opierunek, że nie musi myśleć, jak przeżyć kolejny dzień w schronisku, że - żadnych lęków w pierwszym roku po wzięciu jej przez nas - nie okazywała. Burza? normalka! Można nawet na spacer wyjść(tyle, że strasznie mokro), ale można obserwować ulewę , błyskawice i pioruny - razem z państwem, z tarasu na działce. Sylwester? Cóż, hukają, ale to nie znaczy, że pies ma nie siusiać, nie jeść kolacji, lub nie wyjść za państwem na balkon i pooglądać wspólnie fajerwerki. Taka była na początku Bliss. Nigdy nie nagradzałam jej za lęk (nie głaskałam, nie pocieszałam itp). A jednak, teraz jak już "można" się bać, bo nic prawdziwego(głód, inne psy, nieposiadanie pani/pana) nie zagraża - można sobie pozwolić na przejawianie lęku. Ciekawe,jak Max będzie się zachowywał w następnego Sylwestra(mam nadzieję, że już w swoim domu ;))
-
On w dawnym stylu ma wspaniały dom w Warszawie
konfirm13 replied to konfirm13's topic in Już w nowym domu
[quote name='malagos']Taki Maxik wart zastanowienia.....[/QUOTE] Oj, wart, wart :). Zwłaszcza że pomimo bycia 100% facetem, jest zrównoważony również seksualnie i bynajmniej nie p.......y wszystkiego, co się rusza. Nawet Bliss nie próbuje niecnie wykorzystać(oj, pogoniłaby mu kota ;)), a tylko jej funduje słodkie buziaki po powrocie z osobnego spaceru. Max praktycznie przespał całego Sylwestra, chociaż we wczesnych godzinach nocnych zdecydowanie nie miał ochoty na długie spacery - tylko siusiu i do domu ;). Apetyt mu również dopisywał. No, cudo, nie pies ;)