Niestety, mogę Amigo tylko podnosić, bo u mnie już komplet, a i odległość duża (Kraków). Ale strasznie żal mi takich starszych, nagle pozbawionych domu piesków. Na tej zasadzie, jako piątego zwierzaka, wzięłam w styczniu 10-letnią sunię. Więcej już nie da rady, ale będę przynajmniej kibicować Amigo.