Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Tak to już niestety jest, że z czasem pokonanie nawet kilku schodów staje się problemem...:( Na szczęście nic się nie stało, ale wyobrażam sobie ile strachu się najadłaś. Moja Vega w zeszłym roku kilka razy rozjechała się na schodach, ale było to przy wchodzeniu na górę - po prostu wylądowała brzuchem na schodach. Też trudno było się jej pozbierać, ale "przygoda" Rexiulka była o wiele groźniejsza, bo zdarzyło się to przy schodzeniu ze schodów.
  2. Milusia faktycznie, jakby była starszą siostrą maluszków :)
  3. Ma dobrą opiekę, więc teraz powinno być już tylko lepiej
  4. Agucha, dzikie kotki po sterylizacji wypuszcza się na ich dotychczasowy teren. Tak się po prostu robi, bo dorosłego, dotąd wolno żyjącego kota już się raczej nie oswoi. Takie koty są w 99,9% nieadoptowalne!
  5. U nas wszystko w porządku, koty zdrowe, Vega również jak na swój wiek jeszcze dość żwawa. Nie wiem ile ona ma dokładnie lat, ale we wrześniu minie 14 lat od zabrania jej ze schroniska. A była wtedy już dorosłym psem! A foksterierka mojej koleżanki zaczęła właśnie 17-ty rok życia - i też jest w bardzo dobrej kondycji, co jak na psa rasowego jest ewenementem!
  6. Mija pierwsza rocznica odkąd Tiny nie ma już z nami...:(
  7. Może spróbuj porozmawiać z kimś z Administracji osiedla. Oby tylko była to osoba lubiąca koty! A na miau nikt się nie odezwał, nikt nic nie doradził?
  8. Przypuszczam, że założyłaś wątek również na forum miau, może tam jest więcej osób z Wrocławia, które mogłyby w jakiś sposób pomóc
  9. [quote name='terenia1']Niestety , dziś dziewczyny pojechały po kicię srebrną do schronu, już jej nie było prawdopodonie odeszłą za TM... lub nie wiem co sie stało...[/QUOTE] Pracownicy nie wiedzieli co się stało z koteczką? W takim stanie to chyba nikt jej nie zaadoptował :shake:
  10. Piękne te Wasze kociaste :loveu: Ta cudna srebrna koteczka jest naprawdę w fatalnym stanie:-( Czy jest szansa wyciągnięcia jej ze schronu?
  11. To chyba jednak był FIP...:( Śpij spokojnie maleńki [*] [*] [*]
  12. Co się dzieje? Z Bunieczką gorzej?
  13. Czyli nie jest najgorzej :) A to, że śpi można tłumaczyć wiekiem i ślepotą. Bunieczka nie widzi, więc nie ma specjalnych bodźców, żeby czuwać...
  14. Faktycznie, biedne ma te nózie :-( Ale pysio mimo wszystko uśmiechnięty :)
  15. Jak widać Rexiulek nie nadaje się już na dłuższe wycieczki. To smutne, że nie możecie cieszyć się wspólnie spacerami, zwłaszcza teraz, jak jest już ciepło i zielono.
  16. To samo co u mojej Tiny, ale u niej albo to stwierdzono za późno, albo choroba postępowała błyskawicznie:-( Jakie rokowania u Bunieczki?
  17. Prześliczna kotka :loveu: Transport do Warszawy nie powinien być chyba problemem?
  18. Myślę, że ten maluszek od początku musiał być słabiutki, może miał jakąś wadę i kotka zaraz go odrzuciła. Nic więcej nie dało się zrobić :-( Tę białą koteczkę pamiętam :-( Śpijcie spokojnie oba maleństwa [*] [*] [*]
  19. Piękna ta bengalska - taka oryginalna :loveu:
  20. Trzymam kciuki za maluszka:loveu::thumbs: Gdyby nie Ty, Jolu, już by go nie było:shake:
  21. [quote name='Marylin'] Aha a kiedyś ktoś mi powiedział, że kotki odwrotnie niż psy - przywiązują się do miejsca a nie do człowieka... Nie wiem, może tak jest ale widziałam że obie, choć Klara bardziej, mają ooogromny niedosyt pieszczot.[/QUOTE] To, że koty przywiązują się do miejsca, a nie do człowieka należy między mity włożyć. Ktoś, kto tak twierdzi najwyraźniej nigdy nie miał kota.
  22. Koniecznie załóż jej wątek na miau!!! Albo poproś kogoś, kto ma tam konto!
×
×
  • Create New...