-
Posts
6623 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by basia0607
-
Gdyby było miejsce dla psów pewnie Grzesiek by je zabrał.To jest najwieksza bolączka organizacji przeprowadzajacych interwencje. Tak czy tak psom trzeba pomóc.Wklejcie zdjęcia z interwencji.
-
Halo, halo, dzwonił do mnie przed chwilą Grzegosz B. dojeżdza do wsi, nie zna nazwiska braci.
-
Cecylka - poprzez DT u Anuli już w DS :) powodzenia czarnulko!!!
basia0607 replied to AgaiTheta's topic in Już w nowym domu
[URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL] Cecylka w Metrze str. 10 -
[URL]http://emetro.newspaperdirect.com/epaper/viewer.aspx[/URL] Cecylka w Metrze str. 10 Dziękujemy pani z Miau za rady odnoście karmienia Cichej, tylko , że Cicha jest kotem schroniskowym a nie domowym. A może pani, która już ma jednego kota jedzącego na dziko przyjeła by drugiego ? Gotowalysmy Pachciowi ponad rok, gdyby ktoś się nad nim ulitował pewnie jeszcze by żył. Tak samo jest z Cichą. Kotka po lekach, która dostawała w dużych ilościach ma osłabioną odporność, tylko czekać aż coś chwyci. Szkoda słów.... Pigi wiekością jest podobna do schitsu, na pewno jest jego mixem. Jest bardzo ładna. Rok temu w święta, nie umawiając się spotkałyśmy się z Agnieszką w schronisku bo jak spokojnie siedzieć przy stole wiedząc, że one tam są i czekają ! W tym roku pewnie będzie tak samo. Święta to wcale nie jest radosny okres.
-
Ramzes nie pojechał do Katowic. Pigi wróciła bo warczała na 1,5 roczne dziecko, w domu ponoć była idealna. Wczoraj próbowałam Pigi załapać na ulicy jadąc do schroniska, była tak spanikowana, że uciekała przed siebie, nie udalo mi sie do niej podejść. Potem zgadałam się z panią, która przyszła po kota, że u nich na osiedlu od 3 dni koczuje podobny do Pigi pies. Pigi dała dzieciom podejść do siebie i zapiąć na smycz. Więc nie wiem jak jest z jej agresją do dzieci.Może była zazdrosna o dziecko ? gdy państwo ją przyprowadzili, wtulała się w panią, stając na łapkach , chciała z nimi iść..... masakra.
-
Nie ma żądnych nakazów sądowych zwrotu kosztów lecznie, to są bajki nie real. Wczoraj przegrałam sprawę myśliwego kłusownika, policja , nadleśnictwo nic złego w jego postępowaniu nie widzi. Nie ma już żadnego odwołania. Umoczeni są wszyscy.
-
Jutro ok. godz. 13-14 PiSDZ powinna być na miejscu. Po drodze uratują zagłodzonego dalamtyńczyka ( najnowsze informacje od G. Bielawskliego )
-
Wród pracowników U.M,odpowiedzialnych za bezdomne zwierzęta zwierzęta jest pewien naczelnik zimny, wyrachowany, zero uczuć...... ale wyprowdziłysmy go w pole, mimo tego, że sie odgrażał. Marchewa wie o kim myslę. Najgorsze, że takich Czerepaków w Polsce jest wielu. Mam do czynienia z nimi na co dzień i jestem zdruzgotana.
-
Co dalej ?
-
Jeżeli Ilona nie odpisze, jutro podam jej telefon. Tylko Ilona działa szybko !
-
Nie jadłem przez miesiąc... ZAGŁODZONY bullowaty Jurek. PRZYBORÓWKO
basia0607 replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
Czy to się nigdy nie skończy ? -
Oby na ostatnie lata życia maleńka zaznała co dobre !
-
Zapisałam sobie wątek. Marchewa gdyby znowu była potrzeba mojej pomocy to możesz na mnie liczyć jak w przypadku biedaka, który miał trafić do pilnowania krów. Parwo zaczyna szaleć , u nas przestrzegamy rygorów i przegrywamy z chorobą. Wirus sie zmutował, chorują nawet psy dorosłe, szczepione. Robią się apatyczne, mogą wymiotowac ale niekoniecznie, załatwią sie krwią i już po nich. Trwa to 1-3 dni. Ostatnio przyjelismy 3 psy z boleriozą.
-
Najbardziej boli wtedy gdy ratujemy a potem przegrywamy ze śmiecią !!! Syla trzymaj się. Ludzie przynoszą do nas do uśpienia ślepe kocieta, szczeniaczki. Kwilące, pachnące mlekiem, pełne życia i ja to widzę. Umierają tylko przez to, że sie urodziły. To, że na to patrzę zostawia na mnie ogromne piętno. Niesprawiedliwość do niedopokonania.
-
WIĘZIEŃ - 3 lata w komórce, śląsk [*] za późno...
basia0607 replied to missieek's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nie widzę tu podstaw do zabrania psa, ustawa jasno nie reguluje kwestii dobrobytu psa. Radzę mu szukać domu a jestem pewna,że właściciele z chęcią pozbedą sie kłopotu. Prawnie psa można zabrać gdy pozostawienie go grozi jego śmiercią. Tu mamy do czynienia z bezmyslnością właścicieli, którzy uważają, że jak dają mu jedzenie to wystarczy. W takich przypadkach tylko dobra mediacja psu moze pomóc. -
Jak poprawią warunki nic nie zrobicie. Trzeba ludzi nachodzić do uprzykszenia, Nie ma bezposredniego zagrożenia życia psa. Za beczkę bym nie odpuścila. Może oddadzą sunię w zamian za odejscie od powiadomienia policji za trzymanie psa w niedopowiednich warunkach, próbujcie.