-
Posts
1471 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kordonia
-
KASPAR- przepiękny PINCZER ŚREDNI- ma dom. :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Łał :D:D :D -
[quote name='agaga21']jaki szkielecik!:-o zdjęcie z kwietnia: zdjęcie dzisiejsze: według mnie wygląda dużo gorzej niż w kwietniu! mam wrażenie że sierści ma jeszcze mniej! czy on przez cały czas był leczony czy nie? jeśli tak to dlaczego wygląda gorzej? Faktycznie żebra zaczęły mu wystawać :crazyeye: Szkoda, ze do tej pory nie miał wykonanych sugerowanych w kwietniu badań hormonalnych...
-
Przyjaciółka nasza sliczna babulinka już w swoim domku w Elblągu
kordonia replied to Charly's topic in Już w nowym domu
[url=http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=601890]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/url] -
[url=http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=601201]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/url]
-
[quote name='Charly']zaczipowane psy w tre miga wracają do właściciela. gmina nie musi się kierować miłością do zwierząt; wystarczy, że zechcą zaoszczędzić. Jednak o dziwo nie interesują się tym zagadnieniem.[/quote] U nas w Elblagu dwa lata temu była akcja obowiazkowego czipowanai psów, gmina dała na to pieniadze, były ogoszenia o obowiazku, było to całkowicie bezpłatne dla ludzi, no i co z tego? 3/4 ludzi nie przysżła. I jak ich zmusic?
-
[quote name='Charly']ja tych wolontariuszy już nie liczę, bo straciłam rachubę..ledwo wszystkich spiszemy i zapamiętamy imiona już nadchodzą nowi;):multi: Codziennie!! wychodzą wszystkie izolatki dzięki wolontariuszom. Wszystkie psiaki ktore siedzą w czterech scianach i mogą wychodzić codziennie są na spacerku:)[/quote] Jeszcze dodam,ze w ciągu pierwszych kilku dni po odejsciu "starych" wolontariuszy w liczbie 6, wszyscy zadekalrowali chęć powrotu.
-
[quote name='Charly']ale są też tacy jak dzis: przyszło małżęństwo,(facet jest członkiem TOZu )i wzięli całą rodzinkę na DT. ta kotka z zamglonymi oczkami i jej 3 dzieci:)[/quote] :crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye::crazyeye: Jezu, Charly, to napiekniejsza wiadomosc, jaka mogłam usłyszeć :) :) Te wszystkie dzieciaki mają wrzody na rogówkach :( Angela bardzo martwiła sie o ich przysłżosć, o domy.. Mma nadzieje,z e bedą zdorwe, ale mają duże szanse, bo mimo,że były kilka dni w schrosnie, to cały czas pija mleko matki z przeciwciałami, wiec moze nie złapią najgoprszego. Jejku, cuda sie zdarzają :)
-
[quote name='basia0607'][URL="http://img248.imageshack.us/i/spanielka3.jpg/"][/URL] Ten drugi to Kapsel, pies z Pasłeka. Od szczeniaka w domku na fotelu, czyli 1.5 roku. Znudzil się państwu. Mnie go wciskali na różne sposoby , nie udało sie. Natomiast trafił do Elbląga. Żal mi psa, już chwycil wirusa, jest leczony. A państwo spacerują kolo mojego domu trzymając się za ręce.Niedawno dreptal koło nich kapsel. Podlość ludzka nie zna granic ! Oni trafią kiedyś na mnie !!![/quote] W ubiegłym roku miałam podobną sytuacje-znajoma z pracy prosiła mnie o złatwienie tańszej sterylki dla jej kotki, która włsnie miała rujke i uciekła do kocurów z domu. Załatwiłam za 1/3 ceny, a ona sie na sterylce nie zjawiła. Kiedy w styczniu przyszłam pomagac w schronsie, odnalazłam jej kotke w dużej kociarni. Oddała ją razem z 3-tygodniowymi dziećmi :placz: Wszystkie dzieci umarły :( Straciłam wtedy mnóstwo wiary w ludzi :(
-
Popłakałam się, jak zwykle na tym wątku, ze wzruszenia :)
-
Pies IDEAŁ- zrównoważony,bardzo mądry ADAM- w nowym domu ! :)
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Adam kocha pływać :) Adam wczorajszy: [URL=http://img44.imageshack.us/i/admira.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8382/admira.jpg[/IMG][/URL] -
