Jump to content
Dogomania

taks

Members
  • Posts

    5279
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    3

Everything posted by taks

  1. No własnie -LeCoyotte nie tylko mogła co wręcz powinna była zmienić w takiej sytuacji cel bazarku Natomiast w wypadku brazowa1 jak rozumiem nic nie stoi na przeszkodzie aby dotychczasowy cel zachować Brazowa1 szukałam Twojego bazarku ale nie znalazłam- może wklej link Może dałoby się problem rozwiązać mniej drastycznie tylko zanim coś zaproponuję musiałabym wiedzieć o jakie psy chodzi i o jakie kwoty
  2. przyłączam się do powyższych pytań
  3. A ja zapytam wprost i bez owijania w bawełnę wczoraj przepadł darmowy transport z Krakowa zgłoszony juz 2.12 przez Majuska Ingrid44 proponowała już 23.11 mozliwość dowiezienia ( również darmowo) z Uciechowa do Katowic Czyli brakowało tylko połączenia Katowice-Kraków a to i na takiej trasie, jeśli jest 350 zł do dyspozycji to chyba nie jest niewykonalne do załatwienia w ciągu 10 dni na dodatek z pewnością byłaby możliwość aby Karmel odpoczął w Krakowie przed dalszą podróżą- dla psa w tym wieku taka wielogodzinna jazda autem to spore obciążenie więc to chyba oczywiste, że pokonywanie jej na raty jest jak najbardziej w jego wypadku wskazane Jest też sygnał od Majuska, że nowi właściciele psa mogliby się ew. dorzucić do kosztów- czy ktoś się z nimi w tej sprawie kontaktował? A stary i wymęczony pies zamiast grzać pupę w domu , marznie i czeka nie wiadomo właściwie na co ( zebranie 460 zł oznacza natychmiastowy wyjazd?:roll:) Czy aby to wszystko nie za bardzo przekombinowane ? Czy ktos kompetentny do podejmowania decyzji w sprawie Karmelka mógłby nam wyjaśnić sens takiego postępowania? [SIZE=1]i tak przy okazji chciałam zwrócic uwagę, że nie tylko ja bezskutecznie proszę o zmianę tytułu wątku i aktualizację[/SIZE]
  4. przy czym zwłaszcza u molosowatych suk [U]także nie sterylizowanych[/U] z wiekiem może pojawić się nietrzymanie moczu (osłabienie zwieraczy pęcherza?)zwłaszcza przy wysiłku, zmianie pozycji. Przyczyn tej przypadłości nie poznano do końca ale najprawdopodobniej jest tu nie tylko tło hormonalne Zwykle problem rozwiązuje podawanie srodków zwiększających tonus mięśni gładkich Nietrzymanie moczu nie do opanowania farmakologicznego (i np konieczność pampersów ) to na prawdę rzadkość
  5. A może by go zaproponować temu panu o którym pisała Arktyka? Dąbie to nie tak daleko od Gorzowa:roll: tylko dom do sprawdzenia... [URL="http://www.dogomania.pl/threads/194381-Zerwij-jamnika-z-%C5%82a%C5%84cucha%21-Poszukiwany-DT-deklaracje.-Niedlugo-zima...-%28?p=15911090&viewfull=1#post15911090"]http://www.dogomania.pl/threads/194381-Zerwij-jamnika-z-%C5%82a%C5%84cucha!-Poszukiwany-DT-deklaracje.-Niedlugo-zima...-(?p=15911090&viewfull=1#post15911090[/URL]
  6. Jeśli zbierasz na fundację to może byc ( zobacz regulamin) ale to nie zwalnia z wstawienia linku do strony www lub wątku opisującego działania fundacji na dogo gdzie będzie potwierdzenie wpłaty. I jak sobie wyobrażasz rozliczenie takiego bazarku? Przecież jako sprzedająca /zbierająca kasę nie możesz sama sobie wystawić potwierdzenia, że z kasy faktycznie kupiono maszynkę? Nie bierz tego personalnie ale takie są zasady aby wykluczyć z bazarków wszelkie "prywatne inicjatywy"
