Ale Rexiulek miewał już stany lękowe, chyba bez wyraźnej przyczyny, więc to chyba kolejny atak takiej paniki.
Co do guzka, myślę, że to tłuszczak, ale oczywiście wet musi się wypowiedzieć. U starszych psów często występują guzki, moja Vega ma ich kilka - za uchem, nad brwią, na łopatce. Ten guzek nad brwią jest taki śmieszny, że pojawia się zimą, a latem znika. Nie są to duże guzki, ale wyczuwalne, wielkości może orzecha, i nie rosną. Dlatego nic z nimi nie robię, przyjmując, że to taka uroda w podeszłym wieku ;)