Jest w schronie starsza ciemna spanielka. Niestety, nie udało mi sie zrobić fajnieszych zdjec, bo kratki geste, a ona latała i szczekała: [URL=http://img228.imageshack.us/i/spanielka.jpg/][IMG]http://img228.imageshack.us/img228/7658/spanielka.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img156.imageshack.us/i/spanielka2.jpg/][IMG]http://img156.imageshack.us/img156/4642/spanielka2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img248.imageshack.us/i/spanielka3.jpg/][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/2913/spanielka3.jpg[/IMG][/URL] BYłam na długaśnym spacerze z pięknym psem, który kocha pływanie: [URL=http://img44.imageshack.us/i/admira.jpg/][IMG]http://img44.imageshack.us/img44/8382/admira.jpg[/IMG][/URL]
-
Byłam dziś na wizycie poadopcyjnej u Marqusa. Nie było pana właściciela, rozmawiałam z panią i panem pracownikami. Bardzo chętnie pokazali mi Marqusa, cieszyli sie z wizyty poadopcyjnej :D Ma teraz na imię Nypel, ma zbudowany kojec na dzien, w którym siedzi od 8.00 do 16.00-kojec olbrzym, bo o wymiarach mniej wiecej 30x20 metrów. Tam ma ocieplaną, o podwójnych ścianach bude, w miskach sucha karma niekolorowa, woda. Po 16.00 lata luzem na terenie całego zakładu pracy, bardzo duży teren. Na pewno tak jest, bo na zewnątrz kojca, przy budynkach, tez widziałam psie miski. Po 16.00 ma możliowsc biegania wszedzie, wchodzenia do kotłowni, i jesli mu otworzą, a otwierają podobno czesto, to równiez do pomieszczeń, w których mieszkają właściciel, i tenże pracownik, z którym rozmiwałam. Podobno wtedy natychmiast pcha sie do łóżka. Był straszny upał, słońce świeciło mu w oczy, ale Marqus, jak tylko przyszliśmy, natychmiast podbiegł do siatki. Wygląda dobrze- ładnie odzywiony, ale nie zapasiony. Oppoiwadali mi,z e nadal ma takie zwyczaje, ze znajduje grube konary drzew i je nosi i ogryza (to była jego ulubiona zabawa na spacerach z nami ;) ). Pamietam, że planowłayśmy zimą z Charly dać mu opone do treningów, nawet załatwiłyśmy opone, ale Marqus pojechał sobie do domu. Mówili, ze jest łagodny, i ze pewnie gdyby ktoś sie uparł wkraść na jego teren, to Marqus-Nypel by nie protestował. Wg pracowników, Marqus niedosłyszy. Odniosłam bardzo dobre wrażenie, choć zdaje sobie sprawe, ze lepiej nadaje sie do oceny domów kocich. Wstawaim 3 zdjecia z komórki: [URL="http://img169.imageshack.us/i/mar3y.jpg/"][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/9751/mar3y.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img169.imageshack.us/i/mar3y.jpg"] [/URL][URL="http://img248.imageshack.us/i/mar2o.jpg/"][IMG]http://img248.imageshack.us/img248/9549/mar2o.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://img17.imageshack.us/i/markci.jpg/"][IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6681/markci.jpg[/IMG][/URL]
-
Ostatni szum medialny wokół schroniska zwiekszył zainteresowanie ludzi wolontariatem :) Ludzie przychodzą i mówią, ze przeczytali, że są zmiany, i chcą wesprzec schron :) Jest nowa specjalistka od kotów- wyjątkowa :) Nowy pracownik porządkowy od kotów, i niesamowita wolontariuszka kocia :) NIe zdazyłam wszystkich poznac, ale wychodzac widziałam tez wolontariuszki, które deklarowały, ze po południu bedą zakraplac kotom oczy :) Edit: hehhe, ja tylko o kotach, a jest przecież mnóstwo wolontariuszy równiez od psów :lol:
-
Byłam dziś w schrosnisku- i poiwem,z e jestem w prqawdziwym radosnym szoku- praca w schrosnie wre- jest teraz tak, jak to widziąłma w Ciapkowie. Po porstu jest bajecznie- ciągły ruch w interesie, profesjonalizm- Charly przy mnie wyadoptowała dwa pieski do jednego domu :) Kociarnia wygląda jak marzenie. I najważniejsze, co mnie zszokowało- jest mnóstwo wspaniałych nowych wolontariuszy :D :D :D Dosłownie jest rewelacyjnie :D
-
BALBINKA - czarna pudelka - smutna, BEZ SZANS? JUŻ W NOWYM DOMU!
