-
Posts
804 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by żabusia
-
Cekinko, jutro będę miała tabletki, jutro też Ci je wyślę. Rozumiem, że na adres który podałaś mi kiedyś do przelewu.
-
Melduję się na wątku na prośbę Clo. Zobowiązałam się do comiesięcznych wpłat na hotelik dla Hebanka w kwocie 30 pln. Mam nadzieję, że od wczoraj los już będzie dla niego łaskawy.
-
Nie gniewaj się Pati, wszystkie jesteśmy po tej samej stronie. Jak w małżeństwie jak są problemy to się spieramy. Generalnie chodzi mi o to, że wg mnie jest coraz ciężej wszystkim dogomaniakom, bezdomnych zwierząt przybywa tak szybko. Czasem tracę siły i nadzieję i ... myślę, a może jednak humanitarne usypianie części niechcianych zwierząt (co praktykują schroniska na Zachodzie) jest wyjściem z sytuacji...
-
[quote name='Ewusek']przepraszam, a jaka jest roznica, czy zginie pod kolami samochodu, czy zostanie uspiony ??? I tak i tak bylby niezywy... A jak ktos normalny cos ratuje to automatycznie staje sie za to odpowiedzialny !!![/quote] Dla mnie różnica jest przeogromna. Jak miałabym wybrać śmierć pod kołami ciężarówki to wolałabym dostać zastrzyk, po którym zwyczajnie bym zasnęła. OK, czyli jak ktoś jest normalny i nie ma pieniędzy to lepiej aby nie ratował bezdomnego zwierzęcia, lepiej aby go zostawił, odwrócił się i odszedł. Przecież tu na dogo jest tak, że każdy robi tyle ile może, ten to, ten tamto, rzadko jest tak, że jedna osoba robi absolutnie wszystko przy danym przypadku, bo gdyby tak było niewiele zwierzaków dałoby się uratować. Tosia i jej mama opiekują się ok 30-stoma psami a dokładnie mama Tosi sama opiekuje się 30 psami i mieszka z nimi w niewielkim domu. Czy to mało? Ile każda z Was ma zwierząt wyłącznie pod swoją opieką? Odpowiadam za siebie, ja mam 7 psów, wszystkie przygarnięte z ulicy (jedna oddana z powodu wyjazdu właścicieli). Jeżeli ktoś nie ma warunków aby dać bezdomnemu psu schronienie we własnym domu, niech pomaga inaczej: finansowo, swoim czasem, itp. Kończąc pytam, powinna była je tam zostawić? Może zrobiła błąd, że nie odwiozła ich na uśpienie. Nie wiem czy ja tak bym właśnie nie zrobiła. A co Wy byście zrobiły?
-
Czytam i jestem przerażona... jeszcze problem z wynajmem :-(. Kochana Pani Jolu, proszę o info czy przelać Pani pieniążki (100 pln) czy woli Pani abym zamówiła suchą karmę z dostawą do Pani (jest taka karma Bosch My Friend - 20 kg za 75 pln)? Jeżeli przelew to poproszę o dane do przelewu (z adresem bo inaczej bank nie przyjmie mi przelewu) Dziwne, że w czasach recesji, wypowiadają umowę najmu, raczej spodziewałabym się przeciwnych zachowań, gdy klientów mało. A steryli robi Pani jakoś ulgowo, czy może w ogóle bezpłatnie? Sterylki to priorytet - bez tego bezdomniaków będzie więcej i więcej i w końcu nie damy rady.
-
A może było tak, że jak by ich Tosia2 nie uratowała to by tam zginęły. Oczywiście teraz problemu by nie było tylko czy w sumie byłoby lepiej???? Zależy jak na to patrzeć i zależy dla kogo. To może trzeba było zawieźć małe do weta i je zwyczajnie humanitarnie uśpić... Nie zginęły by pod kołami samochodów ani z głodu ani w żaden inny straszny sposób. No i teraz nie byłoby kłopotu i problemów finansowych.
-
Czekam na konto - do sterylki się dorzucę. W marcu mają być ulgowe sterylki, gdzieś to wyczytałam, o tu: arkastrefa . fora . pl (tak wpisuję, bo inaczej pojawiają mi się jakieś gwiazdki i adres nie da się wczytać) i potem spis klinik biorących udział w akcji sterylizacji 2009.
-
Z kojca Pani Joli raczej nici. Wyczytałam na wątku, że Pani Jola może tam mieszkać jedynie do lata (dom jest przez nią wynajmowany). No to klops. Ja uważam, że w takim razie Pani, która dokarmia sunię, powinna pomyśleć o tabletkach antykoncepcyjnych dodawanych do karmy. Aby zabezpieczyć sunię przed kolejną ciążą. Mogę się zająć kupnem takich tabletek i dowiedzeniem się jak je aplikować oraz wysłać je pod wskazany adres.
-
Zgadzam się. Co więc z tym kojcem u Pani Joli?
-
Super! I gratulacje, że Ci się udało ocalić jej życie i dać drugą szansę!!!
-
Cekinko, kojec dla Terki był budowany u Pani Joli w Radzyminie, myślałam, że to wiesz, tylko nie pamiętam czy został skończony bo Terka przecież nagle zniknęła: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/pani-jola-jej-potrzebujace-specjalnej-troski-psy-prosza-o-pomoc-123492/index32.html[/url]
-
Pani Wandziu, to z moją Żabusią jest podobnie jeżeli chodzi o stosunek do nas i do obcych (zanim została złapana podstępem, błąkała się kilka dni po Pradze, panicznie bała się ludzi, u nas od 4 lat). Na każdego obcego reaguje histerycznie i agresywnie (dwie osoby ugryzła) i z roku na rok poziom agresji u tej małej, 10 kg suni wzrasta. Nikt obcy nie może się do niej zbliżyć na odległość 5 m, jest już tak źle, że myślę o terapii dla niej. Natomiast dla nas jest absolutnie cudowna, takiego psa w życiu nie miałam, kocham ją nad życie.
-
Dziękujemy Cekinko. Jesteś CUDOWNA!!! Taka młoda a TAKA dojrzała i wrażliwa. To sunia jest jeszcze u Ciebie, tak?
-
Chyba powstał u Pani Joli w Radzyminie, jeżeli dobrze kojarzę.