  7. Taka puszkę spokojnie można wysłać jako paczkę dopuszczalne gabaryty to : suma wysokości puszki + obwód nie może wg taryfikatora przekroczyć 3metrów a żaden z tych wymiarów nie może byc większy niz 1,5 m taka puszka na pewno jest mniejsza koszt takiej paczki to ( jesli puszka nie waży mniej niz 5 kg a pewnie tak jest) to 17 zł, jesli więcej niz 5 kg to 22 zł i radze ją zabezpieczyć tylko porządnie folią i okleic tasmą -bez pakowania w pudło bo to tylko podwyższy wagę
  8. Wam też się nie otwiera pierwsze zdjęcie z allegro?:-(
  9. proszę bardzo:lol: [URL]http://www.veterynaria.pl/print.php?what=article&id=50[/URL]
  10. Żadne demonizowanie... Po prostu jak jest bezwzględna konieczność to operuje się natychmiast nie bacząc na fazę cyklu, stan pacjenta, wstępną diagnostyke itd jeśli są powody to trudno- wyboru nie ma Jak zabieg jest planowany to mozna a nawet nalezy wybrać takie warunki i okoliczności aby zminimalizować ew. ryzyko powikłań, obciążenia związane z zabiegiem I ta zasada dotyczy też sterylizacji suk Cykl u suki poza krótkimi stosunkowo ale dość intensywnymi okresami wzmożonej aktywności hormonalnej przebiega w formie "wyciszenia" . Sterylizacja to nie tylko wycięcie kawałka ciała ( gdyby chodziło tylko o macicę to nawet jej przekrwienie w okresie rui nie jest specjalnie groźnym utrudnieniem dla sprawnego operatora - choć na pewno choćby ryzyko krwawień pooperacyjnych wzrasta) ale przede wszystkim ( usuniecie jajników) zabieg w konsekwencji odcina w sposób gwałtowny i właściwie całkowity od źródła hormonów ważnych dla zachowania całej równowagi endokrynologicznej organizmu suki. I tu jest cały problem - sterylizacja wykonana w okresie gdy jajniki "śpią" czyli wydzielają minimalne ilości hormonów nie powoduje zauważalnej zmiany w tej równowadze. W konsekwencji organizm suki w sposób w miarę płynny i bezwstrząsowy przechodzi w stan jakby stałego bycia w fazie międzyrujowej. I dzieki temu ten dośc drastyczny zabieg usunięcia waznego przecież gruczołu dokrewnego może zostać tak przeprowadzony że "oszuka " się organizm - okradziony podczas snu nie zauważy straty;) Natomiast pozbawienie suki jajników w okresie ich pełnej aktywności to jak nagłe zakręcenie kurka z ważną w tym momencie dla organizmu substancją - substancją na której obecnośc cały organizm suki jest w tym momencie przygotowany i jej oczekuje . Pewnie że to nie koniec swiata ale na pewno duży wysiłek dla organizmu suki aby z tego sztucznie rozwalonego systemu poskładać coś sensownego... Dlatego jesli jest taka możliwość to warto pilnować własciwych/zalecanych terminów Bezpieczny przynajmniej miesieczy margines po okresie rujowym/porujowym i też co najmniej miesieczny przed kolejną rują
  11. "grypą" - tak grypą ( jednostka chorobowa wywołana konkretnym wirusem) od człowieka- nie No chyba, że ten wirus kiedyś zmutuje:shake: i niestety lista chorób ,w tym także infekcyjnych , mogących zaatakować zarówno ludzi jak i psy jest dość długa więc teoretycznie jest wtedy możliwe wzajemne zakażenie