kordonia replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Balbinka wygląda niesamowicie- pamietam ten skołtuniony matowy szkielecik, który mnie tak wzruszał- teraz- przepiekna księżniczka :D -
[quote name='Vitka']Tak, dostałam ogłoszenia. ;) Chciałam nawet jedno zrobić, ale zostały zablokowane! :roll:[/quote] No tak, trzeba bedzie złożyc prosbę o ponowne ofiarowanie ogłoszeń :) Gdyby Rybcia regularnie je dodawała, nie doszłoby do zablokowania,. ale nie ma sie czym martwic :) Wszystko jest do odzyskania, i mam nadzieje, ze tym razem trafia w dobre ręce :) I ze teraz to psy wyraźnie potrzebujące bardziej bedą niec szanse na te ogłoszenia- np. starsze, kalekie, mniej atrakcyjne adopcyjnie... edit. już załatwione- beda znów ogłoszenia. Na ten moment portel przyznaje je w rece Vitki, w razie wyjazdu Vitka przekazuje pracownikowi adopcyjnemu schroniska :)
-
[quote name='kordonia']Znów nie ma ogłoszeń na portelu :( Wielka szkoda[/quote] A ja mam pytanie (monotematyczna sie zrobiłam,ale jakoś odzewu nie ma)- nie było mnie przez tydzień, wracam, oglądam sobie portel, a tam znów tylko jedno ogłoszenie od wielu wielu dni (wstawione przez Vitkę); Czegoś trochę nie rozumeim- cvzy pakiet ogłoszeń, które Rybc!a przejęła na swoje ręce, a które były dane przez portel dla zwierząt ze schronu tak po prostu sobie teraz przepadnie? Bo, jak wiemy, Rybcia odeszła z poprzednią panią kierowniczką z wolontariatu w naszym schronisku. Więc skoro nie jest już wolontariuszką, to co z tymi ogłoszeniami? Po raz kolejny przypomnę, ze mam bardzo dobre doświadczenia z portelem, jesli chodzi o szukanie domów zwierzakom. 80% moich tymczasów kocich znalazło domy przez portel właśnie, poza tym też poprzez ogłoszenia na tejże stronie znalazłam tez sporo domów dla psów. Co z tymi ogłoszeniami? Czy portel zostanie powiadomiony, ze osoba, która otrzymała w imieniu schronu te ogłoszenia, już nie pomaga na razie jako wolontariusz tutaj? Czy moze Rybcia dobrowolnie odda komuś te ogłoszenia? Bo mimo moich wielokrotnych zapytań, nadal ogłoszeń na portel nie wstawia. Nie jest wytłumaczeniem dla mnie to,ze być moze jest na wakacjach- jelsi podejmuje sie w imieniu wszystkich wolontariuszy takiej działanosci, to nawet na czas wyjazdów powinna komuś taką funkcję przekazywac. Czy mogłabym uzyskac odpowiedź na moje watpliwości i pytania? :) :) :)
-
Sabka to sprzedajna sucz ;) W ogóle sie nie przejęła wyjazdem do moich rodziców beze mnie... :) Najważniejsze było to, ze u babci i dziadka było dużo jedzenia :lol: Podejrzewam z tego powodu, ze kiedy dzis po nią pojechałam i ja zabrałam, to czuła sie rozdarta między mną, a nimi :) Nie wiem, czy była pewna, ze chce wracać ze mna (ja ja ciągle odchudzam :lol: )