Jeżeli wyszycie cewki rozwiąże problem, to chyba nie ma innego wyjścia, tylko zabieg...
Jak ja nie znoszę wszelkiego rodzaju zabiegów, to się zawsze wiąże z okropnym lękiem:shake:
Do końca może się już nie oswoić, albo potrwa to jeszcze jakiś czas, ale najważniejsze, że dobrze czuje się w nowym domku, że uznała go za swój :multi:
Tutaj też prosimy o wieści z nowego domu
A co ze sterylką? Czy będzie to jeden z punktów umowy adopcyjnej, o ile obie panie taką umowę ze sobą będą zawierać?
Pierwsza część Twojego postu, to jak początek jakiegoś thrillera albo horroru:-o Na szczęście z happy endem;)
Wszędzie pada, tu jeszcze, na dodatek, między polami tak wieje, że chce głowę urwać!
Biedny Czotek, i biedna Ela...
Smutna historia...
Załóż im koniecznie wątek na miau, poza tym ogłoszenia, ogłoszenia, jak najwięcej ogłoszeń. Chętnych na koty rasowe jest zawsze więcej niż na tzw. dachowce. Tylko żeby ktoś nie chciał ich do pseudohodowli. Czy kotka jest wysterylizowana?
Świetna wiadomość:multi: DT to bardzo dobry pomysł, pozwoli poznać Mirkę w warunkach innych niż działka. Ciekawe jak sunia będzie czuła się, zachowywała w mieszkaniu. Ale jest na tyle młoda, że wszystkiego się jeszcze nauczy, do każdych warunków przyzwyczai. Trzymam kciuki, żeby się wszystko udało :thumbs:
Mimiś, co się stało???
Niecały miesiąc temu odeszła moja Tinka:placz:, teraz Rudi:placz:, jakie to wszystko smutne:-( :-( :-(
Rudi kochany, bądź tam, za TM, tak szczęśliwy, jak szczęśliwy byłeś u Mimiś
[*]
[*]
[*]