  12. [quote name='_ogonek_']Przykro mi, ale nie każdy ma czas spędzać co najmniej 12 h na dogo codziennie. Czasami są ważniejsze sprawy. [/QUOTE] to do mnie? jesli tak, to dziękuję za cenną uwagę- z pewnością rozważę swoje zaangażowanie na dogo
  13. zamiast wacika lepsza gaza ( nieco ostrzejsza czyli lepiej zbiera a i nie zostawia kłaczków) owiń kawałek gazowego bandaża wokół palca wskazującego i przetrzyj tym ząbki nie zapominając i o tych głęboko( trzonowcach);) ruchy najlepiej od dziąseł w kierunku końca zęba czyli tak jak sie prawidłowo powinno czyścić szczoteczką ludzką paszczę:evil_lol: nawet sam gazik lekko zmoczony wodą juz wystarczy aby mechanicznie usunąć osad na zębach - byle nie dopuścić że ten osad stwardnieje , czyli zabieg trzeba robic regularnie ( nie rzadziej jak raz na 2-3 dni) z dodawaniem kwasu ( np soku z cytryny) była bym ostrożna - łatwo uszkodzic szkliwo no i jesli odsłoniete są szyjki to taka operacja może byc dla psa bardzo przykra i bolesna natomiast dobrze robi , zwłaszcza jak dziąsła są podrażnione, delikatny ich masaż gazikiem nasączonym wywarem z szałwii
  14. Pozostają jeszcze testy DNA jeśli wykażą, że pies nie pochodzi z wykazanego w rodowodzie skojarzenia to daje bardzo mocne podstawy do roszczeń z powództwa cywilnego ( odszkodowanie za poniesione przez Was straty materialne i emocjonalne , zwrot kosztów badania, zwrot opłaty za psa... można solidnie "hodowcę" oskubać za taki przekręt) natomiast reklamacje co do ew. nieudanego pod względem wystawowym psa to sprawa moim zdaniem nie do wygrania. Nawet w bardzo dobrych skojarzeniach może trafić się pudło i o to trudno miec do hodowcy pretensje zwłaszcza jeśli szczeniaka kupuje się korespondencyjnie. Pet to jednak coś więcej niż tylko mało urodziwy szczyl i trzeba udowodnić wadę ( widoczną jeszcze u hodowcy)a to nie zawsze jest jednoznacznie możliwe
  15. No to może to właśnie reakcja na wyjazd córki. Zwłaszcza że jak piszesz pies spał w Jej pokoju. A czy teraz nadal tam ma legowisko? Jeśli nie, to może trzeba zostawić ile się da "po staremu" i dać mu swobodny dostęp do tego miejsca. I myślę że warto spróbować z tym uspokajaczem ( w niewielkiej dawce i oczywiście przez określony, niezbyt długi czas) i poobserwować czy zachowanie psa się choc trochę unormuje. To też jest metoda diagnostyczna jesli inne zdrowotne przyczyny z grubsza się wykluczy- reakcja na określone leki dużo może podpowiedzieć o przyczynie objawów chorobowych I jeszcze - nie wychodziłabym z nim jednak na zewnątrz jeśli to jego dopominanie się nie jest spowodowane potrzebami fizjologicznymi. Szybko załapie że to fajna sprawa i trudno będzie Wam go tego później oduczyć Jeśli budzi , szuka kontaktu to owszem , dałabym mu sygnał uspokajający ale bardzo oszczędnie tak aby pies nie miał zbyt wyraźnej gratyfikacji takiego zachowania. No i banalne ale powtórzę - wymęczony wieczorem pies w nocy śpi a nie kombinuje;) Kulawizna nieco komplikuje sprawę bo rozumiem, że forsowne wieczorne spacery raczej odpadają w tej sytuacji ale może jakiś kong na dobranoc? albo solidna powtórka z komend?
