Jump to content
Dogomania

kordonia

Members
  • Posts

    1471
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kordonia

  1. Tylko, ze dziad zaraz bierze sobie nowe suki. Tak było Sabą-Birmą-msam sie chetnie jej pozbył,a zaraz potem miał juz nowe stado :roll: Trzymma wiec kciuki za zabasiowienie biura ;) lub zbiurowienie basi ;)
  2. Na forum MIau, na którym bywam cześciej, jest grupa ludzi, która wykupuje rasopodobne lub rasowe koty własnie z takich miejsc, sterylizuje je, doprowadza do ładu i znajduje domy. Tez kupują te zwierzaki np. na allegro itp., a z jednego konta korzysta kilknaście osób. Takie wytłumaczenie przyszło mi do głowy, bo jednak u Fioletki nie ma w domu aż tylu kotów, ile wynikałoby z transakcji przeprowadzonych na allegro.
  3. Skoro Przecinek, Klara i Kubuś, zwierzaki biurowe sa już w nowych domach, to który teraz piesek dostąpi zaszczytu mieszkania w biurze? :) Jakas starowinka? Ilekroć jestem w Ciapkowie, serce mi podskakuje, kiedy widze, że zawsze jakiś stary, mały, nierzadko nieładny piesek żyje sobie z nimi tam w biurze. U nas też tak było, więc mam nadzieje,z e tradycja jest podtrzymywana... :) Moze np. Gadułkę? Ona tak teskni, jest malutka, stara, i nikt nie zwraca na nia uwagi? A moze już jakaś bieda zajęła miejsce Przecina i KubY? :)
  4. [quote name='Neris']Mnie niestety taka myśl przez glowę przeszła... kupowanie kotów zakazane nie jest, ale jaki jest ich dalszy los? Jak rozdzielić kotki w rui od samców? W hodowlach mają specjalne woliery, a tu? Pewnie się nie dowiemy.[/quote] Istnieje jeszcze coś takiego jak kastracja i sterylizacja...
  5. [quote name='Charly']w schronisku były już sprawdzane. nie reagowały na koty wcale.[/quote] _____________________-
  6. To w końcu biuro puuste :) Czas moze teraz na wzięcie do biura jakiejś starowinki? Tak jak w Ciapkowie? Tam zawsze jakaś starownika okupuje biuro, aż do adopcji, tak jak mieskzała tam moja Sabcia, zanim jej nie wzięłam :) Może Gadułkę? Ona tyle już czeka i cierpi, a młoda nie jest. W ten sposób będzie lepiej zauważalna...
  7. [quote name='basia0607']W zeszlym roku byłam na rozmowie z komendantem Straży miej. w Elblągu. Konkretny facet, chętny do wspólpracy, rzeczowy. A propos, czy kloszard nadal sprzedaje psy na targowisku ?[/quote] Tak, wczoraj znajoma karmicielka mówiła mi, ze była na rynku i facet ma kilka szczeniaków i jedno kocię :roll:
  8. Tak, poprosze o przepisanie tego "mądrego pojecia" :roll: Jak wszyscy wiemy, kurier dostarcza przesyłki w ciągu jednejdpoby, tym własnie różni sie kurier od poczty polskiej. Poz atym, jak wiemy, krew kurierem wysyła sie JUŻ odwirowaną, w dzień pobrania, wiec co ma kurier do sprawy? Ale bardzo proszę o wspomnine przez Ciebie mądre pojęcie :lol: :lol: :lol: (wybacz, nie moge sie powstrzymac ze smiechu, jeszcze tak komicznie skonstruowanej wypowiedzi nie czytałam :lol: )
  9. [url=http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=606586]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/url]
  10. :crazyeye::crazyeye: Ale krew była pobrana już prawie dwa tygodnie temu? To kiedy ona była odwirowywana? Krew moze sie źle odwirowac? Jeszcze nie słyszłam o czymś takim Ech, Pachyder :( Coś nie masz szczęscia :(
  11. Dzięki, dziewczyny za odpowiedzi :)
