Isabel
Members-
Posts
14993 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
4
Everything posted by Isabel
-
Srebrna Elza i jej kociątko tri... Elza ma domek w Gliwicach!
Isabel replied to halbina's topic in Już w nowym domu
To pokażcie tę małą paskudę;) A co z drugim kotkiem? -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Ja też cały czas o niej myślę, wspominam, i mam przed oczami puste miejsce...:-( -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tinka była z nami 2 lata, 3 miesiące i dwa tygodnie... -
Śmierć zabrała 7 kotów, Borys w swoim domu u Malagos!!!
Isabel replied to Tweety's topic in Już w nowym domu
Dużo następnych szczęśliwych lat :Rose: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tak, Tinka odeszła w domu, otoczona wszystkimi zwierzakami, a ja do samego końca głaskałam ją po główce. Nie wiem, czy zdawała sobie z tego sprawę, bo już na nic nie reagowała,była praktycznie nieprzytomna. Mogę mieć tylko nadzieje, że jednak czuła, ze nie jest sama, że wszyscy jesteśmy koło niej. Cały czas o niej myślę, nie mogę się z tym pogodzić:placz: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję Wam wszystkim za ciepłe słowa. Nie mogę się pogodzić, że to tak nagle, bo dla mnie to było nagle - zaledwie 8 dni :-( I już nie było ratunku, żadne leki, kroplówki, nawet dializa. Człowiek jest bezsilny, patrzy, jak z godziny na godzinę życie uchodzi i nie może pomóc :placz: Jeżeli jest takie niebo, W co ja głęboko wierzę, Wspólne dla wszystkich ludzi I ich przyjaciół - zwierząt, To tam się spotkamy... Żegnaj Tinusiu [*] [*] [*] -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie ma już Tinki :placz: To jednak były nerki, kreatynina ponad 1300, zabrakło już skali :placz: Nic się już nie dało zrobić, dzisiaj od południa była już półprzytomna, na nic nie reagowała...nie chcę już pisać szczegółów, to było okropne :placz: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Tinki bez zmian...:-( -
Srebrna Elza i jej kociątko tri... Elza ma domek w Gliwicach!
Isabel replied to halbina's topic in Już w nowym domu
Filmiki cuuudne :loveu:Wujek Platon jest niesamowity:loveu: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nigdy takiej decyzji nie podejmowałam - nie musiałam. I nie chciałabym jej podejmować. Ale wiem, że nieraz trzeba. Na razie o tym nie myślę. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tinka wcale lepiej nie czuje się po tych zastrzykach i kroplówce, powiedziałabym, że jest nawet gorzej. Jest coraz słabsza, teraz czysci ją już samym śluzem z krwią. Próbowałam włozyć jej do buzi kawałek mięska, ale nic z tego, wodę ze strzykawki natomiast połknęła. Zniosłam ją na siusiu, zrobiła, ale bardzo mało, a od południa z nią nie wychodziłam, bo nie miałam sumienia jej męczyć. Do weta idziemy jutro po południu, bo tak przyjmuje. Jestem bardzo ciekawa tych wyników krwi, bo to wszystko mi się coraz bardziej nie podoba. -
Ale wygląda już o wiele lepiej niż na początku, zresztą przy takiej opiece :loveu:musi wyglądać lepiej. Ważne, że już je, że przytył, bo jest silniejszy i łatwiej mu będzie walczyć z chorobą. Żeby jeszcze oczka wyzdrowiały, to już będzie można powiedzieć, że jest dobrze. Ale i tak, w porównaniu z tym, co było, widać, że chłopak wraca do zdrowia :loveu:
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jesteśmy już po wizycie u weta. Tinka dostała 4 zastrzyki, kroplówkę, pobrano jej krew do badania i zrobiono USG. Z USG mało co wyszło, bo brzuch jest bardzo napięty, a aparat raczej z tych słabszych. Ale było widać puste jelita (już chyba wszystko z niej wyszło), guzów żadnych, przynajmniej to badanie ich nie ujawniło. Ale wet mówi, że więcej będzie wiadomo z całościowego badania krwi. Podejrzewa nie tyle trzustkę, co wątrobę, a bardziej nerki. Wyniki będą jutro po południu. Tinka dalej nic nie je i nie pije, wisi tylko nad miską z wodą. Wczoraj drugi raz próbowałam ją napoić wodą ze strzykawki, ale wszystko zaraz zwróciła (z domieszką żółci). Jest bardzo słaba i strasznie schudła, do tego stopnia, że obróżka na niej wisi. W dodatku schudła tak nagle, gwałtownie. To aż niewiarygodne, że w tak krótkim czasie można tak bardzo schudnąć. Musimy poczekać na jutrzejsze wyniki. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Isabel replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A my już po wizycie u weta. Tina dostała 4 zastrzyki, kroplówkę, pobrano jej krew do badania i zrobiono USG. Z USG nic właściwie nie wyszło, bo brzuch strasznie napięty, a aparat dość słaby. Więcej będzie wiadomo z całościowej analizy krwi, a wyniki będą jutro po południu. -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Isabel replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
Moje sunie są w wieku 13 lat (Tina) i 15 lat (Vega). Koty: Kofik 11 lat, Milka 9 lat, Kastor 7 lat, Teoś 5 lat. Koty na szczęście zdrowe, Vega też normalnie, tzn. jak zwykle ma trudności w chodzeniu, zwłaszcza rano, póki się nie rozchodzi. -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Tinki bez zmian, dałam jej pić strzykawką - połykała wodę, więc choć trochę płynu ma. Zastanawia mnie tylko, że tak nagle się to wszystko objawiło. Przecież do czwartku jadła normalnie. No, chrupek na śniadanie czy sera białego nie chciała już od dawna, ale za to na kolację zjadała z apetytem pełną miskę gotowanego. W czwartek przestała jeść, ale jeszcze normalnie chodziłyśmy na spacery. Wymioty i biegunka pojawiły się dopiero w sobotę wieczorem i od niedzieli wychodzimy na siusiu już tylko przed bramę. Jest bardzo słabiutka, ale to nic dziwnego - nie je, męczy ją ta biegunka i wodniste wymioty. Jutro rano idziemy na badanie krwi (prawdopodobnie będę musiała Tinkę zanieść), oczywiście powiem wetowi o USG. -
Chociaż cię podniosę Zenusiu...
