Nie przejmuj się Tweety, robisz to, co Ci dyktuje sumienie, a że ktoś ma inne zdanie - no cóż, nic na to nie poradzimy, nie pierwszy to i nie ostatni raz:shake:. Najważniejsze, że Ty jesteś w zgodzie sama z sobą!
Bardzo się cieszę, że tak się to wszystko dobrze ułożyło, że Rudasek dochodzi do zdrowia, że będzie chodził i że będzie miał dom:multi:
Kotek niech będzie roboczo Marcelkiem, nie Karmelkiem (patrz wątek Karmelka z Bydgoszczy :-()