  12. No włsnie sie zdziwiłam, bo słyszłam o takich historiach u chomików własnie, ale u kotów, psów nigdy. Szczeniaki były już odpępnione, osuszone.
  13. Przepraszam jesli pytanie jest durne i głupie, ale czy moze sie zdarzyc tak,z e suka zjada swoje młode? Żże urodzi, a po dobie na przykład nie ma po nich sladu?
  14. [url=http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=604805]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/url]
  15. [URL="http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=603424"]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/URL] :) Dziewczyny, piszcie w ogłoszeniach, ze jest wysterylizowana, zaszczepiona i zaczipowana :)
  16. Warto dodac, ze sa wysteryzlizowane i zaszczepione, to przyciaga domy/
  17. Ogłoszenie na portelu: [URL="http://www.portel.pl/ogloszenia.php?id_ogl=602986"]Ogłoszenia - Elbląg w portEl.pl[/URL] Charly, gdyby ktoś sie znalazł chętny na jedna z nich, to chyba mogą iśc osobno? Czy nie? Pozostałe rodzeństwo posłżo pojedyńczo- Piku, Perełka,i jeszcze jeden piesek przywieziony z nimi. Wiec moze nie zmniejszac szansy siostrom?
  18. Byłam dzis na chwilke w shcrosnie, i przy mnie do jednego domu poszły Uno i Amor :) Fajnie im sie trafiło :)
  19. Ale jak? Kurcze, nie zrozumiałam. To kto jest przy wecie w czasie obchodów, skoro nie Ty? Skoro Ty jestes od chorych psów i masz największa wiedzę o tych właśnie chorych psach? Hmm :roll:
  20. [quote name='hop!']A czy ja załatwiam niemiło? Spytaj Charly jak z nią rozmawiałam telefonicznie? (...).[/quote] Trochę niemiło. Kiedy dziś nie sprawdziwszy, w jaki sposób ukazują sie ogłoszenia, wyraziłaś swój żal i pretensję odnośnie moich własnych , prywatnych , ogłoszeń o Adamie...
  21. W ciągu ostatnich dwóch dób pojawło sie ogłoszenie o Jamniczce Merci (na prośbę Vitki), kotka Malwina, i starsza sunia Gaduła. Nie zaniedbuję tego, ogłoszenia pojawiaja sie codziennie, przypomnij sobie, z jaką czestotliwowscia pojawiały sie wczesniej. MOzna to milej załatwić, nie sądzisz, hop!? Poprosic, zaproponowac, dac znac na pm, cokolwiek. NIż od razu wyskakiwac z pretensjami.
  22. [quote name='hop!']Charly, co z ogłoszeniem Azy i Anu? [B]Już po raz drugi ogłoszony jest Adam.[/B] Ja rozumiem, że chcecie mu znaleźć dom, ale w przypadku Azy i Anu ważny jest czas. Powiedziałam Ci, że mogę zamieścić ogłoszenie sióstr, ale zaproponowałaś, że zrobicie to same. W sumie tylko ja i Lucyna ogłaszamy suczki. Jutro zrobię im nowe wyróżnione allegro i odnowię wszystkie ogłoszenia. Wysłałam też tekst do ogłoszenia w DP. Powinno niedługo się ukazać. (Dziękuję tamb. :loveu:) Lucyna w razie czego odwiezie sunie do DS. Jeżeli nie zgłosi się odpowiedni dom Aza i Anu jadą do hotelu zgodnie z planem.[/quote] Hop:crazyeye::crazyeye::crazyeye: Ja Adama ogłaszam na własny koszt od kilku miesiecy\ I moge sobie dawac ogłoszenie o nim ile razy dziennie zechcę...:roll:
  23. [quote name='akucha'](..) Jenny matką śmietnkowców :crazyeye: :lol: Aż nie pasuje, toć ona jest rodowitym garażowcem :lol:
  24. [quote name='Charly']no prawie, bo ta jedna już po sterylce robi rozpierduche w izolatce waląc kołnierzem o wszystko i próbując go zdjąć:mad::roll:. Rozlewa wode, wali w kraty i w ogóle zachowuje się jak dziki zwierz w klatce:-o:-o[/quote] jedyne wyjscie to kaftanik zamiast kołnierza. Taki jak nosiła Bułeczka po sterylce.
×
×
  • Create New...