Jump to content
Dogomania

Isabel

Members
  • Posts

    14993
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Isabel

  1. Zaglądam z zaproszenia, ale nic konkretnego dla suni zrobić nie mogę...
  2. Oj, takiej wiadomości się nie spodziewałam...:( Było jej u Ciebie, Zosiu, jak w raju, ale najwidoczniej nadszedł już czas...:( Bądź szczęśliwa Klusiu tam, gdzie teraz jesteś [*] [*] [*]
  3. Ja mogę tylko przytaknąć - Mila jest cudna :loveu: Szczeniaczki, jak to szczeniaczki, wszystkie są śliczne, mnie rozbroił ten okruszek :-o
  4. Szkoda maleństwa...:( Widocznie był najsłabszy, albo miał jakąś wadę ukrytą, może chore serduszko... :( Co do najwłaściwszego terminu sterylki, to napisałam to, co jest mi wiadome. Ale nie jestem wetem, więc spierać się nie będę.
  5. Jestem z zaproszenia. Obawiam się, że jak z interwencji pies zostanie zabrany, to gość zaraz sprawi sobie nowego "stróża"...:(
  6. Można wykonać sterylizację tuż przed pierwszą cieczką, ale to "tuż" jest trudne do określenia. Najlepszą opcją jest poczekać około 3 miesiące od pierwszej cieczki, aż hormony przestaną szaleć, i dopiero wtedy wykonać sterylkę. Taki termin zabiegu będzie miał najmniejszy negatywny wpływ na zdrowie psa (głównie układ moczowy i kostny).
  7. Ja również przesyłam serdeczne życzenia świąteczne! :loveu:
  8. [B]Ayame, [/B]piszesz, że szczeniaczki powinny iść do adopcji dopiero po sterylce/kastracji. A przecież sterylkę u suk przeprowadza się albo tuż przed, albo - najlepiej! - około 3 miesiące po pierwszej cieczce. Kastracja u psa to wiek 7-12 miesięcy. Jak sobie to wyobrażasz? Tak długo miałyby zostać u Betkak? Trzeba będzie zaufać przyszłym opiekunom, ewentualnie dopilnować tego, czy sfinansować choć częściowo te zabiegi, ale już po adopcji. Sterylizacja/kastracja powinna być, jako warunek, zawarta w umowie adopcyjnej. Nie można czekać z adopcją tyle miesięcy, bo to nie tylko zwiększy koszty hotelowania, ale też zniechęci potencjalne DS i pozbawi szczeniaczki szansy szybkiej adopcji.
  9. A mnie w tym całym zaaferowaniu umknął post Betkak. Betkak, jesteś kochana! :loveu: Tak się cieszę z Twojej decyzji :multi:
  10. Poza tym, nie wyobrażam sobie na jakiej zasadzie miałby się dokonywać wybór. To co, zostaje ten najładniejszy (ocena subiektywna), a reszta do uśpienia? A może wyliczanka - na kogo wypadnie, na tego bęc? Przepraszam, ale to jest dla mnie nie do przyjęcia :shake:
  11. Co do problemów z adopcją, to zauważcie proszę, że o wiele łatwiej jest znaleźć dom dla szczeniaków niż dla dorosłych psów. Dajmy szansę tym maleństwom!
  12. [quote name='Isiak']Ja bym nie potrafiła uśpić szczeniąt, które już się urodziły... No nie mogłabym i już :( Co innego sterylka aborcyjna w miarę wczesna, ale w takiej sytuacji, kiedy maluchy przyjdą już na świat, to... nie chciałabym się znaleźć :([/QUOTE] Przyłączam się, ja bym też nie potrafiła...:shake:
  13. Z zaproszenia odwiedzam Gryfa. Mnie też bardzo żal jest takich psich staruszków, które nagle utraciły dom i kochanego pana. Sama pomóc nie mogę, mam jednak nadzieję, że znajdzie się ktoś, kto ma u siebie trochę miejsca, aby przyjąć takiego lokatora na jesień życia. Bo przecież chodzi tylko o ten "kawałek podłogi" - resztę bierze na siebie Fundacja.
  14. Bardzo przystojny starszy pan :) Oby udało się sprawić, aby jesień życia mógł spędzić we własnym, kochającym domu!
  15. Ja też jestem z zaproszenia, będę zaglądać do młodzieńca :)
  16. [quote name='beka'] Jest jedna rodzina z Ursynowa zaiteresowa nadopcja. W sobotę mamy sie spotkać. Mała trudność polega na tym że w domu jest jeszcze starsza sunia w typie ratlerka - nie wiem czy Afra nie bedzie dla niej zagrożeniem z racj swojej żywiołowości.[/QUOTE] Wszystko zależy od mądrości, odpowiedzialności i wyobraźni opiekunów. Oczywiście w początkowym okresie obie sunie nie mogą być pozostawiane bez nadzoru, a wychodząc z domu trzeba je zamykać w oddzielnych pomieszczeniach. Potem, jak sytuacja się już wyklaruje, będzie można im zaufać. Taki sam tryb postępowania, jak z każdym nowym psem, bo przecież niezależnie od gabarytów zawsze mogą zrobić sobie krzywdę, zwłaszcza na początku, kiedy domownik, mały czy duży, traktuje przybysza jako zagrożenie dla swej pozycji. Ale znam przypadek, gdzie w stadzie 2 duże rasowe psy + mały kundelek, dominującym był właśnie ten kundelek ;)
  17. Podniosę wątek nocną porą
  18. Ja również przybywam z zaproszenia :) Piękna sunia, na pewno niebawem jakiś domek ją wypatrzy :)
  19. I ja jestem z zaproszenia, będę zaglądać do sunieczki :)
  20. Do góry śliczna!!!
  21. Z zaproszenia chociaż podrzucę ślicznotkę, bo pomóc finansowo teraz nie dam rady.
  22. Z zaproszenia zaglądam do Tolusia. Będę mu kibicować - chociaż tyle...
  23. Jak to miło po długiej przerwie zobaczyć tak chwaloną Mikę :) Wszystkiego dobrego dla Was :)
  24. Ja również zaglądam do Frodzia :)
×
×
  • Create New...