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dzień zaczęłam znowu od sprzątania kuchni:placz: Wyszłam z Tinką na siusiu przed bramę, ale po schodach to już ja musiałam wnosić:-( Dalej nie pije, zmoczyłam jej wargi wodą, chyba wezmę strzykawkę i tak ją trochę napoję:-( -
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
Isabel replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Jest rozkoszna:loveu: -
Faworek już za tęczowym mostem. Są następcy w potrzebie....
Isabel replied to wisela1's topic in Już w nowym domu
A u mnie Tina chora od kilku dni. Byłyśmy u weta, jest podejrzenie bakteryjnego zapalenia jelit, dostała 3 zastrzyki, jutro ma mieć badanie krwi. Od czwartku nie je, od wczoraj przestała też pić. Po schodach muszę ją wnosić:placz: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
Isabel replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tinka choruje. Nie zjadła nic w czwartek, w piątek podobnie. Nie zmartwiłam się tym specjalnie, bo już nieraz tak bywało. Ale w sobotę dalej nie jadła, a wieczorem zaczęła się biegunka, do tego takie wodniste, żółte, spienione wymioty. Takie wymioty miała już dziesiątki razy i wetka tłumaczyła to tym, że jak jest pusty żołądek, to wydzielają się kwasy i to stąd właśnie. Przy tym Tinkę wyraźnie coś boli w środku, bo niechętnie chodzi, ma trudności zwłaszcza w wejściu po schodach. Dodatkowo, od niedawna wylizuje sobie brzuch, wyrywając przy tym kępki sierści. Ponieważ biegunka i te wymioty + niejedzenie utrzymywały się również w niedzielę i dzisiaj, więc byłyśmy u weta. Na szczęście gabinet jest tutaj bliziutko, dosłownie 2 min. drogi. Wet pooglądał Tinę, dał trzy zastrzyki, w tym jeden to antybiotyk o przedłużonym działaniu. Pozostałe dwa - nie wiem, bo byłam tak przejęta, że nie zapytałam. Wiem tylko, że jeden z leków mógł zadziałać moczopędnie (ale jak na razie nie zadziałał w ten sposób). Guzki, które Tina miała wycinane zaraz po przyjeździe do mnie, a które w niedługim czasie odrosły w identyczny sposób, teraz, jak się okazuje, rozrosły się i wet powiedział, że mogą jej przeszkadzać. Obawiam się, że te guzki mogły rozróść się wewnątrz i uciskają na jakiś narząd i dlatego Tince trudno jest chodzić. Tylko że te wszystkie objawy wystąpiły nagle, w ciągu ostatniego tygodnia, jeszcze niedawno zjadała z apetytem całą miskę i żwawo uciekała przez trzy ulice. U Tinki najgorsze jest to, że ja nigdy do końca nie wiem czy coś naprawdę ją boli, czy jest to tylko nowy przejaw histerii. Ale tym razem objawy są na tyle oczywiste, że o histerii nie może być mowy. Na razie jest podejrzenie bakeryjnego zapalenia jelit. W środę mamy się zgłosić na badanie krwi i pewnie następne zastrzyki. A Tinka dzisiaj wieczorem nadal nic nie zjadła, podsuwałam jej samo mięsko, szyneczkę - odwracała głowę. I nie chciała też pić. A wet pytał się, czy pije, powiedziałam, że tak, bo do tej pory piła, a dzisiaj po przyjściu z lecznicy stała tylko nad miską z wodą, ale nie napiła się. Nie pozostaje nic, jak poczekać na wyniki badania krwi, wtedy coś więcej będzie wiadomo. -
Zenuś jest śliczny, ma taki oryginalny, przedłużony włos :loveu: Chyba jedyną jego "wadą" jest to, iż nie jest już młodziakiem...
-
Słonko - wygrała z chorobą i ma nowy, kochający domek ! :)
Isabel replied to _bubu_'s topic in Już w nowym domu
Ja też zaglądam i zawsze z przyjemnością oglądam śliczne fotki :-) -
[quote name='terra']Bardzo dziękuję za zaproszenie:loveu: W moim wypadku to nie takie proste, bo sfora u mnie duża (8 ogonków ;)) i nie ma jak ich zostawić na dłużej. [/quote] U mnie sytuacja identyczna, ogonków wprawdzie nie 8 tylko 6, ale ja też nie mam ich z kim zostawić:shake:, jestem z nimi zupełnie sama. A tak chętnie bym się z Wami spotkała :loveu: