Jump to content
Dogomania

hanka456

Members
  • Posts

    5564
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hanka456

  1. Tak sobie mysle, ze może mozna by zrobić alegro dla jamnisia, co jest u Krystyny, może się ktoś nad nim zlituje. Na razie jamniki opuścily schronisko. Zobaczymy co się objawi w następnym tygodniu.
  2. Bez kojca jest nam bardzo ciężko. A właściwie ciężko jest psom, które czekają na pomoc.
  3. Fionka, to bardzo piękny pies, a będzie jeszcze piękniejszy.
  4. tak jak pisałam oczy będą jej dokuczać, ale jeszcze niestety nie mozna zrobic zabiegu. Choć teraz jest lepiej, nie są tak bardzo czerwone. Zobaczymy jak będą wyglądały za tydzień.
  5. [URL=www.fotosik.pl][/URL Fionka na krótkim spacerze.
  6. Kocykowa pojechała do domu stałego. Przyjechała po nia Pani z trójką dzieci, przyjechała samochodem. Suńka bardzo łagodna w stounku do dzieci, rodzina świadoma tego co czyni, Suńka będzie miała kolegę - czarnego jamnika. Pani wysterylizuje suńkę już u siebie w domu u znajomego lekarza. Sunia ich polubiła bardzo. W samochodzie była przeszczęsliwa, pysio się uśmiechał. Dom bardzo dobry. Była to jedyna osoba jaka odezwała się z allegro, jedyna i ta właściwa. Alarm odwołany Malagos, dzięki za wszystko.
  7. Ciężka sprawa z matką. Bo po sterylce trzeba dla niej znaleźć miejsce, a to już nie jest takie proste. Skazać ją na schronisko do końca zycia? To nie jest najlepsze rozwiazanie moim zdaniem. Ona jest wolna, żadna istota nie chce być w niewoli.
  8. Mnie też brzuch boli przed tym wszystkim.
  9. Też tak myslę, że domek gdzieś tam jest. Trzeba trochę poczekać.
  10. Dzisiaj Fionka, po wczorajszym podaniu medykamentu miała jakby lepsze oczy, mniej napuchnięte. Wokół oczu równiez mniej zaczerwinienia. Jednak widać, ze bardzo chialaby być przytulana i mam również wrażenie, że wielka przyjemność sprawia jej uczenie się. Ona bardzo lubi gdy człowiek do niej mówi i może wykonywać jego polecenia.
  11. Amil dzisiaj biegal z całą swoją schroniskową drużyną, ale jak zwykle raczej sam z boku trochę.
  12. Lekarz prowadzący powiedział z całą stanowczościa, że maluchy nie zarażają. Paskudztwa, co żarły ich skórę zostały unicestwione. Są bezpieczne dla ludzi i zwierząt. Teraz tylko kapiel w Nizoralu, ale raczej nie w lecznicy tylko w domu i czas jest potrzebny aby skora wydobrzała i serść porosła.
  13. Dzisiaj wycałowałyśmy Suna ile się da. Wyszedł z budy i bardzo chętnie poddawał się "molestowaniu".
  14. Lubek po prostu jest niesamowity. Zdjęcie reklamowe. Piękne.
  15. Sun się pokazuje światu i o dom prosi.
  16. Dzisiaj byłyśmy odwiedzić Diega. Psiak ma się dobrze. Poweselał wyraźne. Myślę, że to kontakt z ludźmi codzienny tak sprawił. Mimo pewnej poprawy swojego losu. Ciagle to nie jest to. Ten pies zasłuzył naprawdę na dobry dom. On bardzo tego pragnie, patrzy tak jakby chciał przemówic, ale natura nie pozwala mu wypowiedziec słów, które dosłownie formułują się niewerbalnie.
  17. Póki co Molly ma się dobrze. Ale szukamy dla niej domku przez cały czas.
  18. Oby więcej było takich adopcji. Czego psiakom i sobie życzę.
  19. Gdyby Fiona tam została w najlepszym wypadku by oślepła, a po pewnym czasie została by wyrzucona albo oddana do schroniska. W najgorszym nużeniec spustoszyłby jej organizm, zaatakował narządy wewnętrzne i i byłoby po tym naszym pięknym świecie.
  20. Zorka jest szczęśliwa, może trochę broi, ale mam nadzieję, że z tego wyrośnie.
  21. Staszek już tak długo czeka.
  22. Dopóki nie wyleczy się nużeńca, nie można zająć się oczami, ponieważ istnieje wtedy ogromne ryzyko wprowadzenia tego paskudztwa do środka organizmu i po psie. Dlatego oczy niestety bedą jej dokuczać jeszcze jakiś czas, ale w tym wszystkim złym jest dobre to, ze rogówka nie jest uszkodzona i na razie nie grozi jej niedowidzenie, ale musimy byc czujni i zabieg jest bezwględnie konieczny. Za dziesięć dni będziemy ponownie u Pana doktora po kolejną serię lekarstwa(zastrzyki domięsniowe). I tak do czasu kiedy nużeniec polegnie. Mimo tego, ze Fiona jest chora, to jest to kochany pies. Wesoly gdy się jej okazuje zainteresowanie. Niekonfliktowy jak mówią jej obecni tymczasowi opiekunowie. Potrafi być karna. Nie podobało jej się, ze Pan doktor ogląda jej bardzo dokładnie oczy i zaczęła wydobywać pomruki z gardła, na polecenie spokoju, przestała i spojrzała tak poddańczo. Ponadto rozdaje całusy i ładnie jeździ samochodem.
  23. Wyglądają trochę lepiej. Mokre ranki zaschły, ale droga do zdrowia długa i droga. Potrzebują specyfików podnoszących układ odpornościowy, dobrego jedzenia, ciepła i dużo miłosci. Chłopczyk jest troszkę nieufny, ma wielką ochotę na nowe znajomości, ale widać, że się boi. Gdy jest przytulany, śmiesznie mruczy jak kotek albo dzidziuś, bo to przecież dzidziuś jest. Malutka jest bardziej śmiała, podpełza takim śmiesznym ruchem, ale reaguje duzo śmielej na wyciągniętą rękę. Są wygłodniałe. Mają łagodne charaktery. To będą bardzo oddane pieski gdy dorosną. Domy dla nich to dla nas teraz bardzo ważna sprawa. A dla nich bezcenna rzecz.
×
×
  • Create New...