Zauważyłam, że Rabbi skarcony natychmiast się poddaje, brzuszek pokazuje, jest uległy.
Nie bardzo mu się podobał na początku sowizdrzał Wesolek, który go zaczepiał.
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/172/eb6566373a22261d.jpg[/IMG][/URL]
Amil podszedł i poprosił Anię o głaskanie.
Spójrzcie w jego oczy. Smutek, mgła, niewiara, nieśmiałość
[URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/172/180bc3c6bb105346.jpg[/IMG][/URL]
A oto Wesołek, bardzo denerwował swojego sąsiada Rabbiego. Chciał się bawić i zaczepiał go nieustannie. Ale podobno dziś już wszystko się ułożyło.
Rozmawiałam wczoraj z Pania. Bardzo sie martwi o sunię. Mam nadzieje, że uda nam się wszystko dobrze, no cóż to jest powazna decyzja, ale dla jej dobra.
Stefan z daleka spoglada i tęsknie patrzy w kierunku ludzi przewijających sie przez schronisko, dni płyną leniwie, a on ciagle ma nadzieję. Nie omijajcie go proszę.