  16. z tym różnicowaniem dawki na dzień i noc to bez znaczenia - ten hormon nie działa tak błyskawicznie i raczej "rozkłada" się w większym przedziale czasowym. Natomiast nadaktywność psa w nocy faktycznie wymaga zastanowienia. Czy w ciągu dnia odsypia te nocne harce? To znaczy czy jest mniej aktywny niż zwykle? Jesli tak, to może byc także bardzo prozaiczna przyczyna np. zbyt wysoka temp. w mieszkaniu Jesli w dzień jest nadal aktywny to faktycznie może swiadczyć o zbyt dużej dawce hormonu i pies jest po prostu sztucznie "nakręcony". Najprościej zrobić oznaczenie ;) Możesz też kontrolnie juz sam i bez kosztów sprawdzać tętno - przyspieszone to dość charakterystyczny symptom zbyt wysokiego poziomu tyroksyny A jak u psiaka z serduchem? bo takie nocne duszności i niepokój to też pierwsze symptomy ,że coś zaczyna szwankować. Wet osłuchiwał? Może warto pomyśleć nad Ekg? Przy schorzeniach tarczycy to badanie właściwie powinno być regularnie robione
  17. poszło i ode mnie 100 zł
  18. jeszcze sobie sklerotyczka jedna :oops: przypomniałam o soku z aloesu jesli chcesz się trzymać naturalnych preparatów poczytaj - wydaje mi się, że w tym wypadku byłby świetny tylko najpierw w formie przymoczki żeby sprawdzić czy przypadkiem nie jest uczulony choć to mało prawdopodobne
  19. no cóz , zapis a dokładniej jego brak w regulaminie wynika jak sądzę z wydawałoby się oczywistości tego o czym mówimy i założenia że wszyscy uczestnicy są dorosli ( w sensie psychicznym a nie metrykalnym). Ale jak widac dla niektorych oczywiste to jednak nie jest . "Zabawa w sklep" może byc kusząca dla zabicia czasu ale bazarki rozrywce nie służą tylko zdobywaniu pomocy dla psów więc chyba warto sie przed takimi przygodami zabezpieczyć stosownym zapisem w regulaminie
  20. no to zawsze możesz kupic po prostu susz z nagietka i zrobic wodny napar a zamiast kuracji czosnkowej może olej z wiesiołka i ogórecznika?
  21. co do czosnku to najlepiej zerknij na koniec tego wątku- [URL]http://www.dogomania.pl/threads/2161-czosnek-dla-psa/page4?p=15874730#post15874730[/URL] a na pytanie o Tinctura Calendulae ( bo zapewne to masz na mysli mówiąc o nagietku) to jest to preparat na bazie 70% alkoholu więc oczywiście jesli juz, to do płukań musisz go rozcieńczyć. A stosując na duże powierzchnie trzeba brac pod uwage i kojace działanie nagietka i niestety wysuszajace i drazniace działanie nosnika czyli alkoholu. Z powodzeniem stosuję ten preparat ale na niewielkich powierzchniowo zmianach skórnych, kąpieli nie próbowałam i jednak trochę bym się bała.Poza tym może to być bolesne dla psa. Zawsze możesz spróbowac ale na kawałku skóry jaka bedzie reakcja po kilkakrotnym przemyciu - jesli skóra sie zaogni to jednak dałabym z tym spokój.
  22. to tu ktoś zbiera na transport:crazyeye: zaiste tak zakonspirowanej akcji to nawet na dogo szukać ze świecą:shake: 25 stron do wertowania żeby wpaść, że tytuł juz dawno nieaktualny a pies ma szanse jesli dogomaniacy pomogą ech Dziewczyny... poproszę o nr konta choć czarno widzę powodzenie tak nagłaśnianej zbiórki
  23. niestety mylisz się - oferta na bazarku jest wiążąca jesli ktos ją przebije to oczywiście można nie licytować wyżej [U]ale niedopuszczalne jest składanie oferty kupna i później wycofywanie się z tego[/U] - bawić się można gdzie indziej , bazarek do tego nie służy. Owszem jak to w zyciu, bywają niespodziewane zawirowania i BARDZO ważne i nieprzewidziane przyczyny dla których ktoś jest nagle niewypłacalny ale wtedy nie "wycofuje" sie tak po prostu z wczesniejszej oferty tylko wspólnie ze sprzedającym szuka rozwiązania tej przykrej sytuacji
  24. tylko usuńcie dane osobowe z wklejonego na publicznym forum prywatnego maila bo Państwo mogą się nieco zirytowac - i słusznie
  25. misiakowecka tylko jest jeden problem my szukamy domów dla kotów "z przeszłością" ,juz nie tak atrakcyjnych jak te sliczne czysciutkie , słodkie kuleczki z domowych "hodowli" Po prostu towar wybrakowany, drugi sort, uszkodzony i tylko dla prawdziwych znawców tego gatunku. A do zabawy dla dziecka albo jako fajoski prezent dla dziewczyny bardziej nadaje sie jednak produkcja taka jak u gwiazdelli Po prostu działamy wsród nieco innej klienteli no i u nas jeszcze skup surowców wtórnych ale taka działalnośc gwiazdelli juz chyba nie interesuje, zbyt brudna robota
×
×
  • Create New...